Ordynariat Polowy

czcionka większa czcionka normalna czcionka mniejsza
20 sierpnia 2017
Warszawa: Msza św. w intencji tragicznie zmarłych harcerek

W katedrze polowej 20 sierpnia biskup polowy Józef Guzdek, delegat Konferencji Episkopatu Polski ds. duszpasterstwa harcerzy, odprawił o godz. 18.00 Mszę św. w intencji tragicznie zmarłych harcerek, osób pogrążonych z żałobie oraz o łaskę szybkiego powrotu do pełni sił i zdrowia dla wszystkich rannych i poszkodowanych. Harcerki śp. Olga i śp. Joanna ze Związku Harcerstwa Rzeczpospolitej zginęły podczas nawałnicy, która przeszła przez ich obóz w miejscowości Suszek (woj. pomorskie).

We Mszy św. uczestniczyli minister Wojciech Kolarski reprezentujący protektora ruchu harcerskiego w Polsce – prezydenta Andrzeja Dudę, władze największych organizacji harcerskich: ZHR z przewodniczącym harcmistrzem Grzegorzem Nowikiem, ZHP – z druhną naczelnik harcmistrz Małgorzatą Sinicą, Skautów Europy – z przewodniczącym Piotrem Sitko. Obecni byli także kapelani naczelni związków harcerstwa ks. Robert Mogiełka (ZHR) i ks. Wojciech Jurkowski SAC (ZHP), a także duszpasterz krajowy Skautów Europy – ks. Piotr Zamaria.

Harcerze z różnych organizacji wypełnili katedralny kościół i włączyli się czynnie w przygotowanie liturgii.

Kazanie wygłosił ks. Jan Dohnalik – przedstawiciel biskupa polowego ds. koordynacji duszpasterstwa harcerzy, kanclerz kurii Ordynariatu Polowego. Przywołał obraz namiotu jako miejsca bezpiecznego, choć pozbawionego wygód, które chroni przed deszczem, zimnem i wiatrem. – My jednak gromadzimy się dzisiaj, aby modlić się za tych, których podczas ostatniej straszliwej nawałnicy namioty nie osłoniły wystarczająco, którzy – mimo czujności instruktorów i niezwykle sprawnej ewakuacji – w zniszczonym przez żywioł obozie zostawili swoje zdrowie, a nawet życie… – powiedział.

Namiot jest także często wspominany w Piśmie Świętym, jest miejscem związanym ze zbawczym działaniem Bożym. Jak przypomniał ks. Dohnalik, to właśnie w namiocie Bóg rozmawiał z Mojżeszem, to w nim była przechowywana Arka Przymierza i ostatecznie Bóg, jak czytamy w Ewangelii wg św. Jana, rozbił namiot pośród swojego ludu, przyjmując człowieczeństwo (por. J 1,14). – Dzieli z nami wszystkie bóle, trudności i cierpienia naszej ziemskiej wędrówki. Także dziś stawia między nami wyjątkowy namiot swojej obecności i swojej opieki. Jeżeli nasze ręce po tragicznych przeżyciach poprzedniego weekendu są jeszcze za słabe, żebyśmy sami umieli rozbić nasze namioty – wejdźmy do Jego świątyni, do Jego namiotu i poczujmy się w nim rzeczywiście bezpieczni. W swoim namiocie Pan uczy nas dziś dwóch fundamentalnych postaw: modlitwy i braterstwa – zachęcał kapłan.

Śmierć zawsze prowokuje nas do stawiania pytania o przyczynę i sens tego wydarzenia. Szczególnie wymykająca się logice jest śmierć dzieci. Ks. kanclerz w tym kontekście przypomniał słowa papieża Franciszka: „Nie bójcie się pytać Boga z wyrzutem: «Dlaczego?», abyście mieli zawsze serca otwar­te na przyjęcie Jego ojcowskiego spojrzenia. Jedyną odpowiedzią, jaką mógłby On wam dać, to: «Mój Syn również cierpiał». Oto jest odpowiedź. Najważniejsze jest owo spojrzenie. I w tym jest źródło waszej siły: w pełnym miłości spojrzeniu Ojca”. Osobom, które cierpią z powodu tak trudnych doświadczeń, powinniśmy ofiarować naszą modlitwę, bo „w obliczu śmierci i wielkiego cierpienia modlitwa jest właśnie najbardziej konkretną i praktyczną odpowiedzią chrześcijan”, jak podkreślił kaznodzieja.

Tragedia, która zaistniała, stała się szansą do okazania braterstwa – jednej z podstawowych wartości harcerskich. – Harcerz w każdym widzi bliźniego, a za brata uważa każdego innego harcerza – przypomniał ks. Dohnalik. – Nasza obecność tutaj jest znakiem, że postrzegamy zmarłe harcerki – Joasię i Olgę – jako osoby bardzo nam bliskie, niezależnie od organizacji, z jakiej pochodzimy. Dzisiejsze pierwsze czytanie mówi, że „dom mój będzie nazwany domem modlitwy dla wszystkich narodów”. Dostrzeżmy, że ten Boży namiot, jaki dziś Pan dla nas zbudował, jest otwarty dla wszystkich naszych braci i sióstr z każdej organizacji harcerskiej. Życzę nam wszystkim tutaj zgromadzonym harcerzom i skautom różnych formacji, żeby to dzisiejsze braterstwo trwało i rodziło piękne owoce.

Ks. kanclerz wezwał także do ufności Bogu, do wiary, że po śmierci czeka na nas wieczne szczęście: – Wierzymy, że On nadal chce nas ratować, nieustannie nam towarzyszy i pośród harcerskiego życia stale na nowo rozbija namiot swojej obecności. Mamy mocną nadzieję, że po drugiej stronie życia jest przygotowane wieczne mieszkanie, które nie zawali się pod żadną wichurą i nawałnicą. I modlimy się, za Olgę i Joasię, żeby dotarły tam, gdzie „Pan otrze z naszych oczu wszelką łzę”, na zawsze szczęśliwe.

– A my, którzy tutaj pozostaliśmy, pamiętajmy, że twarz Mojżesza po spotkaniu z Bogiem w Namiocie Spotkania promieniała – i także my możemy wyjść z tej katedralnej świątyni przemienieni. Choć wyjdziemy z niej wprost na przemijające i kruche pole namiotowe świata, to już wiemy, jak na nim przetrwać i wzrastać: czuwając na modlitwie, zdobywając życiowe sprawności i trwając w braterskiej przyjaźni. W ten sposób, po zakończeniu „wielkiej gry” życia, będziemy mogli dotrzeć tam, gdzie prowadzi nas stara skautowa modlitwa: „aż do spotkania na obozie odpoczynku i radości, gdzie [Ty] sam, [o mój Boże], rozbiłeś namioty dla siebie i dla nas na wieczność”. Amen – zakończył kapłan.

Po komunii głos zabrali minister Wojciech Kolarski reprezentujący prezydenta Andrzeja Dudę, protektora ruchu harcerskiego w Polsce, oraz harcmistrz Grzegorz Nowik, przewodniczący ZHR, którzy podziękowali za wszelką pomoc niesioną podczas nawałnic.

Na zakończenie bp Guzdek zwrócił uwagę, że obecnie w walce o wychowanie młodego człowieka harcerstwo dysponuje najlepszą metodą – „młodzi wychowują młodych a towarzyszą im doświadczeni, starsi harcmistrzowie”. Zachęcił do dostrzeżenia, że chociaż w bitwie z żywiołem byli polegli, ranni, to „wygrał harcerski duch braterstwa i solidarności, który rozlał się szerzej, dalej, zapalił innych”. Ordynariusz wojskowy wezwał także do oddania tych doświadczeń Bogu i czerpania z nich nauki. – To jest niezwykle ważna lekcja. Zawierzmy ją i swoje życie. Obyśmy nigdy nie zdezerterowali z harcerskiej metody wychowania, bo ona jest najlepsza, bo młody człowiek mierzy się z przeciwnościami i żywiołami po to, by się przygotować do dorosłego życia, by zdać egzamin z miłości Boga i Ojczyzny, tak jak to robili harcerze Szarych Szeregów tu, wychodząc z tej katedry, by wspierać powstańców. Bardzo dziękuję wszystkim za chwilę refleksji, modlitwy i braterstwa.

W czasie Mszy św. harcerze zebrali ofiary, które zostaną przeznaczone na pomoc poszkodowanym przez nawałnice.

Jowita Rusiecka

generuj pdf
go-up
Kontakt

Ordynariat Polowy
Tokarzewskiego-Karaszewicza 4
00-911 Warszawa
tel. 261873193
fax. 261879737

    
  • BIP
Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej znajdziesz w Polityce Cookies.