Ordynariat Polowy

czcionka większa czcionka normalna czcionka mniejsza
18 maja 2020
Homilia bp. Józefa Guzdka wygłoszona podczas Mszy św. z okazji 76. rocznicy zdobycia Monte Cassino
Otaczamy Was oraz waszych poległych i zmarłych towarzyszy broni wdzięczną pamięcią, miłością i modlitwą. (...) To wy postawiliście tamę złu, pogardzie człowieka i śmierci wielu niewinnych ludzi. Wasza determinacja i poświęcenie, przelewanie krwi oraz ofiara życia miały sens. Jesteśmy z Was dumni, bo zachowaliście się godnie - powiedział bp Guzdek.

Zachowali się godnie

W świetle ewangelicznych opisów ostatnich chwil ziemskiego życia Jezusa, nikt nie może mieć wątpliwości, że w konfrontacji ze złem Zbawiciel zachował się godnie. Oskarżany, stojąc przed arcykapłanem Annaszem prowadził z nim otwarty dialog. Gdy został niesłusznie uderzony w twarz przez jego sługę, zapytał: „Jeżeli źle powiedziałem, udowodnij, co było złego. A jeżeli dobrze, to dlaczego Mnie bijesz?” (J 18,23).

Jezus zachował się także godnie będąc sądzonym przez namiestnika rzymskiego Piłata. Powiedział wprost: „Ja się na to narodziłem i na to przyszedłem na świat, aby dać świadectwo prawdzie” (J 18,37).  Za wierność prawdzie zapłacił najwyższą cenę. Męczeńską krwią przelaną na krzyżu położył pieczęć wierności wartościom, o których nauczał i którym służył.

Jesteśmy głęboko przekonani, że śmierć Jezusa miała sens. Była potwierdzeniem Jego bezgranicznej miłości do każdego człowieka. Jednak ostatnie słowo nie należało do śmierci. Z niej zrodziło się nowe życie. Zmartwychwstały Pan pokonał śmierć i wszelkie zło. Mówiąc: „Nie bójcie się tych, którzy zabijają ciało, lecz duszy zabić nie mogą” (Mt 10,28), zachęcił wielu, aby Go naśladowali służąc najwyższym wartościom.

Czcigodni Kombatanci walk o wolność,

Siostry i Bracia.

W majowe dni powracamy pamięcią do Golgoty Wschodu. Wspominamy tych, którzy zostali wyprowadzeni z „domu niewoli” w  sowieckiej Rosji przez gen. Władysława Andersa.

18 maja, od wielu już lat, zawsze braliśmy udział w uroczystościach na Monte Cassino. To wydarzenie było tak naturalne, jak wschody i zachody słońca. Szczególnie wzruszający był widok żołnierzy 2. Korpusu Polskiego, którzy już w bardzo podeszłym wieku, często wspomagani przez wolontariuszy i harcerzy, przyjmowali postawę zasadniczą, kiedy rozbrzmiewał Mazurek Dąbrowskiego.

Polski Cmentarz Wojenny na Monte Cassino, który był miejscem pożegnań, w czasie naszego pobytu stawał się miejscem spotkań i wspomnień. Nade wszystko był miejscem modlitwy, zadumy i refleksji nad losem tych, którzy pisali kolejne rozdziały swego przywiązania do ojczystej ziemi oraz wiary ojców. Księga życia żołnierzy 2. Korpusu Polskiego rozpoczyna się opisem Golgoty Wschodu – aresztowań oraz zsyłki do obozów pracy na Syberię i bezkresne stepy Kazachstanu. Kolejna jej część zawiera opis wyjścia z „domu niewoli”, ewakuacji z sowieckiej Rosji i wędrówki przez Persję (tereny dzisiejszego Iranu i Iraku) i Palestynę do słonecznej Italii. Obszerny rozdział został poświęcony zaangażowaniu 2. Korpusu Polskiego w walkę zbrojną z armią hitlerowskich Niemiec na ziemi włoskiej. Bitwa o Monte Cassino a następnie wyzwolenie Ankony i Bolonii to najważniejsze sukcesy polskiego żołnierza w kampanii włoskiej.    

Niestety, kolejne dni przyniosły hiobową wieść o zdradzie Polski przez światowe mocarstwa. Najpierw ustalenia w Teheranie a później w Jałcie sprawiły, że większość żołnierzy gen. Andersa, która pochodziła z Kresów Wschodnich Rzeczpospolitej, nie miała dokąd wracać. Miasteczka i wioski, ich rodzinne domy, zagrody i pola zostały przyłączone do Związku Sowieckiego. Parafrazując tytuł wspomnień Gen. Władysława Andersa  można powiedzieć, że niemożliwe stało się napisanie ostatniego rozdziału o powrocie do wolnej Polski. W sercach pozostały tęsknota i wielki żal do tych, którzy decydowali o nas bez nas. W ten sposób tysiące Polaków zostało skazanych na gorzki, emigracyjny chleb, daleko od ojczystego kraju.

Czcigodni Kombatanci walk o wolność,

Siostry i Bracia.

W świetle postawy Jezusa łatwiej możemy zrozumieć postawę żołnierzy 2. Korpusu Polskiego oraz docenić ich wierność Bogu i Ojczyźnie. Dzięki wartościom wyniesionym z rodzinnego domu i parafialnego kościoła zachowali się godnie.
Walka na wielu frontach II wojny światowej była kontynuacją zmagań podjętych przez wojsko polskie we wrześniu 1939 roku. W tamtym czasie Polska jako jedyne państwo zachowała się godnie. Nie paktowała ze złem, ale stawiła zbrojny opór. Napadnięta przez hitlerowskie Niemcy i sowiecką Rosję wprawdzie straciła niepodległość, ale w miejscach upamiętniających ofiarę życia naszych żołnierzy możemy umieszczać łacińską sentencję VINCTIS NON VICTIS – Pokonanym niezwyciężonym.

Od zwycięskiej bitwy o Monte Casino minęło już 76 lat. Warto podkreślać wymiar militarny odniesionego zwycięstwa. Ale jeszcze ważniejszy jest wymiar moralny zaangażowania polskiego żołnierza w pokonanie hitlerowskich Niemiec. Bohaterstwo żołnierzy 2 Korpusu Polskiego docenił ówczesny premier Wielkiej Brytanii Winston Churchill, który 24 maja 1944 roku, a więc zaledwie kilka dni po zdobyciu Monte Cassino, podczas przemówienia w Izbie Gmin w obecności przedstawicieli przeszło dwudziestu narodów tak powiedział: „Musimy podkreślić, że w chwili, kiedy wszyscy walczymy z całym wysiłkiem ze wspólnym wrogiem, nikt nie przewyższa naszych polskich sprzymierzeńców męstwem, okazywanym przez nich we Włoszech…”.
Polacy walczący ramię w ramię z żołnierzami brytyjskimi w imię sprawiedliwości i wolności narodów zawsze myśleli o wolnej Polsce. Gen. Anders powiedział wprost: „Pod Cassino walczyliśmy dla Polski”.

Pomimo zdrady przez przywódców ówczesnego świata, zwycięstwo odniesione pod Monte Cassino miało wielkie znaczenie na przyszłość. Jan Paweł II w liście z okazji 50. rocznicy tej bitwy napisał wprost: „Jeżeli po I wojnie światowej trzeba się było zmagać o przywrócenie Polski na mapę Europy, to po II wojnie światowej nikt już co do tego nie mógł mieć wątpliwości. Naród polski zapłacił tak wielką cenę, tylu wysiłkami i ofiarami okupił swoje prawo do istnienia jako państwo, że nawet nasi wrogowie albo – powiedzmy – wątpliwi przyjaciele na Wschodzie i na Zachodzie nie mogli tego prawa zakwestionować”.
Czcigodni Kombatanci walk o wolność,

Otaczamy Was oraz waszych poległych i zmarłych towarzyszy broni wdzięczną pamięcią, miłością i modlitwą. Szczególnie dziękujemy za przykład jednoznacznej postawy wobec agresji niemieckiego narodowego socjalizmu, która rozszerzała się na cały świat. To wy postawiliście tamę złu, pogardzie człowieka i śmierci wielu niewinnych ludzi. Wasza determinacja i poświęcenie, przelewanie krwi oraz ofiara życia miały sens. Jesteśmy z Was dumni, bo zachowaliście się godnie.
Niech z waszej pięknej i godnej naśladowania postawy, czerpią przykład kolejne pokolenia naszych rodaków. Obyśmy dobrze używali wolności i pozostali wierni wartościom, za które żołnierze 2. Korpusu Polskiego przelewali krew i oddawali życie.

Niech nam Bóg błogosławi!


+ Józef Guzdek
Biskup Polowy Wojska Polskiego

generuj pdf
go-up
Kontakt

Ordynariat Polowy
Tokarzewskiego-Karaszewicza 4
00-911 Warszawa
tel. 261873193
fax. 261879737

    
  • BIP
Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej znajdziesz w Polityce Cookies.