Ordynariat Polowy

czcionka większa czcionka normalna czcionka mniejsza
12 lutego 2018
Lutowe spotkanie Konfraterni św. Apostoła Jakuba Starszego przy katedrze polowej WP
12 lutego 2018 r. członkowie Konfraterni św. Apostoła Jakuba Starszego i inni przyjaciele dróg świętego Jakuba spotkali się w katedrze polowej Wojska Polskiego. Spotkanie poprzedziła Msza św. którą celebrował ks. ppor. Daniel Piejko w koncelebrze z ks. płk. Zbigniewem Kępą i ks. kmdr. Januszem Bąkiem. Fragment Listu św. Jakuba czytał brat Jacek Niedbałka.


Homilia wygłoszona przez ks. Kępę dotyczyła trudnych doświadczeń, jakie spotykają nas w życiu, z których – paradoksalnie – winniśmy się cieszyć, nie smucić. „Za pełną radość poczytujcie sobie, bracia moi, ilekroć spadają na was różne doświadczenia” (Jk 1, 2) – pisze św. Jakub i wyjaśnia, dlaczego tak właśnie powinniśmy je przyjmować.  „Wiedzcie, że to, co wystawia waszą wiarę na próbę, rodzi wytrwałość”. (Jk 1, 3) Św. Jakub pisał o doświadczeniach, które umacniają naszą wiarę, czynią ją silną, mocną, dojrzałą. Taka wiara pomaga nam znosić cierpliwie bolesne doświadczenia jak choroba, utrata bliskiej osoby, strata materialna.  „Nie wymagajmy od innych i od siebie, aby radować się z trudności i kłopotów dnia codziennego, co więcej - z nieszczęść, które niekiedy nas spotykają” - mówił ks. Zbigniew.  Gorzkie doświadczenia należy cierpliwie znosić i starać się minimalizować ich skutki. Bóg pomaga nam w przezwyciężaniu ciężkich doświadczeń. Stawia na naszej drodze ludzi, którzy ukazują nam sens cierpienia, podpowiadają jak je złagodzić, jak znaleźć ukojenie. Jedną z takich wskazówek może być zachęta do pielgrzymowania. „Na drogach jakubowych można być pielgrzymem, albo… turystą. A to jest ogromna różnica. My bądźmy pielgrzymami, którym mimo przeciwności towarzyszy radość. Ta radość jest znakiem, że mimo ludzkich słabości i niedoskonałości, jesteśmy blisko Boga” zakończył ks. Kępa.

Po Mszy św. zebrani przeszli do sali konferencyjnej. Spotkanie rozpoczęło się od wysłuchania fragmentu Ewangelii św. Mateusza, który przeczytał ks. płk. Zbigniew Kępa. Następnie Gabriel Ambroziak opowiedział o swojej pielgrzymce z Warszawy do Santiago de Compostela ilustrując opowieść slajdami. Była to opowieść niezwykła, tak jak niezwykła była pielgrzymka Gabriela i efekty jego pielgrzymowania.

W chwili, gdy zdecydował się na Camino był na zakręcie swego życia. Jest młodym człowiekiem, ale popełnił wiele błędów; skutki niektórych są nieodwracalne. Podejmował złe decyzje, które zrujnowały jego życie. Za namową przyjaciela szybko podjął decyzję o pielgrzymce. Wyruszył z Warszawy 16 września 2016 r. „Bez pieniędzy” - jak zaznaczył. Przyjaciel doradził mu „zdać się na Pana Boga”. To była dobra rada. Gabriel nigdy w czasie Drogi nie był głodny, spragniony, bez przysłowiowego dachu nad głową. Był zapraszany na posiłki, na nocleg, dostawał pieniądze, które umożliwiały mu opłacanie niezbędnych wydatków. Nie raz doświadczył, że w trudach pielgrzymowania nie jest sam. Często w sytuacji, którą poczytywał za beznadziejną, ktoś nieoczekiwanie wyciągał pomocną dłoń – zapraszał na obiad, przenocował lub opłacił nocleg w hotelu, dyskretnie wsparł finansowo, gdy portfel był już pusty. Nie była to odpowiedź na oczekiwanie. To była pomoc na miarę potrzeby. Gabriel podkreślał: „Dostałem nie to, co chciałem, lecz to, co w danej chwili było mi potrzebne”. Miał przekonać się, że nie był to dar tylko materialny. Przez większą część pielgrzymki szedł sam. Odpowiadało mu samotne wędrowanie. Miał czas na przemyślenie swego niezupełnie udanego życia, swoich oczekiwań, rozczarowań i zawodów. W końcowym etapie dołączył do grupy, w której szli pielgrzymi z różnych krajów. Zawarł nowe znajomości, a głęboka przyjaźń połączyła go z Francesco z Portugalii. Dziś nie ma tygodnia, aby nie dzwonili do siebie kilka razy. Zaprosił przyjaciela na ślub swojej siostry.

Gabriel wrócił z Santiago de Compostela 22 stycznia 2017 r. Pielgrzymka odmieniła jego życie. Można by rzec za św. Pawłem, że na Camino „zwlekł z siebie dawnego człowieka z jego uczynkami, a przyoblekł nowego” (Kol 3, 9-10). Odzyskał zaufanie rodziny i przyjaciół, znalazł pracę, zyskał szacunek przełożonych i kolegów.
Ewa Wasiak

generuj pdf
Kontakt

Ordynariat Polowy
Tokarzewskiego-Karaszewicza 4
00-911 Warszawa
tel. 261873193
fax. 261879118

    
Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej znajdziesz w Polityce Cookies.