Ordynariat Polowy

czcionka większa czcionka normalna czcionka mniejsza
16 grudnia 2017
Gdynia: Kazanie Biskupa Polowego Józefa Guzdka wygłoszone na pogrzebie trzech komandorów Marynarki Wojennej zamordowanych w okresie stalinowskim



Proces polityczny, bezpodstawne oskarżenia, fałszywi świadkowie,  przekupny i bojaźliwy sędzia w osobie Piłata sprawiły, że niewinny Jezus został skazany na ubiczowanie i okrutną śmierć na krzyżu. Jednak, zgodnie z prawem rzymskim, nienawiść nie sięgała już poza śmierć. Piłat na prośbę Józefa z Arymatei wydał martwe ciało Skazańca. Rodzina i przyjaciele mogli opłakać śmierć Jezusa, obmyć Jego ciało, zawinąć w rytualny całun i z szacunkiem złożyć je w grobie.  

Jednak na przestrzeni wieków nie wszyscy tak myśleli i nie zawsze kierowali się tą zasadą. Często zdarzały się tragedie podobne do opisanej w greckim dramacie  Antygona. Nienawiść i chęć zemsty Kreona sięgały poza śmierć, dlatego wydał polecenie zakazujące pogrzebania ciała Polinejkesa, uznanego za zdrajcę. Antygona, siostra poległego, nie godziła się z tym barbarzyńskim prawem. Do swojej siostry Ismeny, która ulękła się królewskiego nakazu, tak powiedziała: „Ja ci rozkazać niczego nie mogę ani też z prośbą przed tobą nie klęknę, pochowam brata, sama potem zginę, wiedząc, że to, co czynię, to jest piękne” (Sofokles, Antygona). Antygona wolała wybrać śmierć, byle nie pozostawić ciała swojego brata bez pochówku. Miała świadomość, że łamie prawo króla, ale zdecydowała się na czyn zgodny z prawami natury i prawem boskim.

W bliższych nam czasach, jeden z największych strategów wojennych przypominał swoim żołnierzom, że na polu walki jest wróg, przeciwnik. Kiedy jednak bitwa zostanie zakończona, każdy żołnierz jest człowiekiem, którego należy uszanować: poległych pogrzebać, rannym i chorym zapewnić opiekę medyczną, a jeńców traktować zgodnie z międzynarodowym prawem.

Siostry i Bracia.
Czy można sobie wyobrazić bardziej wyrafinowane okrucieństwo  i poniżenie godności  człowieka niż zakazanie godnego pochówku jego ciała? Mieszkańcy kraju nad Wisłą nie muszą sięgać do przykładów z historii antycznej Grecji. Nie jest nam także potrzebna wyobraźnia, wszak żyją jeszcze pośród nas świadkowie procesów politycznych, bezpodstawnych oskarżeń i poniżania godności, przekupnych i bojaźliwych sędziów, którzy skazywali niewinnych na więzienie, tortury i okrutną śmierć strzałem w potylicę. Wciąż odkrywamy kolejne doły na obrzeżach miejskich cmentarzy i w zaułkach więziennych dziedzińców, do których pod osłoną nocy wrzucano zmaltretowane zwłoki.

W powojennej Polsce, w okresie stalinowskim, sprawujący władzę nie tylko pozbawiali niewinne ofiary życia, ale chcieli także zabić prawdę o dokonanej zbrodni. Temu miał służyć zakaz wydawania ciał rodzinom pomordowanych. Wmawiali sobie i innym: Nie ma ciała, nie ma grobu, a więc nie ma zbrodni. W ten sposób zabijemy także pamięć o ofierze, a niesprawiedliwi sędziowie i więzienni oprawcy unikną sprawiedliwej kary.

W ten przerażający scenariusz wpisuje się historia trzech polskich komandorów Marynarki Wojennej: Jerzego Staniewicza, Stanisława Mieszkowskiego i Zbigniewa Przybyszewskiego. Wszyscy oni we wrześniu 1939 roku stanęli do nierównej walki w obronie Ojczyzny. Po klęsce zostali osadzeni w niemieckich oflagach, aby po 1945 roku powrócić do kraju i ponownie podjąć służbę w Marynarce Wojennej. Aresztowani w 1950 i 1951 roku, zostali osadzeni w areszcie śledczym w Warszawie. Po długim śledztwie, torturach, zostali skazani na karę śmierci. Wyrok na komandorze Jerzym Staniewiczu został wykonany 12 grudnia 1952 roku. Komandorów Stanisława Mieszkowskiego i Zbigniewa Przybyszewskiego zamordowano w więziennych kazamatach przy ul. Rakowieckiej cztery dni później. Ich ciała pod osłoną nocy zostały wrzucone do dołu pod murem okalającym Cmentarz Wojskowy na Powązkach w Warszawie.

Drogie Rodziny i Przyjaciele Pomordowanych.
Pomimo wielu ponawianych próśb i podejmowanych wysiłków nie oddano Wam ciał waszych ojców, krewnych i przyjaciół. Nie wskazano miejsca ich pochówku. Pytania o ich los powracały nieustannie, ale bez odpowiedzi. Nie mogliście zatrzymać się nad grobem, aby złożyć wiązankę kwiatów, pomodlić się i zapalić znicze. Ponad 60 lat czekaliście na poznanie ponurej prawdy o ich losie. Przełomowe okazały się poszukiwania prowadzone przez prof. Krzysztofa Szwagrzyka od wiosny 2013 roku na tzw. „Łączce”, na Powązkach w Warszawie. Ciała trzech komandorów zostały wówczas odnalezione, a w roku 2014 i 2016 zidentyfikowane. Wzruszające były uroczystości w Belwederze z udziałem Prezydenta naszego kraju, gdy najbliżsi pomordowanych odbierali portrety i dokumenty potwierdzające ich tożsamość. Prezydent Rzeczpospolitej Andrzej Duda na wniosek ministra obrony narodowej mianował ich pośmiertnie na wyższy stopień oficerski.  

Jezus powiedział: „Nie ma nic zakrytego, co by nie miało być wyjawione, ani nic tajemnego, o czym by się nie miano dowiedzieć” (Mt 10, 26). Niezwykła historia trzech oficerów Marynarki Wojennej jest potwierdzeniem prawdy, że nie ma zbrodni doskonałej. Odnalezienie ich ciał, identyfikacja i pogrzeb z wojskową asystą są tryumfem prawdy nad kłamstwem, sprawiedliwości nad przemocą i bezprawiem. Ostatecznie to oni odnieśli zwycięstwo a ich oprawcy porażkę.  „Zdało się oczom głupich, że pomarli, zejście ich poczytano za nieszczęście i odejście od nas za unicestwienie, a oni trwają w pokoju. Choć nawet w ludzkim rozumieniu doznali kaźni, nadzieja ich pełna jest nieśmiertelności” (Mdr 3, 2-3). Ich imiona zostały zapisane w księdze życia oraz zostali włączeni do panteonu bohaterów narodowych. Odtąd to oni jaśnieć będą a ich prześladowcy pójdą w zapomnienie.  

Siostry i Bracia.
Czy dzisiaj wraz z uroczystym pogrzebem ofiar stalinowskiego terroru coś się kończy? Tak! Dla rodzin ofiar komunistycznych represji pogrzeb zamyka długie pasmo cierpień i niepewności, usilnych starań i nadziei na odnalezienie ciał swoich bliskich. Dla krewnych i przyjaciół kontradmirałów Jerzego Staniewicza i Stanisława Mieszkowskiego oraz komandora Zbigniewa Przybyszewskiego – miejsce ostatniego pożegnania stanie się miejscem spotkań, refleksji i modlitwy.

Dla nas wszystkich dzisiejszy pogrzeb jest wezwaniem do dalszego wysiłku w celu poznawania prawdy o ponurych i mrocznych czasach sowieckiej dominacji w powojennej Polsce. Jesteśmy zobowiązani kontynuować prace w celu odnalezienia, zidentyfikowania i godnego pogrzebu wszystkich ofiar komunistycznego reżimu. Ale i to nie wystarczy! Trzeba zrobić krok w kierunku zrozumienia, dlaczego do tego doszło. Jesteśmy moralnie zobowiązani dociekać przyczyn tych zbrodniczych czynów.

Już wkrótce Święta Bożego Narodzenia. Będziemy kontemplować niezwykłą miłość Boga do człowieka, która najpełniej objawiła się w Jezusie Chrystusie. On – Książę Pokoju i uosobienie dobroci – będzie skupiał naszą uwagę. Pojawi się także wspomnienie postaci króla Heroda, który był mistrzem nieufności i chorobliwej podejrzliwości. Z obsesją lękał się, że ktoś odbierze mu władzę. Pod koniec życia dopuścił się wielu morderstw: zabił swojego pierworodnego syna, jedną ze swoich żon oraz jej synów, a nawet brata i matkę. Herod chciał także zgładzić Jezusa. Wydał więc rozkaz, aby jego żołnierze zabili wszystkich chłopców do lat dwóch, mieszkających w okolicy Betlejem.

Odejście od Boga i zdrada ewangelicznych wartości, niepohamowana żądza władzy i pragnienie dominacji oraz brak zaufania są w stanie zniszczyć pojedynczych ludzi i każdą wspólnotę. Przylgnijmy więc do Boga i Jego przykazań!  Naśladujmy Go w postawie zaufania, wszak to najpewniejszy zwornik każdej wspólnoty: małżeńskiej i rodzinnej, pracy i służby. Jedynie na fundamencie prawdy i ewangelicznych wartości oraz wzajemnego zaufania, dialogu i zgody można budować przyszłość narodu i pomyślność Ojczyzny.

Pozostańmy wierni wartościom wypisanym na wojskowych sztandarach: Bóg, Honor, Ojczyzna. Piszmy piękną historię naszego życia służąc Bogu i Ojczyźnie.

Niech nam Bóg błogosławi!

bp Józef Guzdek
Biskup Polowy Wojska Polskiego

generuj pdf
Kontakt

Ordynariat Polowy
Tokarzewskiego-Karaszewicza 4
00-911 Warszawa
tel. 261873193
fax. 261879118

    
Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej znajdziesz w Polityce Cookies.