Ordynariat Polowy

czcionka większa czcionka normalna czcionka mniejsza
21 listopada 2017
Kazanie Biskupa Polowego wygłoszone w katedrze polowej w 99. rocznica powołania Straży Ochrony Kolei




Historia opisana w Drugiej Księdze Machabejskiej ukazuje budzącą szacunek postawę Eleazara, wyznawcy Boga Izraela. Nakłaniany do życia według podwójnych standardów, do udawania wierności Bogu, do pozornego zachowywania przykazań, dał jasną odpowiedź, że nie może tego uczynić z trzech powodów. Najpierw wyjaśnił, że „Udawanie nie przystoi naszemu wiekowi”. Wiek, a co za tym idzie pozycja społeczna, zobowiązują człowieka do wierności Bogu i zasadom wyznawanym w ciągu całego życia. Następnie zauważył, że należy mieć wzgląd na młodych, aby ich nie zgorszyć. „Oni to przez moje udawanie, i to dla ocalenia maleńkiej resztki życia, przeze mnie byliby wprowadzeni w błąd. Dlatego jeżeli mężnie teraz zakończę życie, okażę się godny swojej starości, młodym zaś pozostawię piękny przykład ochotnej i wspaniało¬myślnej śmierci za godne czci i święte prawa”. Ostatecznie – podkreślił mądry starzec – należy pamiętać o tym, że czeka nas odpowiedzialność przed Bogiem. „Jeżeli bowiem teraz uniknę ludzkiej kary, to z rąk Wszechmocnego ani żywy, ani umarły nie ucieknę” – powiedział Eleazar. Tylko ludzkie trybunały mogą mówić o przedawnieniu winy. Jednak przed Bogiem stanie każdy, aby zdać sprawę z tego, co było dobre i co było złe.

Siostry i Bracia.
Wielu mówi, że wiara jest sprawą prywatną. To niezwykle niebezpieczna pokusa. Pojawia się ona w każdym czasie i w każdym miejscu; łasi się u stóp ludzi każdej profesji, a zwłaszcza tych wyżej stojących. I podpowiada: – Zostaw swoje przekonania religijne przed progiem gabinetu, nie ma dla nich miejsca na spotkaniach organizacyjnych i szkoleniowych, podczas pracy i służby.
– Pamiętaj, że przykazania dekalogu oraz ewangeliczna zasada miłości Boga i bliźniego są twoją prywatną sprawą.
– Jeśli chcesz coś w życiu osiągnąć, nie przejmuj się zobowiązaniami wynikającymi ze złożonej przysięgi. W życiu i w czasie służby kieruj się racją zysku i korzyści.

Patrząc na kadrę dowódczą i funkcjonariuszy Straży Ochrony Kolei – jestem pełen uznania i podziwu. Znane jest wasze zaangażowanie w życie wspólnoty Kościoła oraz czerpanie sił i najgłębszych motywacji w służbie dla dobra Ojczyzny ze źródeł ewangelicznej mądrości. Dziś przez obecność na Mszy św. z okazji 99. rocznicy powstania waszej formacji, przekazujecie trzy komunikaty.

Tak liczny udział we Mszy św. świadczy o tym, że chcecie pozostać wierni Bogu w życiu prywatnym i w czasie pełnienia obowiązków służbowych. Niejako powtarzacie za Eleazarem: „Udawanie nam nie przystoi!”. Wszędzie trzeba być sobą, nie wstydzić się wartości wyniesionych z rodzinnego domu i Kościoła. Przed paru laty na krakowskich ulicach zawisł plakat przedstawiający człowieka o dwóch obliczach z podpisem: „Jeśli masz dwie twarze, to uważaj, byś nie zapomniał, która jest twoja”. Mieć jedną twarz, być sobą. Tacy ludzie budują solidne podwaliny każdej formacji. Nawet najdoskonalsze przepisy i wprowadzane reformy nie wystarczą, aby budować silną formację mundurową. Nie wystarczy także pozyskiwanie nowego sprzętu, choć on jest niezwykle ważny. Nade wszystko potrzeba ludzi o prawych sumieniach i szlachetnych charakterach. Potrzeba ludzi o jednej twarzy!

Stając przed Bogiem chcecie potwierdzić wierność złożonemu ślubowaniu w godzinie przyjęcia do służby w Straży Ochrony Kolei.
– „Ślubuję – chronić życie i zdrowie ludzi oraz mienie na obszarze kolejowym, w pociągach i innych pojazdach kolejowych”.
– Ślubuję – ofiarnie i sumiennie wykonywać zadania służbowe, przestrzegać dyscypliny i zasad etyki zawodowej.

Rotę ślubowania funkcjonariusze Straży Ochrony Kolei kończą słowami: „Tak mi dopomóż Bóg”. Warto te słowa przypominać, wszak jesteśmy świadomi, że z Bożą pomocą, wszystko jest możliwe. Bóg, dając zadania, daje także wsparcie, jeśli o nie prosimy. Ponadto należy pamiętać o tym, że po zakończeniu ziemskiej wędrówki „Wszyscy staniemy przed trybunałem Chrystusa, aby każdy otrzymał zapłatę za uczynki dokonane w ciele, złe lub dobre” (2 Kor 5,10).

Ostatnie przesłanie dotyczy odpowiedzialności za młode pokolenie funkcjonariuszy Straży Ochrony Kolei. Nie można pozwolić na to, aby byli „wprowadzani w błąd” przez swoich mistrzów – jak mówił stary Eleazar. Przełożeni wobec podwładnych pełnią rolę wychowawczą. A wychowawca musi być w życiu wierny prawdzie, którą sam głosi. Musi być pod wieloma względami wzorem – takie są oczekiwania. Niezwykle ważne jest, aby prawda i życie szły w parze. „Z dobrych dobrzy się rodzą” – napisał Mistrz z Czarnolasu. Oby każdy przełożony pouczając, wydając polecenia i stawiając wymagania mógł uczciwie powtórzyć za św. Augustynem: „Karmię was tym, czym sam żyję”. Podwładni zaś z pomocą mistrzów muszą po wielokroć przezwyciężać pokusę, która łasi się u ich stóp: pokusę kłamstwa, niesprawiedliwości, niesolidności w wykonywaniu powierzonych zadań…

Siostry i Bracia.
Zacheusz, bohater dzisiejszej Ewangelii, „zwierzchnik celników i bardzo bogaty”, nagle zapragnął spotkania z Jezusem. A było to spotkanie przemieniające. Ewangelista nie zanotował, jakoby Zacheusz zmienił zawód. On zmienił i uszlachetnił swoje serce!

W dniu waszego święta życzę, aby spotkanie z Jezusem sprawiło, że wasze serca będą szlachetniejsze, sumienia bardziej prawe, a podjęte powołanie zawsze będzie służbą Bogu, Ojczyźnie i człowiekowi.

Bez względu na zmieniające się okoliczności pozostańcie wierni wskazówkom biblijnego Eleazara. Bądźcie ludźmi, którzy siłę formacji budują na wierności Bogu i na fundamencie prawdy.
Niech Wam Bóg błogosławi!
bp Józef Guzdek
Biskup Polowy Wojska Polskiego

generuj pdf
Kontakt

Ordynariat Polowy
Tokarzewskiego-Karaszewicza 4
00-911 Warszawa
tel. 261873193
fax. 261879118

    
  • BIP
Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej znajdziesz w Polityce Cookies.