Ordynariat Polowy

czcionka większa czcionka normalna czcionka mniejsza
28 sierpnia 2018
100-lecie Lotnictwa Wojskowego. Kazanie Biskupa Polowego Józefa Guzdka wygłoszone w katedrze polowej WP
W setną rocznicę powstania polskich Sił Powietrznych, dziękujmy Bogu za heroiczne czyny wielu pokoleń polskich lotników, konstruktorów i mechaników, z których jesteśmy dumni. I zarazem prośmy o zbiorowy wysiłek w trosce o rozwój polskich Sił Powietrznych i bezpieczeństwo naszej Ojczyzny – powiedział w kazaniu Biskup Polowy.


Jubileusz polskiego lotnictwa wojskowego niejako przynagla nas do lektury księgi pisanej przez ostatnie sto lat. Są w niej zawarte setki życiorysów wybitnych pilotów, mechaników i konstruktorów, które rzucają światło prawdy na przeszłość. Jedne zajmują wiele stron wszak były pisane przez wiele lat. Inne są krótkie, niedokończone na skutek tragicznej śmierci młodego pilota. Wszystkie one jednak potwierdzają profesjonalizm, heroizm i zdolność do ofiary w walce o wolność Ojczyzny i w służbie najwyższym wartościom.

Te życiorysy mówią także o dynamicznym rozwoju polskiego lotnictwa, który nastąpił w okresie międzywojennym. Polscy piloci i konstruktorzy pokonywali bariery dotychczas niepokonane – bili kolejne rekordy i odnosili spektakularne sukcesy podczas międzynarodowych zawodów lotniczych. Jednym z nich było zwycięstwo pilota Franciszka Żwirko i konstruktora Stanisława Wigury w międzynarodowych zawodach samolotów turystycznych Challenge 1932.

Drzewo poznaje się po jego owocach (por. Łk 6,44).  Piękną kartę w historii lotnictwa wojskowego polscy piloci zapisali podczas II wojny światowej. Walczyli na wielu frontach, ale w sposób szczególny odwagę i mistrzostwo w walkach powietrznych potwierdzili podczas bitwy o Anglię.   

Szanowni Generałowie, Oficerowie, Żołnierze i Pracownicy Sił Powietrznych polskiej armii,
Dostojni Goście,
Siostry i Bracia.
Decyzja Józefa Piłsudskiego z 20 grudnia 1918 roku o utworzeniu lotnictwa wojskowego była niezwykle trafna. Już niecałe dwa lata później, w czasie bitwy polsko-bolszewickiej, siły powietrzne w znacznym stopniu przyczyniły się do pokonania armii wroga. Jesteśmy zobowiązani utrwalać pamięć o bohaterskich dokonaniach polskich lotników, którzy rozsławili skrzydła z biało-czerwoną szachownicą. Nie możemy jednak zatrzymać się na progu wspomnień. Skoro historia jest nauczycielką życia, musimy koniecznie wyciągnąć właściwe wnioski z przeszłości w trosce o jutro i pojutrze polskich sił powietrznych.    

Czego możemy się nauczyć czytając stuletnią księgę polskiego lotnictwa i poznając dokonania najwybitniejszych spośród wybitnych? Jakie przymioty i zalety pilotów posiadają wartość ponadczasową? Zmieniają się okoliczności, zaplecze techniczne i sposoby szkolenia, ale duch oraz postawy moralne personelu latającego i obsługi naziemnej wciąż stanowią fundament, na którym można wznosić współczesny gmach polskiego lotnictwa i Sił Powietrznych oraz z nadzieją spoglądać w przyszłość.

Zasadniczo wszyscy współcześni stratedzy pola walki podkreślają wielkie znaczenie lotnictwa Dlatego w trosce o rozwój sił powietrznych konieczne jest nieustanne kształcenie kadr na potrzeby lotnictwa wojskowego. Ważny jest status uczelni. Cieszy, że od pierwszego października br. „Szkoła Orląt” w Dęblinie będzie akademią. Napawa radością rozwój bazy dydaktycznej i zakup nowych samolotów szkoleniowych. Jednak najważniejsza jest kadra naukowa i dydaktyczna, instruktorzy i wychowawcy nowych pokoleń polskich pilotów. Muszą oni posiadać nie tylko wiedzę, ale także dysponować olbrzymim doświadczeniem. Nauczyciel musi posiadać niepodważalny autorytet! Musi zawsze, przynajmniej o pół kroku, wyprzedzać swojego ucznia w posiadanej wiedzy, zaangażowaniu, uczciwości i prawości charakteru. Nieprzypadkowo patronem 4. Skrzydła Lotnictwa Szkolnego w Dęblinie jest gen. bryg. pil. Witold Urbanowicz. To jeden z najlepszych pedagogów i instruktorów pilotażu. Wielu znanych pilotów okresu II wojny światowej uczyło się trudnej sztuki latania pod jego nadzorem. W godzinie próby zdali egzamin, ponieważ zostali dobrze do niego przygotowani.

W „Szkole Orląt” wszystko się zaczyna. Ale nic się nie kończy! Po opuszczeniu murów uczelni, warunkiem rozwoju i osiągania sukcesów przez ludzi noszących stalowe mundury są pasja i poświęcenie, heroiczny wysiłek w celu podnoszenia kwalifikacji oraz pokora. Tego uczył jeden z największych asów polskiego lotnictwa płk. pil. Stanisław Skarżyński. Przed ustanowieniem rekordu w przelocie nad Atlantykiem zachował się w sposób niezwykle odpowiedzialny i pokorny. Powiedział wprost: „Uważam wszelki rozgłos dookoła przygotowanego dopiero przedsięwzięcia za szkodliwy. Dziesiątki przyczyn mogły się złożyć na to, żeby lot nie doszedł do skutku, a wtedy szerokie koła społeczeństwa, podniecone sensacyjnymi wzmiankami w dziennikach, odczułyby mocny zawód, co mogłoby się odbić niepomyślnie na propagandzie lotnictwa”. Jego syn, Maciej Skarżyński, w maju br. wyznał, że start po rekord odbył się w tajemnicy przed żoną. Tamtego wieczoru, jeden z uczestników towarzyskiego spotkania w domu Skarżyńskich, powiedział: „chyba wystartował”. I rzucili mapy na podłogę. Matka zapytała: „Co tak dużo niebieskiego?”. W tej chwili dowiedziała się od Stasia Rogalskiego, że ojciec leci przez Atlantyk. A zatem najpierw czyn a dopiero później słowa. Na wywiady i medialny rozgłos przyjdzie czas.

Siostry i Bracia.
Jezus powiedział, że „każde dobre drzewo wydaje dobre owoce, a złe drzewo wydaje złe owoce” (Mt 7,17). Wartość człowieka poznaje się po jego czynach. Jednocześnie przestrzegał, że nie osiągną zamierzonego celu, jakim jest zbawienie ci, którzy są jedynie mocni w słowie: „Nie każdy, który Mi mówi: Panie, Panie!, wejdzie do królestwa niebieskiego, lecz ten, kto spełnia wolę mojego Ojca, który jest w niebie” (Mt 7,21). Wiara bez uczynków jest martwa (por. Jk 2,14-19).

Podobnie jest w każdej dziedzinie życia i ludzkiej aktywności - potrzebne są czyny! Słowa nie wystarczą. Miłość żąda ofiary. Dlatego dziś, w setną rocznicę powstania polskich Sił Powietrznych, dziękujmy Bogu za heroiczne czyny wielu pokoleń polskich lotników, konstruktorów i mechaników, z których jesteśmy dumni. I zarazem prośmy o zbiorowy wysiłek w trosce o rozwój polskich Sił Powietrznych i bezpieczeństwo naszej Ojczyzny. Każdy na swoim odcinku: formacji ducha i patriotycznych postaw, szkolenia oraz profesjonalnego przygotowania pilotów i obsługi naziemnej, troski o infrastrukturę i statki powietrzne. Czyńmy to z pokorą, nie na pokaz. „Niech każdy składa talent swój Ojczyźnie, jako dar w skarbonę, tajemnie, i nie mówiąc, ile złożył”( Adam Mickiewicz). Przyjdzie czas, że skarbona się napełni. Bóg nas niebem nagrodzi. Może po upływie wielu lat doczekamy się także wdzięczności rodaków.

Z nadzieją piszcie koleje piękne rozdziały polskich Sił Powietrznych.  
Niech Wam Bóg błogosławi!

bp Józef Guzdek
Biskup Polowy Wojska Polskiego

generuj pdf
Kontakt

Ordynariat Polowy
Tokarzewskiego-Karaszewicza 4
00-911 Warszawa
tel. 261873193
fax. 261879118

    
Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej znajdziesz w Polityce Cookies.