Ordynariat Polowy

czcionka większa czcionka normalna czcionka mniejsza
03 maja 2021
Wezwani do odpowiedzialności. Kazanie biskupa polowego Józefa Guzdka wygłoszone podczas Święta Narodowego Trzeciego Maja, w katedrze św. Jana Chrzciciela w Warszawie (dokumentacja)
Z tego miejsca, gdzie w 1791 roku dziękowano Bogu za uchwalenie Konstytucji 3 maja, ponownie rozlega się apel o odwagę w myśleniu i determinację w dążeniu do prawdy. Potrzebna jest solidarność państw i narodów należących do „koalicji dobra” i wspólna odpowiedzialność za nasze dziś i jutro - powiedział biskup polowy Józef Guzdek. Pełny tekst kazania znajduje się poniżej.

ODPOWIEDZIALNOŚĆ. To jedno słowo streszcza przesłanie zawarte w odczytanym fragmencie Ewangelii według św. Jana Apostoła. Jezus do końca był odpowiedzialny za swoich uczniów. Przybity do krzyża, widząc swoją Matkę powiedział: „Niewiasto, oto syn Twój”. Polecił Jej, aby zaopiekowała się Janem i pozostałymi uczniami, którzy umocnieni Duchem Świętym, pójdą na krańce świata i będą głosić Dobrą Nowinę o zbawieniu.


„Następnie rzekł do ucznia: Oto Matka twoja”(J 19,27). Zaopiekuj się Nią. Weź odpowiedzialność za dalsze ziemskie życie Kobiety, która zrodziła Zbawiciela świata.

Siostry i Bracia.
Wiosną 1791 roku Polska była przybita do krzyża niewoli. Zbliżała się 19. rocznica pierwszego rozbioru. Groziły jej kolejne aneksje przez ościenne państwa i wymazanie z map Europy. W tej trudnej sytuacji nie zabrakło jednak ludzi odpowiedzialnych, którzy odważyli się połączyć siły, razem myśleć i działać, proponując konieczne reformy ustrojowe, aby ratować upadające państwo. Dojrzałym owocem wysiłku stronnictwa patriotycznego było uchwalenie Konstytucji 3 maja, pierwszej w Europie, a drugiej w świecie (po amerykańskiej) ustawy zasadniczej, określającej podstawy ustrojowe. Był to niezwykle dojrzały traktat o ODPOWIEDZIALNOŚCI za dobro wspólne, jakim była ówczesna Rzeczpospolita. Myśli zawarte w Konstytucji prowadziły w stronę racjonalnego uporządkowania wszystkich istotnych spraw decydujących o sile, rozwoju i bezpieczeństwie państwa polskiego.

Obchodząc 230. rocznicę tego przełomowego wydarzenia, nade wszystko dziękujmy Bogu za to, że wzbudził w naszym narodzie wielkich mężów, mocarzy ducha i słowa, którzy odważyli się myśleć, mówić, dociekać prawdy i działać. Z wdzięcznością wspominajmy autorów ustawy zasadniczej, którzy przez swoje przemyślenia zapisane w krótkiej, zwięzłej i konkretnej formie wskazali obywatelom Rzeczpospolitej Obojga Narodów, co stanowi o ich sile i słabości; o co należy zadbać a co zmienić, aby zapewnić Ojczyźnie rozwój i niepodległość. Wykazali się ODPOWIEDZIALNOŚCIĄ i wzywali do ODPOWIEDZIALNOŚCI!

Co znaczy być odpowiedzialnym? Jak rozumieć to jedno z kluczowych pojęć? Otóż wolność musi być nierozdzielnie połączona z odpowiedzialnością. Każdy z nas powinien być świadomy swoich praw i jednocześnie ciążących na nim obowiązków. Stąd w tamtym czasie postulat odrzucenia liberum veto, które było przejawem skrajnego egoizmu; nie broniło wolności lecz stanowiło tyranię jednostki nad większością, o czym już wcześniej przekonywał polski zakonnik, ksiądz Stanisław Konarski w dziele O skutecznym rad sposobie. Przywilej liberum veto, dający możliwość zerwania sejmu, nie tylko paraliżował obrady, ale uniemożliwiał wprowadzenie jakichkolwiek praw nakładających na obywatela obowiązki wobec państwa.

Źródłem odpowiedzialności jest myślenie. Owszem człowiek nazwał siebie dumnie „istotą myślącą”. To określenie stało się jego drugim imieniem. Ale czy zawsze dostrzegał oraz doceniał urok i moc myślenia? Twórcy Konstytucji 3 maja zobaczyli ratunek dla upadającej Rzeczypospolitej w myśleniu, z którego zrodzą się odpowiedzialne czyny. Odważna myśl zapisana na kartach ustawy zasadniczej wzywała do porzucenia wyłącznej troski o własne korzyści, życie dostatnie i wygodne – na rzecz życia godnego i odpowiedzialnego za dobro wspólne. Zarówno w życiu osobistym, rodzinnym, jak i narodowym nie ma większego niebezpieczeństwa niż bezmyślność. Wszędzie tam, gdzie jest nieszczęście, łzy, cierpienie i niewola, mają w tym swój udział krótkowzroczność i głupota.

Człowiek odpowiedzialny zawsze buduje na prawdzie. Ona stanowi fundament tego, co trwałe i odporne na wszelkie ataki zła. Tymczasem wielu przedstawicieli polskiej szlachty było przywiązanych do swoich złudzeń o wyjątkowym znaczeniu „złotej wolności”. Zapatrzeni w siebie, realizując doraźne, partykularne interesy nie dostrzegali zbliżającego się niebezpieczeństwa utraty niepodległości. Nie rozumieli, że wolność jest nie tyle dana, ile zadana. Należy jej strzec i bronić. Stąd m.in. w Konstytucji pojawił się postulat utworzenia stutysięcznej armii, na której utrzymanie będą solidarnie łożyć wszyscy obywatele Rzeczpospolitej.

Wspomnę jeszcze, że odpowiedzialność utożsamia się z wiernością. Dlatego w preambule Konstytucji jej twórcy nawoływali do wierności wypracowanym rozwiązaniom „dla dobra powszechnego, dla ugruntowania wolności, dla ocalenia Ojczyzny naszej i jej granic”. Jednocześnie zobowiązali się, że od jej uchwalenia będą nosić sygnety z sentencją „Fidis manibus” („Dla wiernych rąk), które miały wzywać do wierności postanowieniom zapisanym na kartach ustawy zasadniczej.

Konstytucja 3 maja rodziła się w świecie pełnym napięć i niepokojów. Rosja i Prusy były zainteresowane słabością Rzeczypospolitej i nie pozwoliły na wprowadzanie koniecznych reform. Pomógł w tym sojusz części polskiej szlachty i magnaterii ze śmiertelnym wrogiem Ojczyzny w obronie swoich przywilejów. „Targowica” stała się  synonimem największej zdrady w historii naszego narodu. W 1793 roku nastąpił drugi, a dwa lata po nim trzeci rozbiór Polski.

Siostry i Bracia.
Przenieśliśmy się myślą i wyobraźnią w daleką przeszłość, która wciąż inspiruje do nowych przemyśleń. W Konstytucji zostało bowiem zawarte ponadczasowe przesłanie, do którego warto powracać. Zostały w niej wytyczone granice pomiędzy głupotą i mądrością, zdradą i wiernością, egoizmem i odpowiedzialnością. Dziś w naszej Ojczyźnie jest tak wiele napięć i podziałów. Świat staje się coraz bardziej niespokojny. Zło wydaje groźne pomruki. Wielu ludzi nie stawia pytania o prawdę, nie pyta: „Co myślisz?”; „Jak ty to rozumiesz?”, ale skupia się na emocjach ograniczając się do pytań: „Jakie są twoje odczucia?” lub „Jakie odnosisz wrażenie?”. Zdaje się, że nie ma już miejsca dla obiektywnej prawdy, lecz wszystko jest subiektywne. Jesteśmy świadkami niebezpiecznego zjawiska redefinicji niektórych, nawet najbardziej podstawowych pojęć, na których budowane jest życie rodzinne i społeczne.

Dziś, w tym trudnym momencie historii, potrzebni są ludzie o prawych sumieniach, odważni w myśleniu i odpowiedzialni w działaniu. Obyśmy powrócili do naszych domów mądrzejsi, z większym poczuciem odpowiedzialności oraz postanowieniem dochowania wierności Bogu i Ojczyźnie.

Niech nasze serca i umysły poruszy apel o odrzucenie emocjonalnych sporów i zamkniętych na dialog podziałów. Nie dopuśćmy do tego, aby idee zawarte w Konstytucji poszły w zapomnienie. Budujmy na prawdzie. Bądźmy wierni ewangelicznym wartościom, do których należą wolność, sprawiedliwość, miłość, prawda i poszanowanie każdego człowieka. Wystrzegajmy się podziałów, niewierności i zdrady. Oby już nigdy nie powtórzyły się zabory, deportacje w głąb Rosji, ani też obozy zagłady, jakie zostały zgotowane w XX wieku przez hitlerowskie Niemcy.

Z tego miejsca, gdzie w 1791 roku dziękowano Bogu za uchwalenie Konstytucji 3 maja, ponownie rozlega się apel o odwagę w myśleniu i determinację w dążeniu do prawdy. Potrzebna jest solidarność państw i narodów należących do „koalicji dobra” i wspólna odpowiedzialność za nasze dziś i jutro. Dlatego raduje nasze serca obecność w tej świątyni prezydentów Polski, Litwy i Łotwy. To, że jesteśmy razem, daje nadzieję, że z Bożą pomocą pokonamy wszelkie przeciwności i zagrożenia.

Niech Maryja – z Jasnej Góry, Ostrej Bramy, bazyliki w Agłonie i wielu innych sanktuariów uczy nas miłości Boga i ludzi oraz odpowiedzialności za losy Ojczyzny i bratnich narodów, Europy i całego świata.

Niech nam Bóg błogosławi!

bp Józef Guzdek
Biskup Polowy

generuj pdf
go-up
Kontakt

Ordynariat Polowy
Tokarzewskiego-Karaszewicza 4
00-911 Warszawa
tel. 261873193
fax. 261879737

    
  • BIP
Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej znajdziesz w Polityce Cookies.