Ordynariat Polowy

czcionka większa czcionka normalna czcionka mniejsza
25 lutego 2018
Katedra polowa: harcerze i skauci modlili się za wstawiennictwem bł. ks. Stefana W. Frelichowskiego
Z okazji liturgicznego wspomnienia bł. ks. phm. Stefana Wincentego Frelichowskiego (23 lutego) i obchodzonego niedawno Dnia Myśli Braterskiej w katedrze polowej odprawiona została Msza św., której przewodniczył bp Józef Guzdek, delegat Konferencji Episkopatu Polski ds. duszpasterstwa harcerzy. Homilię wygłosił ks. prał. Sławomir Oder, postulator procesu kanonizacyjnego bł. ks. Stefana Frelichowskiego, który od 2002 r. jest patronem polskich harcerzy i skautów.


W Eucharystii uczestniczyli druhny i druhowie m.in. ze Związku Harcerstwa Polskiego, Związku Harcerstwa Rzeczypospolitej, Związku Harcerstwa Polskiego poza Granicami Kraju oraz Stowarzyszenia Harcerstwa Katolickiego „Zawisza” (Skauci Europy).

Przybyłych do katedry powitał bp Józef Guzdek. – Człowiek wezwany do nawrócenia pyta o wzorce, szuka śladów, które zostawili ludzie żyjący Ewangelią i bezwątpienia takie piękne ślady zostawił harcmistrz ksiądz Stefan Wincenty Frelichowski, dlatego co roku spotykamy się w katedrze polowej Wojska Polskiego, aby się mu przyjrzeć, odkryć cechy jego charakteru i poznać jego czyny – powiedział.

Liturgię słowa przygotowali druhny i druhowie z organizacji harcerskich. Przy ołtarzu stanął poczet sztandarowy ZHR. We Mszy św. harcerze i skauci polecali opiece swego patrona piętnastoletniego Pawła, który uległ wypadkowi.

W homilii ks. Oder nawiązując do ewangelicznej sceny przemienienia Jezusa na Górze Tabor, podkreślił, że wybrzmiewają w niej słowa, które bł. ks. Stefan Wincenty Frelichowski uczynił mottem swego kapłańskiego życia: „Przez śmierć i zmartwychwstanie, z Chrystusem, do chwały zmartwychwstania!”. Jak zauważył, te słowa umieścił na obrazku prymicyjnym i „stały się one istotą całego jego kapłańskiego życia”.

Zdaniem ks. Odera patron polskich harcerzy doskonale „zrozumiał lekcję płynącą z Góry Przemienienia”. – Wiedział, że wierność Chrystusowi i podążanie za Nim na jego drodze, stałość w modlitwie, szczodrość w miłowaniu, wytrwałość w cierpieniu, pozwolą osiągnąć cel: świętość, obcowanie z Bogiem. Potrafił wsłuchać się w słowo Chrystusa. Pozostał mu wierny – powiedział.

Jak podkreślił ks. Oder, dh Wicek „zachwycił się obliczem Chrystusa”, a także pragnął „zjednoczenia z Ofiarą Jezusa”. – Pan przyjął to jego pragnienie. Pozwolił mu szukać swego oblicza w dolinie ludzkiej niedoli, pozwolił jego oczom odnaleźć ją w cierpiących i potrzebujących, pozwolił być namacalnym znakiem swojej miłości i nadziei, która nie może zawieść, znakiem zmartwychwstania! Kiedy oddawał swe życie w ręce Pana, niosąc posługę sakramentalną, to zjednoczenie stało się nie tylko mistyczne, ale i rzeczywiste – powiedział. Ks. Oder przypomniał, że pełniąc wśród więźniów posługę kapłańską był dla nich „znakiem obecności samego Boga”.

Postulator procesu kanonizacyjnego zachęcał harcerzy, aby za wstawiennictwem bł. Stefana Frelichowskiego prosić o „zdolność dostrzegania obecności Boga w naszych braciach, aby nasze serca były zdolne do umiłowania Go w nich, a ręce silne w niesieniu pomocy”. – Niechaj i nasze życie, tak jak życie apostołów, jak życie bł. ks. Stefana Wincentego będzie znakiem pełnej miłości obecności Boga wśród nas, niechaj w nim nie gaśnie blask Góry Przemienienia! – zachęcał.

Eucharystię koncelebrowali ks. Jan Dohnalik, kanclerz  Kurii Ordynariatu Polowego, ks. inf. Stanisław Świerczyński naczelny kapelan ZHP poza Granicami Kraju oraz liczne grono kapelanów organizacji harcerskich. Liturgię zakończyły modlitwa za wstawiennictwem bł. ks. phm. Stefana Wincentego Frelichowskiego oraz  wspólne odśpiewanie „Modlitwy Harcerskiej”.

We Mszy św. uczestniczyli m.in. członkowie rodziny patrona harcerzy, m. in. Zygmunt Jaczkowski, siostrzeniec bł. ks. Stefana Wincentego Frelichowskiego.

Po Mszy św. w sali konferencyjnej Ordynariatu Polowego odbyło się spotkanie harcerzy i skautów z ks. Oderem, podczas którego postulator procesu kanonizacyjnego dh. Wicka wygłosił gawędę o patronie polskich harcerzy.

Ks. Oder mówił m. in., że  św. Jan Paweł II wielokrotnie wskazywał na świętych i błogosławionych, jako przykłady do naśladowania. Zdaniem ks. Odera ludzie wiary, promieniujący świętością byli w przeszłości – podobnie jak i dzisiaj – wezwaniem dla rodaków, „aby odkryć właściwą hierarchię wartości”.

Postulator procesów beatyfikacyjnego i kanonizacyjnego św. Jana Pawła II, przypomniał, że papież wielokrotnie mówił o obowiązku troski o Ojczyznę, przestrzegając jednocześnie przed nacjonalizmem. – Bł. ks. Stefan Wincenty Frelichowski doskonale rozumiał tę rzeczywistość. Był prawdziwym patriotą. Miłował swój kraj. Całe swoje życie kapłańskie poświęcił służbie Bogu i Ojczyźnie, a kiedy Bóg wezwał go do tego, aby swoją posługę duszpasterską spełniał w obozie koncentracyjnym, Stefan tam właśnie widział możliwość pracy dla dobra Polski, nie zamykając oczy na potrzeby tych, którzy nie należeli do polskiej wspólnoty narodowej – powiedział.

Duchowny przytoczył fragmenty pamiętnika ks. Wicka Zwrócił uwagę m.in. na fragment, w którym przyszły błogosławiony wymienia zalety metody harcerskiej, jako najlepszego sposobu wychowania młodzieży: „Harcerstwo bowiem, a polskie szczególnie, ma takie środki, pomoce, że kto przejdzie przez jego szkołę, to jest typem człowieka, jakiego nam teraz potrzeba. A już najdziwniejszą, ale najlepszą jest idea harcerstwa: wychowanie młodzieży przez młodzież. I ja sam, jak długo tylko będę mógł, co daj Boże, aby zawsze było, będę harcerzem i nigdy dla niego pracować i go popierać nie przestanę!”– zacytował słowa dh. Wicka.

Ks. Oder podkreślił, że bł. ks. Stefan Frelichowski w obozie był przewodnikiem i ojcem duchownym dla przebywających w obozie kleryków, pocieszał współwięźniów, rozmawiał z młodzieżą, zachęcał do pracy nad sobą i modlitwy, wzajemnej życzliwości, opiekował się nad słabszymi i starszymi. – Był z nimi, słuchał ich. Rozpalał ich ducha dobrocią, pokojem emanującym z jego wnętrza i dobrą radą kierował ich serca ku nadziei i ku pragnieniu rzeczy dobrych. Ta jego bliska obecność wyrywała ich ze szponów zwątpienia i załamania – podkreślił. Wśród licznych podejmowanych inicjatyw przez dh. Wicka w obozie Dachau, ks. Oder przywołał m. in. dzielenie zawartości otrzymywanych paczek przez wszystkich więźniów, dzięki temu wielu z nich przeżyło.

Na koniec zachęcał zebranych, aby naśladowali bł. Stefana Frelichowskiego. – Myślę, że przykład jego postawy patriotycznej jest jasnym dowodem na to, że służba Ojczyźnie wymaga prawego serca, zakłada szacunek dla każdego człowieka i zrozumienie dla jego inności. Jest kwestią wartości, w które się wierzy, które się chroni i którym się służy. Dla nas chrześcijan wzrastanie do świętości stanowi nieodłączny element troski o dziedzictwo naszych przodków – powiedział.

Zaapelował do słuchaczy, aby modlili się za wstawiennictwem patrona polskich harcerzy o dar miłości Ojczyzny i właściwe wybory w życiu codziennym. – Mimo istniejących różnic, umiejmy patrzeć na siebie, nie jak na przeciwników, ale na braci, którzy mogą wzajemnie ubogacić siebie i umocnić, tak, aby nasza wspólna Ojczyzna rosła i stawała się zasobniejsza pracą i miłością wszystkich! Niech wstawiennictwo bł. Stefana Wincentego Frelichowskiego wyjedna nam dar bycia dobrymi obywatelami, ludźmi prawdziwie wolnymi, budowniczymi pokoju! – zaapelował.

W imieniu zebranych ks. Oderowi podziękował bp Guzdek, który podkreślił, że poruszone w gawędzie przykłady z życia dh. Wicka zwłaszcza w odniesieniu do spraw patriotyzmu są szczególnie ważne w roku obchodów setnej rocznicy odzyskania przezPolskę niepodległości.

***

Bł. Stefan Wincenty Frelichowski jest patronem polskich harcerzy od 2002 r. Druh Wicek, jak jest nazywany przez harcerzy, urodził się 22 stycznia 1913 r. w Chełmży. Mając 14 lat wstąpił do 2. Pomorskiej Drużyny Harcerskiej im. Zawiszy Czarnego. W tym samym roku złożył Przyrzeczenie Harcerskie. 14 marca 1937 r. przyjął święcenia kapłańskie w katedrze pelplińskiej z rąk biskupa chełmińskiego Stanisława Okoniewskiego.

W przededniu wybuchu II wojny światowej uczestniczył w Pogotowiu Harcerek i Harcerzy. 11 września 1939 r. został aresztowany przez gestapo i wkrótce zwolniony. 18 października 1939 r. ponownie zatrzymano go wraz z blisko 700 osobami i osadzono w Forcie VII. 8 stycznia 1940 r. przewieziono go do obozu przejściowego w Gdańsku-Nowym Porcie, a po kilku dniach – do obozu w Stutthofie.

9 kwietnia 1940 r. został wywieziony do Sachsenhausen, a w grudniu 1940 r. – do obozu w Dachau. Pomimo bardzo trudnych warunków pełnił tam posługę kapłańską. Pomagając chorym na tyfus, zaraził się i zmarł 23 lutego 1945 r. Więzienni towarzysze, przekonani o jego świętości, zdołali uratować fragmenty relikwii, zanim ciało zostało skremowane. Znajdują się one m.in. katedrze polowej oraz w kaplicy Pałacu Prezydenckiego, gdzie zostały przekazane podczas obchodów Dnia Myśli Braterskiej 21 lutego 2016 r.

Krzysztof Stępkowski

Dołączona galeria zdjęć: Katedra polowa: harcerze i skauci modlili się za wstawiennictwem bł. ks. Stefana W. Frelichowskiego
generuj pdf
Kontakt

Ordynariat Polowy
Tokarzewskiego-Karaszewicza 4
00-911 Warszawa
tel. 261873193
fax. 261879118

    
  • BIP
Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej znajdziesz w Polityce Cookies.