Ordynariat Polowy

czcionka większa czcionka normalna czcionka mniejsza
06 grudnia 2017
Katowice: Msza św. w 75. rocznicę męczeńskiej śmierci ks. Jana Machy
W 75. rocznicę męczeńskiej śmierci Sługi Bożego ks. Jana Machy metropolita katowicki abp Wiktor Skworc sprawował Eucharystię w kaplicy Aresztu Śledczego w Katowicach, gdzie w nocy z 2 na 3 grudnia został stracony ten 28-letni kapłan.


– Po czterech godzinach nastąpi moje stracenie… – Tak pisał sługa Boży ks. Jan Macha do swoich najbliższych w ostatnim liście. – Pogrzebu mi nie użyczą, ale urządźcie mi na cmentarzu cichy zakątek, żeby od czasu do czasu ktoś o mnie wspomniał i zmówił za mnie „Ojcze nasz” – kończy pismo do rodziców.

Podczas homilii abp Skworc zauważył, że „historia zbawienia spłata się z historią człowieka”. - Dokładnie 5 lat temu w I niedzielę Adwentu sprawowaliśmy tu Mszę św. w 70 rocznicę jego [ks. Machy – przyp. red.] śmierci. Wtedy spełnialiśmy jego prośbę wyrażoną w testamencie o wspomnienie go, o modlitwę Ojcze nasz. Dziś po 5 latach dominująca intencja naszej modlitwy jest zgoła inna: modlimy się o rychłą beatyfikację sługi Bożego ks. Jana Machy – mówił.

Metropolita katowicki poprosił także zebranych o modlitwę w intencji beatyfikacji ks. Jana. – Aby nasze prośby zostały pobłogosławione przez Boga, potrzebna jest nasz wytrwała modlitwa – mówił.

Nawiązując do odczytanej liturgii słowa hierarcha zauważył, że słowa „o szczęśliwych oczach i uszach odnosimy najpierw do Sługi Bożego ks. Jana Machy”. – Był widzącym w Jezusie Chrystusie spełnienie Bożych obietnic; był również słyszącym Dobrą Nowinę o tym, że tak Bóg świat umiłował, że Syna swego dał, aby każdy, kto w niego wierzy miał życie wieczne – powiedział podczas homilii.

Podczas Eucharystii abp Skworc wyraził chęć ogłoszenia ks. Jana Machy patronem seminarium oraz śląskiego duchowieństwa. – Deklaracja księdza Arcybiskupa nie jest dla nas zaskoczeniem. Już wcześniej wspominał o swoich zamiarach, że chce go [ks. Jana Machę – przyp. red.] ogłosić patronem Wyższego Śląskiego Seminarium Duchownego w Katowicach – mówi ks. Marek Panek, rektor śląskiego seminarium. – Od ks. Jana śląscy księża mogą się nauczyć wierności i takiego dosłownego oddania życia za wiarę, za swoje przekonania – dodaje.

Na Eucharystii był także obecny Kazimierz Trojan, najstarszy siostrzeniec ks. Machy. – Kiedy sam trafiłem do aresztu, to wzorowałem się na ks. Janie. Pierwszą rzeczą, którą zrobiłem był różaniec – mówi p. Kazimierz. Jako materiał do „paciorków” posłużyły mu potargane prześcieradła, a krzyżyk zrobił z drzazgi od stołu. Gdy został przewieziony w Bieszczady również zrobił różaniec, a dokładnie trzy wykorzystując do ich produkcji ruszające się klepki w podłodze. Jeden z tych różańców trafił do Jana Pawła II jako dar.

Ks. Jan Macha został stracony poprzez ścięcie na gilotynie 3 grudnia 1942 r. ok. godz. 0.15. Ciało zostało prawdopodobnie spalone w krematorium w Auschwitz. Wcześniej został aresztowany na dworcu w Katowicach 5 września 1941 roku. Głównym powodem aresztowania była działalność na rzecz rodzin oraz oskarżenie o zdradę stanu.

ks. sk (KAI)/ Katowice

generuj pdf
Kontakt

Ordynariat Polowy
Tokarzewskiego-Karaszewicza 4
00-911 Warszawa
tel. 261873193