Ordynariat Polowy

czcionka większa czcionka normalna czcionka mniejsza
15 grudnia 2019
Kazanie Biskupa Polowego Józefa Guzdka w Radomiu, podczas Mszy św. w 120. rocznicę urodzin pielęgniarki Teresy Grodzińskiej, poległej w 1920 r.
Wspominając wspaniałą postawę Teresy Grodzińskiej, bohaterskiej sanitariuszki, dziękujmy Bogu za wszystkich lekarzy i pielęgniarki, którzy w przeszłości służyli na polu walki polskiemu żołnierzowi - powiedział Biskup Polowy Józef Guzdek.

Kończący się rok 2019 był czasem, kiedy wspominaliśmy okrągłe rocznice wielkich wojen i bitew: 80. rocznicę rozpoczęcia drugiej wojny światowej, 75. rocznicę wybuchu powstania warszawskiego, 75. rocznicę zwycięskiej bitwy pod Monte Casino i operacji wojennej w Normandii… W tym czasie odbyło się wiele spotkań z kombatantami. Było też wiele okazji do słuchania wspomnień o bohaterskich żołnierzach i dowódcach, o wykorzystywanym sprzęcie bojowym…

Zaskakujące jest to – a wysłuchałem wielu przemówień – że nikt nie wspomniał o żołnierzach, którzy w plecaku nie mieli granatów, ale opatrunki i bandaże oraz narzędzia chirurgiczne. W dłoniach zamiast karabinów trzymali nosze do transportu rannych z pola walki. Byli wśród nich mężczyźni i kobiety, lekarze i sanitariuszki. Wspomnę tylko, że w czasie powstania warszawskiego o życie i zdrowie mieszkańców Warszawy walczyło ponad 1000 lekarzy i około 12 tys. pielęgniarek i sanitariuszy. W czasie 63 powstańczych dni służby sanitarne udzieliły pomocy kilkudziesięciu tysiącom rannych. W powstańczych szpitalach hospitalizowano ponad 10 tys. osób. Personel medyczny pozostał wierny wojskowej przysiędze aż do końca. Około 200 lekarzy i ponad 1000 pielęgniarek i sanitariuszy oddało swoje życie ratując życie innych.

Siostry i Bracia!
Na każdym polu walki, podczas każdej bitwy żołnierzom spieszyli z pomocą lekarze i sanitariuszki. Tak było również w czasie wojny polsko-rosyjskiej w 1920 r. W tym kontekście łatwiej można zrozumieć i pozytywnie ocenić szlachetną ideę modlitwy i podjęcie wielu działań w celu upamiętnienia sto dwudziestej rocznicy urodzin bohaterskiej sanitariuszki Teresy Grodzińskiej.

Teresa mogła wieść w miarę dostatnie i spokojne życie w ziemiańskiej rodzinie, w kręgu najbliższych i przyjaciół. Jednak ona nie chciała żyć wyłącznie dla siebie. Dzięki patriotycznemu wychowaniu, jakie wyniosła z domu rodzinnego, bliska jej była idea służby Bogu i Ojczyźnie. W 1916 roku, jako uczennica gimnazjum, wstąpiła do tajnej Organizacji Młodzieży Narodowej. Była także inicjatorką założenia samorządu szkolnego i drużyny harcerskiej.

Po ukończeniu gimnazjum rozpoczęła naukę w szkole ogrodniczej w Warszawie. Gdy w styczniu 1919 roku rozpoczęła się wojna polsko-bolszewicka, Teresa nie pozostała obojętna na los Ojczyzny. Po ukończeniu kursu sanitariuszki i odbyciu stosownej praktyki podjęła starania o skierowanie na front. W lipcu 1920 roku wraz ze swoją kuzynką Anną Zdziarską została sanitariuszką w II batalionie 4. Pułku Piechoty Legionowej, który walczył w okolicach Hrubieszowa. W krótkim czasie zapisała piękną kartę pomocy niesionej rannym na polu walki. W pamięci potomnych w sposób szczególny pozostały odwaga i poświęcenie z jakim udzieliła pomocy rannym żołnierzom, których przeniosła przez płonący most na rzece Huczwie, ostrzeliwany przez trzy nieprzyjacielskie karabiny maszynowe. Za ten heroiczny czyn została pośmiertnie odznaczona Krzyżem Virtuti Militari. Męczeńską śmierć z rąk okrutnych Kozaków poniosła w nocy z 1 na 2 września 1920 roku. Po dokonanej ekshumacji ostatecznie spoczęła w rodzinnym grobowcu w Radomiu. Jej pogrzeb z udziałem asysty wojskowej odbył się 18 września 1920 roku. Za trumną wiezioną na wojskowej lawecie podążała rodzina, żołnierze przez nią uratowani oraz wielka rzesza mieszkańców Radomia. Jej pogrzeb stał się manifestacją patriotyczną.

Siostry i Bracia!
Dzisiejszą modlitwą i wspomnieniem bohaterki wojny polsko-bolszewickiej uprzedzamy wiele wydarzeń, które odbędą się w 2020 roku, w związku z setną rocznicą „cudu nad Wisłą”. Zapewne wielokrotnie będą wspominani: naczelny wódz Józef Piłsudski, generałowie, oficerowie i żołnierze tego wielkiego zwycięstwa, które nie tylko uratowało odrodzoną Ojczyznę, ale także całą Europę przed zalewem bolszewickiej ideologii.

Nie wolno jednak zapomnieć o zasługach kapelanów, którzy w dłoniach zamiast karabinu trzymali Biblię i różaniec. Pośród ponad pięciuset kapelanów, którzy w 1920 roku wspierali duchowo żołnierzy szerzej znana jest jedynie postać ks. Ignacego Skorupki.

Nie wolno także w przyszłym roku, kiedy będziemy obchodzić setną rocznicę zwycięskiej „bitwy warszawskiej” nie wspomnieć o poświęceniu i bohaterstwie lekarzy, sanitariuszy i pielęgniarek. Niech przebije się do powszechnej świadomości imię i nazwisko przynajmniej jednej spośród tysięcy sanitariuszek, które wspierały żołnierzy niosąc pomoc rannym i poszkodowanym na polu walki. Teresa Grodzińska zasługuje na zaliczenie jej w poczet bohaterów narodowych, wszak na ołtarzu wolności Ojczyzny złożyła ofiarę swojego życia.

Na zakończenie tego krótkiego rozważania przypomnę sentencję przypisywaną Homerowi: „Jeśli sposobisz się do wojny, szykuj medyków”. W czasie konfliktu zbrojnego jeden dobrze przygotowany lekarz i ratownik pola walki mogą uratować zdrowie a nawet życie wielu żołnierzy i ludności cywilnej. Kiedy więc papież Franciszek wielokrotnie przypomina, że „obecnie trwa trzecia wojna światowa, tyle że w kawałkach”; gdy narastają napięcia i konflikty zbrojne, trzeba zadawać sobie pytanie o stan wojskowej służby medycznej. Zarówno o sieć przychodni i szpitali wojskowych, ale także o ilość kształconych lekarzy i ratowników medycznych pola walki…

Walka o zdrowie i życie trwa nieustannie nie tylko w czasie wojny, ale także w czasie pokoju. Troska o zdrowie narodu jest jedną z najważniejszych. A więc trzeba także pytać, czy w ciągu najbliższych lat nie zabraknie lekarzy i pielęgniarek? Co należy zrobić, aby młodzi, wykształceni medycy pozostali w kraju?

Wspominając wspaniałą postawę Teresy Grodzińskiej, bohaterskiej sanitariuszki, dziękujmy Bogu za wszystkich lekarzy i pielęgniarki, którzy w przeszłości służyli na polu walki polskiemu żołnierzowi. Prośmy o nagrodę nieba dla tych, którzy w sposób heroiczny praktykowali przykazanie miłości bliźniego, nawet za cenę utraty własnego zdrowia i życia.

Dziękujmy także za tych, którzy dziś z pełnym poświęceniem pochylają się nad człowiekiem chorym, potrzebującym pomocy. Jednocześnie prośmy o nowe powołania do trudnego i niezwykle odpowiedzialnego zawodu lekarza i pielęgniarki.

bp Józef Guzdek
Biskup Polowy Wojska Polskiego

generuj pdf
go-up
Kontakt

Ordynariat Polowy
Tokarzewskiego-Karaszewicza 4
00-911 Warszawa
tel. 261873193
fax. 261879737

    
  • BIP
Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej znajdziesz w Polityce Cookies.