Środa, 23 sierpień 2017 r.
Apolinarego, Miły, Róży
wyszukaj na stronie:   
You need to upgrade your Flash Player This is replaced by the Flash content.
Upiększajmy naszym rodzicom wieczór ich życia tak, jak oni upiększali nasz świt.

N. Tommaseo
1% podatku dla Caritas Ordynariatu Polowego Wojska Polskiego ORDYNARIAT POLOWY WP na FACEBOOK
luty
2017-02-11
Kazanie Biskupa Polowego Józefa Guzdka wygłoszone podczas promocji kapłanów, alumnów-żołnierzy w katedrze polowej Wojska Polskiego

Dla wielu narodów Europy II wojna światowa zakończyła się 8 maja 1945 roku. Przestały dymić kominy krematoriów w niemieckich obozach koncentracyjnych. Ucichł płacz prześladowanych i więzionych. Dobiegł końca czas rozlewu krwi. Anioł śmierci przestał zbierać obfite żniwo.

 

Jutrzenka wolności nie mogła jednak rozbłysnąć w naszej Ojczyźnie. Jej nikły płomyk  został zdeptany butem sowieckiej armii, jej służb specjalnych i polskich kolaborantów, którzy starali się narzucić nowe pęta niewoli polskiemu narodowi. Solą w oku komunistycznej władzy w sposób szczególny był Kościół katolicki. Polskie duchowieństwo, które poniosło ogromne straty w czasie II wojny światowej, otrzymało drugi cios zadany pięścią władzy ludowej. Najbardziej spektakularnym uderzeniem w Kościół w naszej Ojczyźnie było uwięzienie Prymasa  Polski kard. Stefana Wyszyńskiego. Ten jednak okazał się niezłomnym. Czas aresztowania wykorzystał na różne sposoby, a jednym z nich było poznanie systemu i jego funkcjonariuszy od środka. To mu pomogło w dalszym zmaganiu się z wrogiem, aż do ostatecznego zwycięstwa.

Podczas internowania w Stoczku Warmińskim kard. Stefan Wyszyński przyglądał się tym, którzy go pilnowali i w Zapiskach więziennych odnotował takie spostrzeżenie: „Wzięliśmy się do robienia porządków w ogrodzie (…). Nasi dozorcy przyglądali się temu obojętnie, bez zamiaru naśladowania (…). Pracę naszą utrudniał brak narzędzi, zwłaszcza grabi. Chociaż widziano nasze trudności, nikt nie zaoferował nam grabi. Owszem, często wypożyczano sobie nasze sprzęty, które z wielkim trudem sporządzaliśmy z różnych gratów znajdowanych w ogrodzie. Ta obojętność naszego otoczenia na porządek sprawiała nam nieraz ucieszne wrażenie, że to raczej my jesteśmy materialistami, a oni idealistami, gardzącymi wszystkim, co wymaga wysiłku i utrzymania ładu. Nikt nie robił nic z własnej inicjatywy; ilekroć brali narzędzia (…), nigdy nie odnieśli ich na to miejsce, z którego wzięli. Zazwyczaj porzucano je gdzieś w ogrodzie, by potem szukać, gdy zaszła potrzeba. Lenistwo i nieróbstwo tych ludzi zdumiewało (…). Patrząc na nich można było przesądzać o przyszłości ustroju; jeżeli wśród reprezentacyjnej ekipy do zadań specjalnych znalazło się tylu leniów i nierobów, to jakże muszą wyglądać inni ludzie?”.

Prymas Wyszyński, gdy poznał słabości wroga, zaczął pisać program dla Kościoła w Polsce z nadzieją, że ostateczne zwycięstwo przyjdzie przez Maryję. Postanowił, by  kopia obrazu Matki Bożej z Jasnej Góry zaczęła nawiedzać parafie, wioski i miasta w celu przygotowania narodu do uroczystych obchodów millenium chrztu Polski.  Wówczas władza ludowa przeraziła się. Postanowiła uderzyć po raz drugi w Kościół powołując kleryków do odbycia zasadniczej służby wojskowej. W ten sposób chciała odciągnąć od kapłaństwa jak największą liczbę alumnów i ukarać niepokornych biskupów.
W latach 1959–1980, wbrew porozumieniom zawartym między państwem i Kościołem, zostało przymusowo wcielonych do wojska ok. 3000 kleryków z seminariów diecezjalnych i zakonnych. Specjalne jednostki kleryckie były podległe bezpośrednio Głównemu Zarządowi Politycznemu Ludowego Wojska Polskiego.

Czcigodni Księża,
Przymusowy pobyt w wojsku był czasem represji, poniżania waszej godności i próbą łamania waszych sumień. Jednak oparliście się tej próbie i wyszliście zwycięsko z tamtych doświadczeń. Zyskaliście wiele. Nie tylko umocniliście się w wierności Bogu, Kościołowi i Ojczyźnie, ale niejako od środka poznaliście śmiertelnego wroga, jego metody i ludzi służących bezbożnej ideologii. Powróciliście do seminariów, ukończyliście studia i przyjęliście święcenia kapłańskie. Skierowani do pracy duszpasterskiej byliście uzbrojeni nie tylko orężem wiary i wiedzy teologicznej, ale także niezwykle cennym doświadczeniem funkcjonowania aparatu bezpieczeństwa, którego celem było zniszczenie Kościoła i duchowe zniewolenie całego narodu.

Podobnie jak Prymas Wyszyński, mogliście powiedzieć, że patrząc na oficerów politycznych Wojska Polskiego, ich morale i niecne praktyki, można było mieć nadzieję, że w przyszłości na polskim niebie rozbłyśnie jutrzenka wolności. Owszem,  walka  z tym systemem trwała długo. A Wy macie w niej  swój duży udział przez wytrwałe głoszenie Ewangelii i sprawowanie sakramentów świętych. To dzięki waszej duszpasterskiej posłudze wielu odzyskiwało wewnętrzną wolność i podejmowało próbę zmagania się z mocami ciemności. Wielu księży zostało uwięzionych a nawet skazanych na karę śmierci. Niektórzy stracili życie, zamordowani przez tzw. nieznanych sprawców. Podczas poprzedniej promocji oficerskiej alumnów-żołnierzy w katedrze polowej została odsłonięta tablica upamiętniająca księży zamordowanych przez komunistyczną władzę za wierność Bogu, Kościołowi i Ojczyźnie. Należał do nich bł. ks. Jerzy Popiełuszko, wasz kolega, alumn-żołnierz z jednostki wojskowej w Bartoszycach. Upamiętniliśmy także tych, którzy zginęli w okresie przemian, w 1989 roku: ks. Sylwestra Zycha, ks. Stanisława Suchowolca oraz ks. Stefana Niedzielaka, wielkiego bojownika o  upamiętnienie prawdy o ludobójstwie w Katyniu.

Kard. Stefan Wyszyński, tak bardzo doświadczony w czasie komunistycznego zniewolenia, powiedział, że „Każda miłość musi być próbowana i doświadczana. Ale gdy wytrwa, doczeka się nagrody – zwycięskiej radości. Każda miłość prawdziwa musi mieć swój Wielki Piątek... Jeśli więc miłujemy naprawdę, trwajmy wiernie tak, jak trwała na Kalwarii Maryja z niewiastami i ufajmy! Skończy się Wielki Piątek, przyjdzie Wielka Sobota i triumf Wielkiej Niedzieli!” (Warszawa, 28 marca 1965).

Czcigodni Księża.  
Macie za sobą doświadczenie Wielkiego Piątku. Wasza miłość do Boga i wierność Ojczyźnie zostały wypróbowane jak złoto w tyglu. Przymusowa służba wojskowa i związane z nią upokorzenia, a następnie praca duszpasterska, której często towarzyszyły szykany władzy ludowej, ostatecznie przyniosły błogosławiony owoc. Z perspektywy minionych lat dostrzegacie lepiej, że poprzez te niełatwe dwa lata służby wojskowej Pan Bóg przygotował Was do wielu ważnych zadań w Kościele i w naszej Ojczyźnie. Przyszły dni radości z wybudowanej lub odnowionej świątyni, a nade wszystko z odnalezienia każdej zagubionej owcy i współczesnego Zacheusza, który odmienił swoje życie. Cieszy Was powrót do wspólnoty Kościoła tych, którzy stanęli w prawdzie, dostrzegli swój grzech i skorzystali z Bożego miłosierdzia. 

Dziś źródłem waszej radości jest otrzymanie patentów oficerskich. Jeden z alumnów-żołnierzy awansowanych na pierwszy stopień oficerski w grudniu ubiegłego roku, napisał w liście, że w tym dniu skończył się dla niego czas komunizmu. I zaraz dodał: „Dziękuję Bogu, że mogłem dać świadectwo Prawdzie i że uchroniłem się przed nienawiścią wobec tych, którzy chcieli złamać moje sumienie, wydrzeć wiarę z mojego serca i doprowadzić do zdrady Kościoła. Jestem szczęśliwy, że potrafiłem przebaczyć tym, którzy wyrządzili mi krzywdę”.

Czcigodni Księża.
Zaufaliście Jezusowi, który Was posłał „jak owce między wilki”. Zgodnie z Jego poleceniem byliście „roztropni jak węże, a nieskazitelni jak gołębie” (por. Mt 10,16). Oto dzień waszego zwycięstwa! Owszem, ostatecznie to Bóg Was nagrodzi za wierną służbę wszak zapowiedział, że przyjdzie, aby „każdemu odpłacić, jaka jest jego praca” (por. Ap 22,13) Przyjmijcie jednak oficerskie patenty jako wyraz uznania i wdzięczności polskiego państwa za to, co uczyniliście dla jego zmartwychwstania do wolności i suwerenności.

Niech Wam Bóg błogosławi.

bp Józef Guzdek
Biskup Polowy Wojska Polskiego
ORDYNARIAT-FB
Nasza Służba 13/2017
Informator
Diecezji Polowej

Copyright © Kuria Polowa WP 2004 - 2017
ul. Tokarzewskiego-Karaszewicza 4; 00-911 Warszawa 62
tel. c. (0-22) 826-05-68; w. 261-87-31-93; fax c. (0-22) 826-93-37
e-mail: opwp@ron.mil.pl;