Sobota, 19 sierpień 2017 r.
Emilii, Julinana, Konstancji
wyszukaj na stronie:   
You need to upgrade your Flash Player This is replaced by the Flash content.
Tęsknota - głód bliskości.

Karol Wojtyła ,Odkupienie
1% podatku dla Caritas Ordynariatu Polowego Wojska Polskiego ORDYNARIAT POLOWY WP na FACEBOOK
Polecamy
2009-11-07
Pełzająca chrystianofobia (Elżbieta Szmigielska-Jezierska)

Pełzająca chrystianofobia

Dziś żądają zdjęcia krzyża, zamilknięcia dzwonów kościelnych (które przed wiekami miały odstraszać złe duchy), a jutro publicznego zaparcia się Chrystusa? Niemożliwe ? A przecież taka jest żelazna logika „państwa prawa”. Prawa, które literą bez ducha próbuje zabić Prawdę.

 
Zgodnie z orzeczeniem Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu wieszanie krzyży w klasach stanowi naruszenie „prawa rodziców do wychowania dzieci zgodnie z własnymi przekonaniami”. Skargę złożyła obywatelka Włoch, której Trybunał zasądził 5 tys. euro za poniesione „straty moralne”. Jej mąż, związany jest z Włoskim Związkiem Ateistów, Agnostyków i Racjonalistów, który m.in. walczy z włoską katolicką rozgłośnią Radia Maria, bo anteny rozgłośni „narażają zdrowie okolicznych mieszkańców”. Typowa, przewrotna argumentacja podobnych środowisk, które nigdy nie ujawniają prawdziwych celów swoich działań. Ateiści włoscy protestowali też w zeszłym roku przeciw nadaniu lotnisku w Bari imienia Jana Pawła II.
Człowiek myślący samodzielnie, niekoniecznie wierzący, powinien skierować do gremium orzekającego w Strasburgu co najmniej dwa pytania : a co z respektowaniem prawa rodziców chrześcijańskich do wychowania dziecka zgodnie z ich przekonaniami? Drugie: Czy nakaz zdjęcia krzyża jest zgodny z demokratycznym prawem do wolności religijnej i tolerancją. Zdjęcie krzyża, który w szpitalu założonym i prowadzonym przez siostry zakonne wisiał tu od stuleci, jest aktem dyskryminacji, a nie wyrazem neutralności światopoglądowej państwa, które w ten sposób uprzywilejowuje agnostycyzm. Gdzie tu więc może być mowa o równości wobec prawa. Chyba że prawo Unii Europejskiej jest zbiorem pięknie brzmiących formułek, spoza których wychyla się właśnie na naszych oczach prawdziwa twarz agresywnego laicyzmu, który nie spocznie dopóki nie wyeliminuje chrześcijaństwa ze sfery publicznej. Strategia agresywnego laicyzmu została skutecznie przetestowana przez dwa stulecia we Francji, najstarszej córze Kościoła Katolickiego. Dumna koncepcja „państwo prawa”, stworzona w kręgach francuskiej masonerii, stała się narzędziem niesłychanego terroru i bezprawia, prześladowania katolików w najprzeróżniejszych formach. Od bestialskich mordów, zdradzających nienawiść demoniczną poczynając (Wandea), aż po całkowite odebranie głosu katolikom w debacie publicznej metodami administracyjnymi i prawnymi czy możliwości działania na rzecz wspólnego dobra poza kościołem. I wszystko to pod szlachetnie brzmiącymi hasłami równość, wolność, braterstwo.
Czy to aby nie przesada, porównywanie terroru jakobińskiego czy trefnisiowatości równie groźnego dla chrześcijaństwa Woltera z casusem prawnym ogłoszonym właśnie w Strasburgu? Otóż nie, Szanowni Państwo, usypiający sumienia przed telewizorami, coraz bardziej izolowani od rzeczywistości za oknem.
Szybki test… Czy wiedzą państwo o milionowych demonstracjach w Madrycie w obronie rodziny i jej praw? Pewnie nie wiedzą o niej nawet sami Hiszpanie pod rządami Zapatero. Bo na wszystkich kanałach telewizyjnych w porach największej oglądalności pokazywane są kilusetosobowe demonstracje gejów i lesbijek. Film „Popiełuszko” na festiwalu w Gdyni pokazany był jako jedyny o godzinie dziewiątej rano. Aby tylko nieliczni mogli go obejrzeć? Tak właśnie działa demokracja koncesjonowana medialnie. Jak niszczony jest medialnie i sądownie autorytet biskupów katolickich na Zachodzie Europy, którzy ośmielą się bronić chrześcijańskich korzeni naszego kontynentu ? Można o tym przeczytać w książeczce Stefana Meetschena „ Europa bez Chrystusa ?” Niemiecki dziennikarz, prawdziwe wolny i niezależny publicysta, ujawnia powtarzalne metody marginalizowania chrześcijan w krajach Europy Zachodniej, odbieranie im dobrego imienia, wyszydzanie, przemilczanie przez polityków i media inicjatyw obywatelskich, usuwanie z prestiżowych stanowisk za wierność wyznawanej wierze.
Hannibal ante portas ( Hannibal u bram), można by rzec obserwując pierwsze próby forsowania „totalitarnej” demokracji spod znaku „państwa prawa” w Polsce. Wyrok w sprawie „Gościa Niedzielnego” contra Alicja Tysiąc czy oskarżenie Joanny Najfeld przez lobby proaborcyjne to zwiastuny tej nadciągającej nad Polskę fali chrystianofobii.
Miałam ostatnio okazję uczestniczenia razem ze znajomymi we Mszy św. w pięknym drewnianym kościółku w Zakopanem. Porywające kazanie głosił gościnnie ksiądz z Rzeszowszczyzny.
Po Mszy św. znajomi, wyraźnie poruszeni kazaniem, zapytali : jak to jest możliwe, że ludzie o tym nie wiedzą, że nie piszą o tym w prasie, że nie można o tym usłyszeć w telewizji? Ano, właśnie…
Obudźmy się, tak jak to zrobili Włosi, broniąc zdecydowanie prawa do obecności Krzyża w przestrzeni publicznej i kulturowej. Tak niedawno przecież polska młodzież i nauczyciele bronili Krzyża w Miętnem (1984) przed komunistami. Większość ludzi myśli i postrzega świat inaczej, niż nam to próbuje wmawiać niewielka, choć wpływowa grupa ludzi wrogich chrześcijaństwu.
Jan Paweł II ostrzegał nas przecież podczas wizyty w polskim parlamencie przed demokracją bez wartości, która może przerodzić się w jawny lub ukryty totalitaryzm.
Elżbieta Szmigielska - Jezierska





ORDYNARIAT-FB
Nasza Służba 13/2017
Informator
Diecezji Polowej

Copyright © Kuria Polowa WP 2004 - 2017
ul. Tokarzewskiego-Karaszewicza 4; 00-911 Warszawa 62
tel. c. (0-22) 826-05-68; w. 261-87-31-93; fax c. (0-22) 826-93-37
e-mail: opwp@ron.mil.pl;