Piątek, 26 maj 2017 r.
Eweliny, Jana, Pawła
wyszukaj na stronie:   
You need to upgrade your Flash Player This is replaced by the Flash content.
Bogactwo wprowadza zawsze zmartwienie o jutro. Kto szuka prawdy, kto jest posłuszny prawu miłości, ten nie może się martwić o jutro.

Gandhi
1% podatku dla Caritas Ordynariatu Polowego Wojska Polskiego ORDYNARIAT POLOWY WP na FACEBOOK
Polecamy
2009-10-08
Adwokat, satanista… Apostoł różańca (Elżbieta Szmigielska-Jezierska)

Wyśmiewał się z księży, biskupów, obrzędów liturgicznych, uczestniczył w demonstracjach antypapieskich. Od wiary, którą pielęgnowała w rodzinnym domu pobożna matka, odszedł w czasie studiów prawniczych na Uniwersytecie neapolitańskim. Fascynacja modami intelektualnymi w środowiskach laickich ówczesnych Włoch II połowy XIX w. zaprowadziła go… w niebezpieczne sfery eksperymentów duchowych. Życie duchowe nie znosi próżni; gdy człowiek odwraca się od Boga, w pustkę wchodzi szatan. Bartłomiej Longo, człowiek wielu talentów i ambicji, zaszedł w swoich niebezpiecznych poszukiwaniach duchowych aż do wyświęcenia na „kapłana” sekty satanistycznej.

 

Sekciarskie zniewolenie – to i w czasach nam współczesnych efekt poszukiwania zwodniczego szczęścia bez Boga. I tragiczne konsekwencje – ciągły niepokój na przemian z depresją. Rozpacz i zwątpienie. W tej duchowej opresji Bartłomiejowi Longo towarzyszyła nieustanna modlitwa jego rodziny. I ratunek przyszedł.Gdy pewnego razu spacerował doliną między Wezuwiuszem a górą Gauro, usłyszał wewnętrzny głos: „Jeśli pragniesz spokoju duszy i kiedyś jej zbawienia, rozszerzaj nabożeństwo Różańca Świętego, bo ten kto to czyni, nigdy nie zginie! Tak obiecała Matka Boża św. Dominikowi”.

 

- Bóg dał mi do jednej ręki różaniec, a do drugiej – pióro” – mówił o sobie Bł. Bartłomiej Longo (1841-1926). Tę postać przypominał wielokrotnie Ojciec święty Jan Paweł II w Roku Różańca Świętego i pompejańskie sanktuarium nawiedził na jego zakończenie, 7 pażdziernika 2003 r. Jan Paweł II beatyfikował również budowniczego Bazyliki Różańcowej w Pompejach w 1980 r.

 

Różne bywają drogi do świętości, bo dla Boga nie ma rzeczy niemożliwych. I z satanisty może uczynić świętego. Tylko nasze ciasne schematy myślowe wyznaczają Bogu granice.

 

Dla Bł. Bartłomieja Longo ratowniczą liną, za pomocą której Pan Jezus i jego Matka wyciągnęli wziętego prawnika z dna piekła, był różaniec. Rożaniec - magazynek z 50 nabojami o niezwykłej sile rażenia wobec zmasowanego ataku sił ciemności. Modlitwa tak pogardzana, wyśmiewana przez mędrków, a tak ukochana przez mędrców. Gdy my w Polsce 5 października wspominamy św. Siostrę Faustynę, Kościół we Włoszech wspomina „Kawalera Maryi”, Bartłomieja Longo, który po nawróceniu poświęcił życie rozmiłowaniu ludzi w modlitwie różańcowej. Gdy w 1864 r., po uzyskaniu doktoratu z prawa, Bartłomiej powrócił w rodzinne strony, ks. Emanuel Ribera - redemptorysta, przepowiedział mu, że Bóg chce od niego wielkich rzeczy. Gdy hrabina Marianna de Cusco powierzyła mu opiekę nad synami i zarządzanie swoimi dobrami w Pompei, podjął dzieło katechizacji miejscowej ludności. W Neapolu od siostry Marii Conetty de Litalla otrzymał stary, podniszczony obraz olejny Matki Bożej Różańcowej. Matka Boża na obrazie siedzi na tronie z Dzieciątkiem Jezus na ręku, a u Jej stóp klęczy św. Dominik i św. Katarzyna ze Sieny. Dzieciątko Jezus podaje św. Dominikowi różaniec z najdroższych pereł, nanizanych na złotym łańcuszku.Po odnowieniu Longo umieścił obraz w kościele parafialnym. Niebawem obraz zasłynął łaskami i zaczęli przybywać do niego pielgrzymi. Bartłomiej przystąpił do wznoszenia dużej świątyni; to początek słynnego sanktuarium Matki Bożej Różańcowej w Pompejach. Założył przy nim sierociniec oraz instytut opieki nad dziećmi więźniów; wydawał także czasopismo różańcowe, wykorzystując również swój talent literacki.

 

 Ze starożytnego miasta Pompejów, umarłego z nadmiaru użycia i spożycia, cielesnych uciech i… wybuchu Wezuwiusza, Longo uczynił miasto „Rosarium Virginis Mariae”.

 

Góruje nad nim dziś najsłynniejsze na świecie sanktuarium Matki Bożej Różańcowej ze słynącym łaskami obrazem. Nad głowami Jezusa i Maryi – korony papieskie poświęcone przez Leona XIII. Znaki wielkich Bożych łask.

Elżbieta Szmigielska - Jezierska
ORDYNARIAT-FB
Nasza Służba 09/2017
Informator
Diecezji Polowej

Copyright © Kuria Polowa WP 2004 - 2017
ul. Tokarzewskiego-Karaszewicza 4; 00-911 Warszawa 62
tel. c. (0-22) 826-05-68; w. 261-87-31-93; fax c. (0-22) 826-93-37
e-mail: opwp@ron.mil.pl;