Czwartek, 23 marzec 2017 r.
Feliksa, Konrada, Zbysławy
wyszukaj na stronie:   
You need to upgrade your Flash Player This is replaced by the Flash content.
Nie zapominaj, że ból jest miarą miłości.

J. Escrivá
1% podatku dla Caritas Ordynariatu Polowego Wojska Polskiego ORDYNARIAT POLOWY WP na FACEBOOK
Polecamy
2017-03-09
Kraków: reakcje widzów po przedpremierowym pokazie „Chaty”

Na wizerunek Boga zwracali uwagę widzowie, którzy na przedpremierowym pokazie we wtorek w Krakowie widzieli „Chatę”. Film na podstawie światowego bestsellera o tym samym tytule 10 marca wejdzie na ekrany polskich kin.

„Kto sobie wystarczająco nie radzi z cierpieniem, powinien obejrzeć ten film. I zastanawiam się, czy nie każdy” – powiedział KAI zaraz po seansie o. Jan Maria Szewek OFMConv. „Przez lata kapłaństwa spotkałem wiele osób, które mają źle ukształtowany obraz Boga. Często to nie jest ich wina, ale tych, którzy ten obraz kształtowali, ale też nie z własnej winy” – zwrócił uwagę franciszkanin wskazując, że film może coś w tej kwestii zmienić w widzach „Myślę, że każdy z nas jest trochę takim Mackenziem – każdy ma jakieś trudne doświadczenia w życiu, z których wynikają problemy z obrazem Boga albo z poczuciem Jego nieobecności; w naszym życiu jest inny ból albo problem z przebaczeniem. Dlatego warto spędzić weekend w chacie, tak jak Mackenzie” – mówiła Aleksandra Lipka po wyjściu z seansu. „Oscara by u mnie nie dostał, ale to jest film inny niż te, na które przychodzę do kina. To jest film, który może pisać historię nawet po wyjściu z seansu” – stwierdził Zdzisław Rapacz i dodał, że „Chata” pozostawiła w nim pytanie, czy wokół niego są ludzie, którym powinien coś przebaczyć – w rodzinie, w pracy, we wspólnocie. „Zobaczyłem Boga, który jest ojcem wszystkich – i dobrych, i złych, ale to nie ja powinienem ich oceniać, a często mi się zdarza wchodzić w skórę Pana Boga i być sędzią” – zwrócił uwagę Rapacz.

„Chata” to piękna historia o tym, jak Bóg przychodzi do nas w naszych smutkach, do nas uwięzionych we własnych rozczarowaniach, zdradzonych przez własne wyobrażenia. Nigdy nie zostawia nas tam, gdzie nas znajduje, jeśli się przy tym nie upieramy. „Chata” to uprzejme zaproszenie do podróży do samego serca Boga” – pisze o filmie jego polski dystrybutor Monolit Films. Mack (w tej roli Sam Worthington) jest szczęśliwym mężem i ojcem trojga wspaniałych dzieci. Pewnego dnia jego rodzinę dotyka tragedia. Najmłodsza córka Missy (Amelie Eve) zostaje porwana. Wszelkie dowody wskazują na morderstwo, choć ciała nie udaje się odnaleźć. Mack popada w coraz głębszą rozpacz, która powoli oddziela go od świata i rodziny. Kilka lat po tragedii otrzymuje tajemniczy list z zaproszeniem do leśnej chaty, w której rozegrał się dramat Missy. List wydaje się pochodzić od samego Boga. Pełen wątpliwości i obaw Mack decyduje się na spotkanie z nieznanym, które okaże się być niezwykłym doświadczeniem pozwalającym zrozumieć sens rodzinnej tragedii i zupełnie inaczej spojrzeć na życie i świat. Film „Chata” Stuarta Hazeldine’a powstał w oparciu o książkę Williama P. Younga o tym samym tytule. Książka zadebiutowała od razu na pierwszym miejscu prestiżowego zestawienia bestsellerów „New York Timesa” i pozostała na nim przez kolejnych siedemdziesiąt tygodni. Powieść Younga została przetłumaczona na czterdzieści języków oraz sprzedana na całym świecie w 22 mln egzemplarzy. Katolicka Agencja Informacyjna jest patronem medialnym filmu „Chata”.

KAI (pra / Kraków)

 

ORDYNARIAT-FB
Nasza Służba 05/2017
Informator
Diecezji Polowej

Copyright © Kuria Polowa WP 2004 - 2017
ul. Tokarzewskiego-Karaszewicza 4; 00-911 Warszawa 62
tel. c. (0-22) 826-05-68; w. 261-87-31-93; fax c. (0-22) 826-93-37
e-mail: opwp@ron.mil.pl;