Poniedziałek, 26 czerwiec 2017 r.
Jana, Pauliny, Rudolfiny
wyszukaj na stronie:   
You need to upgrade your Flash Player This is replaced by the Flash content.
Żył w świecie, ale nie dla świata. Taka ma być nasza dewiza.

bł. S.W. Frelichowski
1% podatku dla Caritas Ordynariatu Polowego Wojska Polskiego ORDYNARIAT POLOWY WP na FACEBOOK
Polecamy
2016-02-11
„Bezużyteczny” Kłopot. Na wspomnienie Najświętszej Maryi Panny z Lourdes o filmie „Bernadetta. Cud w Lourdes” i nie tylko… (Elżbieta Szmigielska-Jezierska)

- Do niczego się nie nadaję – powtarza słowa surowej matki mistrzyni Bernadetta Soubirous w rozmowie z biskupem w klasztorze w Nevers. - Pan Bóg kocha bezużytecznych – mówi z dobrym ojcowskim uśmiechem biskup  Laurence do drepczącej obok siostry zakonnej. I zachęca: - Módl się, dziecko. Nawet przy łóżku umierającej Bernadetty matka przełożona nie szczędzi jej gorzkiego osądu: z tą dziewczyną od początku aż do śmierci jest kłopot - podsumowuje życie świętej.

Te dwie sceny z francuskiego filmu „Bernadetta. Cud w Lourdes” pokazują niezwykle sugestywnie realizm życia Kościoła. Najważniejszy jednak przekaz tego filmu to potwierdzenie, że duchową siłą Kościoła katolickiego było, jest i będzie zawierzenie Najświętszej Maryi Pannie. Tej, która jest nie tylko ucieczką grzeszników i uzdrowieniem chorych, ale przede wszystkim doskonałym, bo ”bezużytecznym” narzędziem w Bożym planie zbawienia świata.

Świat, który tak często dziś powtarza: „wszystko zawdzięczam sobie”, pręży muskuły i buńczucznie wyznaje ateistyczny pragmatyzm, świat, w którym kurczy sie miejsce dla Boga, przestaje rozumieć „świętą bezużyteczność”. Pragmatycy wszystkich krajów łączą się i przekonują, że dobre jest to, co doraźnie użyteczne – w karierze, dla władzy, pomnażania dóbr doczesnych. Przekonani o swojej użyteczności, sporządzają nawet parareligijne bożki i „duchowe” eliksiry dla swoich doraźnych celów.

Czy to przypadek, że to właśnie we Francji (najstarszej córze Kościoła),  zdominowanej w XIX w. przez „siły nowoczesności i postępu”- z wrogim wobec Kościoła programem laicite, eliminującym Kościół ze sfery publicznej - objawiają się tacy święci „bezużyteczni mocarze ducha”, jak Katarzyna Laboure, Bernadetta, Teresa z Lisieux czy Jan Maria Vianney? Ludzie wiary i wiedzy wiedzą i wierzą, że w tym Bożym planie przypadków nie ma!

Film o św. Bernadetcie Soubirous również pokazuje metody i mechanizmy działania władzy walczącej z Kościołem. Jak się okazuje - powtarzalne i przewidywalne. Choć szaty cesarza się zmieniają, to przecież herodowe oblicze słabo zamaskowane i w naszej „nowoczesnej” epoce, zwalczającej „religijny zabobon”.

Sceny przesłuchania, zastraszania, przekupywania, pomówień zastosowane wobec dziewczynki przez przedstawiciela ówczesnej władzy, komisarza Jacomet czy prokuratora Dutoura, są pięknym świadectwem siły wolnego ducha w konfrontacji z siłą przemocy i podstępu.

Film ujawnia także rolę ówczesnych mediów opiniotwórczych w dyskredytowaniu Kościoła przy okazji objawień Maryjnych w Lourdes. Strategie tych, którzy „bardziej umiłowali zło”, pozostają niezmienne. Dlatego wiedza historyczna jest tak niewygodna dla nich; bezlitośnie je demaskuje.

Dziennikarz, wysłany z brudną misją dyskredytowania Bernadetty, objawień Maryjnych i cudów w Lourdes, …odkrywa ”urok czystej duszy” Bernadetty. I taki tytuł nadaje swojemu reportażowi. Ze swojego redakcyjnego kolegi szydzi inny dziennikarz, który przyjeżdża z Paryża, zaniepokojony przemianą towarzysza.

W historii Lourdes jest wiele podobnych wydarzeń. Choćby sprawa znanego pisarza francuskiego, członka masonerii, Emila Zoli, który widział cud, ale posunął się nawet do fałszerstwa, żeby go ukryć. 20 sierpnia 1892 r. przyjechał do Lourdes pociągiem wiozącym chorych z Paryża. Wśród nich były dwie umierające kobiety w ostatnim stadium gruźlicy: Marie Lebranche i Marie Lermarchand. Był świadkiem cudu uzdrowienia, a mimo to skłamał, że jedna z nich umarła. Posunął się nawet do nakłaniania ocalonej do wyjazdu do Belgii, by kłamstwo nie wyszło na jaw.

Natomiast inny wybitny intelektualista i naukowiec, prof. Alexis Carrel, przyjechał do Lourdes jako ateista w 1903 r. razem ze swoją pacjentką Marią Ferrand. Po modlitwie w Grocie Massabielskiej był świadkiem cudu, który był nie tylko powodem jego nawrócenia, ale także twórczym impulsem jego późniejszego rozwoju naukowego. Został laureatem Nagrody Nobla za osiągnięcia w dziedzinie medycyny.

Lourdes uczy Bożej logiki - widzenia wydarzeń i ludzi, nieograniczonego ludzkimi względami, kryteriami, obserwacjami, doświadczeniami, uprzedzeniami. Bo przecież „myśli wasze nie są myślami moimi…” – mówi Pan. Ten film ma moc kruszenia naszych spetryfikowanych wyobrażeń. Jest jak rwący nurt potoku Gave i jak spokojny błękit nieba w majowy poranek, gdy w Grocie Massabielskiej odbywa się ptasi koncert. Niebiańskie szczęście na twarzy i w oczach Bernadetty, gdy widzi „Niepokalane Poczęcie”, będzie nam towarzyszyć jeszcze długo po wyjściu z kina.

Kreacja  Katii Miran, która pokazuje czystość, prostotę, stanowczość tej dziewczyny, która tak dzielnie niosła krzyż cierpienia, upokorzeń, odrzucenia, mając w duszy i pod powiekami zapis przyszłego szczęścia, doczekała się nagrody w Rzymie na festiwalu filmowym…

Czytelnie przedstawiony jest w filmie odwieczny problem człowieka , który nie jest otwarty na prawdę, a zatem i łaskę wiary. Taki człowiek, który nawet nie wie, że jest w niewoli Lucyfera, pozostanie sam ze swoim pragmatycznym myśleniem i ciasnym rezonerstwem. Tylko poczucie „bezużyteczności”, bezradności pozwoli Bogu otworzyć szczelinę, przez którą wejdzie Jego Światło.

Do ludzi zapatrzonych w swoją użyteczność kochający Bóg kieruje słowa ostrzeżenia: „Albowiem od stworzenia świata niewidzialne Jego przymioty - wiekuista Jego potęga oraz bóstwo - stają się widzialne dla umysłu przez Jego dzieła, tak że nie mogą wymówić się od winy... Podając się za mądrych stali się głupimi". I dlatego „gniew Boży ujawnia się z nieba na wszelką bezbożność i nieprawość tych ludzi, którzy przez nieprawość nakładają prawdzie pęta" …

Do Lourdes pielgrzymowałam cztery razy jako dziennikarka i jako uczestniczka wspólnoty chorych. Widziałam cuda, doświadczyłam nieograniczonej Bożej hojności. Dzięki Jerzemu Misiewiczowi ze Straży Granicznej, który o Lourdes i Bernadetcie wie niemal wszystko, a mimo to wciąż jest przez Maryję zaskakiwany, „dotknęłam” miejsc znaczonych obecnością św. Bernadetty Soubirous. Gdy byłam w Lourdes pierwszy raz w 2003 r., spotkaliśmy w hospicjum w Lourdes siostrę zakonną z Polski. Przyjechała z klasztoru w Nevers. – Musicie koniecznie pojechać do Nevers i pomodlić się przy trumnie Bernadetty. W oszklonej trumnie leży z tym swoim niewysłowionym spokojem na twarzy. - To miejsce doświadczenia pokoju z nieba – zachęcała siostra…

Pielgrzymom wojskowym, którzy jak co roku pojadą w maju na Pielgrzymkę do Lourdes, polecam ten piękny, mądry i prawdziwy film. Gdy staniecie przy Grocie Massabielskiej, spójrzcie pod nogi. Jest tam oznaczone miejsce, gdzie modliła się św. Bernadetta Soubirous. Ona Was wesprze swoim wstawiennictwem u Matki Bożej w Lourdes.

Spójrzcie także razem z Janem Pawłem II z góry w Bartres, gdzie stoi jego pomnik przy domu rekolekcyjnym sióstr Nazaretanek, na dolinę roztacza się stąd widok na sanktuarium w Lourdes i Pireneje.

Czy może być piękniejsze miejsce, wybrane przez Boga, by mogła się objawić Jego chwała wola i chwała?

Cud Lourdes… Ten film nie pozostawia obojętnym, tak jak to miejsce wybrane przez Boga, nie pozostawiło obojętnym reżysera filmu „Bernadetta. Cud w Lourdes”: - „Naprawdę zmieniłem się, jeśli chodzi o życie osobiste. Nie mogę dzisiaj pozostać obojętny na to, co proponuje historia tej dziewczyny. Przed tym filmem miałem inne wyobrażenie o Lourdes. Gdy pojechałem tam z ekipą na pierwsze przygotowania do nagrywania filmu, było bardzo gorąco. Na koniec dnia usiedliśmy i zobaczyliśmy cały pochód chorych prowadzonych przez młodych ludzi idących w procesji. Przeszli przed nami i byliśmy zaskoczeni ich uśmiechem, oznakami szczęścia, które do nas kierowali. Poczułem, że to właśnie jest cud Lourdes; to, co pozostało po Bernadecie – ta intensywność, siła, którą w sobie miała, którą dzieli się z tymi wierzącymi i niewierzącymi”.

Elżbieta Szmigielska - Jezierska

ORDYNARIAT-FB
Nasza Służba 12/2017
Informator
Diecezji Polowej

Copyright © Kuria Polowa WP 2004 - 2017
ul. Tokarzewskiego-Karaszewicza 4; 00-911 Warszawa 62
tel. c. (0-22) 826-05-68; w. 261-87-31-93; fax c. (0-22) 826-93-37
e-mail: opwp@ron.mil.pl;