Czwartek, 30 marzec 2017 r.
Amelii, Dobromira, Leonarda
wyszukaj na stronie:   
You need to upgrade your Flash Player This is replaced by the Flash content.
Bez umartwienia nie ma świętości. Umartwienie to wyrzeczenie się czegoś, co można mieć, dla miłości Chrystusa.

bł. ks. S.W. Frelichowski
1% podatku dla Caritas Ordynariatu Polowego Wojska Polskiego ORDYNARIAT POLOWY WP na FACEBOOK
Polecamy
2015-12-02
O dzieciach żołnierzach, współczesnym niewolnictwie i nietolerancji w Afryce w czasopiśmie „Misjonarze Kombonianie”

Zdjęcie okładki ostatniego, tegorocznego wydania dwumiesięcznego katolickiego informatora misyjnego KOMBONIANIE przypomina o zbliżającym się czasie wszechogarniającej radości z narodzenia Jezusa Chrystusa. Gdy zapoznajemy się z treścią artykułów zawartych w wydawnictwie natychmiast przekonujemy się - jak zawsze - że dominuje w nim aktualna, rzetelna i poruszająca relacja z miejsc misyjnych. Mieszkańcy tych miejsc, mimo swoich dramatów, wciąż czekają z nadzieją na Zbawiciela.

Jednym z takich miejsc jest Mozambik. Ministerstwo Rolnictwa i Bezpieczeństwa Żywnościowego Mozambiku zamierza przyznać 102 tys. kilometrów kwadratowych żyznych ziem prywatnemu konsorcjum ProSavana, złożonemu z przedsiębiorców pochodzących z Mozambiku, Japonii i Brazylii. Decyzja ta ma wielu przeciwników wśród organizacji społecznych, a zwłaszcza wśród samych rolników. Jak pisze autor tego artykułu, Arlindo Pinto, kombonianin „realizacja tego programu zagraża prawom człowieka, prawu obywateli do życia, ziemi i żywności.” Taki proces zagarnięcia ziemi miał już miejsce w Tanzanii, Nigerii, Kenii, Gwatemali, który jest niczym innym jak zamach na życie i możliwość przeżycia mieszkańców terenów wiejskich. Zabrane tereny mieszkańcom wsi będą poddane procesowi wdrożenia intensywnej monokultury kukurydzy, soi i palmy afrykańskiej na eksport, a także innych produktów rolnych przeznaczonych do wytwarzanie biopaliw, co będzie skutkowało kolejnemu zubożeniu żyjącej i tak na skraju ubóstwa ludności. Autor artykułu, opisując walkę mieszkańców tych terenów o swoje ziemie powołuje się na słowa papieża Franciszka wypowiedziane podczas Międzynarodowego Dnia Ziemi, obchodzonego 22 kwietnia: „Namawiam wszystkich, aby postrzegali świat oczami Stworzyciela: ziemia jest środowiskiem, które należy chronić i ogrodem, który należy uprawiać. Relacja człowieka z naturą nie może być kierowana chciwością, manipulacją i wyzyskiem, ale powinna zachowywać boską harmonię między stworzeniami i dziełem tworzenia w atmosferze poszanowania i troski, i aby mogła służyć braciom, a szczególnie przyszłym pokoleniom.” Nie wypada do tych słów niczego dodać.

Autor kolejnego artykułu pt. ”Młodzi wojownicy – dzieci żołnierze” relacjonuje sytuację dzieci porywanych ze szkół - w trakcie lekcji czy egzaminów - przez rebeliantów. Według raportu Amnesty International liczba dzieci-żołnierzy wciąż rośnie – obecnie, na całym świecie ok. 300 tys. chłopców i dziewcząt wcielanych jest do armii w Afryce Środkowej, Demokratycznej Republice Konga czy Somalii. W niektórych krajach, takich jak Kamerun czy Czad wykorzystuje się dziewczęta do samobójczych zamachów. W Kolumbii tysiące dziewcząt i chłopców służą do transportu ładunków wybuchowych, w Birmie wielu chłopców służy w armii narodowej. Mimo, iż rządy świata poczyniły postępy w rozpoznawaniu, że dzieci nie mają miejsca w armii, ich rekrutacja jest wciąż ogromnym problemem. Można wymieniać przypadki dzieci wykorzystywanych do konfliktów zbrojnych bez końca.

W ostatnim czasie spotykamy się ze szczególnym okrucieństwem i przejawami nietolerancji religijnej wielu grup ekstremistycznych. Największym zagrożeniem swobody religijnej w Afryce jest fundamentalizm islamski. Nietolerancja religijna wzrosła w ostatnim czasie w Egipcie, Libii i Sudanie. Artykuł jednego z autorów Kombonianów pokazuje nam, że mimo to istnieją gdzieś scenariusze pokojowe, w których na pierwszym planie jest życie we wspólnocie. 54 kraje Afryki to miejsca, gdzie wolność religijna pojmowana jest różnie. W niektórych krajach przejście na inną religie traktowane jest jako przestępstwo. Dzieje się tak nawet w krajach, gdzie konstytucja uznaje swobodę wyznania, np. w Erytrei. Jednak w większości krajów afrykańskich mieszkańcy mogą cieszyć się swobodą religijną. Tu należy wymienić takie kraje jak: Senegal, Nigeria czy Gwinea, ponadto Benin, Ghana i Sierra Leone. Choć nietolerancja religijna niebezpiecznie rośnie w niektórych częściach Afryki, to w ostatnich latach rozwinęła się tendencja - dająca nadzieję na utworzenie dialogu międzyreligijnego dla wspólnego dobra, jakim jest pokój i prawa człowieka.

Problem niewolnictwa wciąż jest aktualny, miliony dzieci, mężczyzn i kobiet są pozbawiane wolności i zmuszane do życia w warunkach niewolniczych. Służą jako tania siła robocza na plantacjach, kopalniach, zmuszane są do uprawiania nierządu. Pozbawia się życia dzieci w celu nielegalnego handlu narządami. Kontynuując tematykę wolności i równouprawnienia warto zaznaczyć, że 10 grudnia to Międzynarodowy Dzień Praw Człowieka, ustanowiony przez ONZ rezolucją 423 (V) Zgromadzenia Ogólnego w 1950 r. Artykuł 7 Deklaracji wskazuje, że wszyscy ludzie mają prawo do jednakowej ochrony przed jakąkolwiek dyskryminacją i przed jakimkolwiek narażeniem na dyskryminację. Wytyczne ONZ dot. biznesu i praw człowieka wyraźnie rozróżniają obowiązki poszczególnych podmiotów, ale ustalenia te są stale łamane przez przedsiębiorstwa i organizacje, a nawet rządy działające w Afryce.

Historia życia Comboniego, założyciela Misjonarzy Kombonianów i wielkiego miłośnika Afryki dobiega końca. Już w poprzednim artykule był w nie najlepszym stanie zdrowia, kiedy to w Europie starał się o środki na uzdrowienie zniszczonego przez klęskę suszy i głodu wikariatu w Afryce. Jego pasja dla Afryki przyciągała misjonarzy - ochotników z Włoch, Polski, Belgii, Anglii, Niemiec, Holandii, Portugalii. Jako pierwszy biskup Afryki Środkowej, w Watykanie pomagał w wytyczaniu nowych wikariatów w Afryce, co świadczyło o tym, jak ceniono jego doświadczenia misyjne na tym kontynencie. 27 listopada 1880 roku wyruszył w swoją ostatnią podróż na kontynent, któremu oddał swoje życie. Odwiedził podopiecznych misjonarzy w Egipcie, Sudanie i Chartumie. Osłabiony trudami podróży i nawrotami gorączki nie był już w stanie funkcjonować. Daniel Comboni odszedł do domu Ojca 10 października 1881 r. w Chartumie w wieku tylko 50 lat. Zaledwie kilka dni przed śmiercią napisał w jednym z listów: "Naprawdę obchodzi mnie tylko, czy Nigeria się nawróci i czy Bóg mi da i zachowa te pomocne narzędzia, które mi dał i jeszcze zechce mi dać". Został pochowany obok swojego polskiego poprzednika, o. Maksymiliana Ryłły. Proces beatyfikacyjny Daniela Comboniego rozpoczęto w Weronie w 1928 r. Do grona błogosławionych biskupa Daniela zaliczył św. Jan Paweł II 17 marca 1996 roku; on też ogłosił go świętym w dniu 5 października 2003 roku. Na krótko przed śmiercią powiedział: „Ja umieram, ale moje dzieło przetrwa”. I miał rację, do dzisiaj misjonarze kombonianie, nie zniechęceni kontynuują misje wzorem swojego założyciela.

O. Krzysztof Ziębik, redaktor naczelny wydawnictwa kombonianów zachęca nas w czasie Adwentu do modlitwy za kraje, w których najbardziej łamane są prawa człowieka, odbierające mu godność, prowadząc w końcu do konfliktów zbrojnych. Na cierpieniu milionów ludzi wzbogacają się zawsze tylko najbogatsze jednostki.

opr. Danuta Berezowska
na podst. Misjonarze Kombonianie
dwumiesięcznika katolickiego informatora misyjnego,
nr 6 (1321) Listopad-Grudzień 2015

ORDYNARIAT-FB
Nasza Służba 06/2017
Informator
Diecezji Polowej

Copyright © Kuria Polowa WP 2004 - 2017
ul. Tokarzewskiego-Karaszewicza 4; 00-911 Warszawa 62
tel. c. (0-22) 826-05-68; w. 261-87-31-93; fax c. (0-22) 826-93-37
e-mail: opwp@ron.mil.pl;