Wtorek, 17 październik 2017 r.
Antonii, Ignacego, Wiktora
wyszukaj na stronie:   
You need to upgrade your Flash Player This is replaced by the Flash content.
Powierzcie Bogu wszystkie wasze zmartwienia, a On zatroszczy się o was.

Św. Piotr Apostoł
1% podatku dla Caritas Ordynariatu Polowego Wojska Polskiego ORDYNARIAT POLOWY WP na FACEBOOK
Polecamy
2015-09-25
Wychowanie „jak chodzenie po wodzie”. V Tydzień Wychowania ze św. Janem Bosco (Elżbieta Szmigielska-Jezierska)

Motto: „Systemy totalitarne ograniczają prawa rodzicielskie, aż po upaństwowienie dzieci. Liberalizm zmierza w tym kierunku” (Twitter w V Tygodniu Wychowania)

Jeszcze zanim 8. polskich biskupów zainicjowało swoje wpisy na Twitterze w V Tygodniu Wychowania (13- 19 września), rozpoczęło się medialne dyskredytowanie tej akcji. To dowód, jak fundamentalną sprawą jest „Wychowanie do pełni człowieczeństwa”. A komuż bardziej niż przeciwnikowi Chrystusa zależy, by człowiek nigdy nie dojrzał, nie przejrzał i nie wziął na siebie odpowiedzialności za drugiego człowieka? Nie trzeba dziś chyba przekonywać rodziców, przeżywających różnorakie trudności wychowawcze i często abdykujących z roli pierwszych wychowawców, że każdy głos wsparcia ich w tym trudzie – to nieoceniona pomoc. Jak się okazało i tym razem: „próżne zakusy duchów złych”. Akcja pasterzy Kościoła Katolickiego w Polsce otworzyła skarbiec mądrości i wzbudziła żywe zainteresowanie. Bo to Mądrość zweryfikowana w praktyce i wiecznie aktualna. Jak metoda wychowawcza świętego patrona akcji - księdza Jana Bosco, którego 200. rocznicę urodzin obchodzimy w tym roku. Mądrość świętych bowiem nie podlega koniunkturalnym fluktuacjom na rynku opinii i medialnych giełdach fałszywych ideologii. Z najbardziej ofensywną (bo sowicie opłacaną) dziś ideologią gender. Tą kolejną mutacją ideologii „poprawności politycznej” – blokującej wartości chrześcijańskie.

Zrządzeniem Opatrzności tydzień wychowania niemal sąsiaduje czasowo z przesłaniem papieży na dzień środków społecznego komunikowania. To powinno w nas, rodzicach, wzbudzić uczciwą refleksję i rachunek sumienia, czy nie nazbyt łatwo, w obliczu trudności, oddajemy „rząd dusz” naszych dzieci w ręce mediów liberalnych. Chyba tylko ślepiec albo człowiek złej woli nie dostrzega dziś destrukcyjnej roli tych mediów w „rozbrajaniu” autorytetu ojca i matki w rodzinie. Medialne epatowanie patologią w rodzinach, gdzie źródłem przemocy są nałogi i de facto zerwanie żywej więzi z Chrystusem i Jego Kościołem, ma być koronnym argumentem … że źródłem przemocy jest tradycyjna rodzina wspierana przez Kościół Katolicki. Tymczasem, jak przypomina papież Franciszek, tak chętnie przywoływany przez media liberalne to rodziny i małżeństwa żyjące regularnie łaską sakramentalną są skarbem Kościoła i znakiem sprzeciwu dla świata. Świata hedonistycznych zachowań negujących sens pokonywania trudności, kryzysów z pomocą Chrystusa Eucharystycznego. Czy to przypadek, że to właśnie Krzyż Chrystusa, najlepszego Wychowawcy człowieka, tak jest dziś atakowany i znieważany?... 

„Słowicze dźwięki” i  „lisie zamiary” ( A. Mickiewicz)
Człowiek nigdy nie zrozumie siebie bez Chrystusa, powtarzał wielokrotnie św. Jan Paweł II. Człowiek nie zrozumie nie tylko siebie, ale w ogóle nic nie zrozumie bez łaski Chrystusa, Który rozdaje siebie…

Zacznijmy do elementarza; greckie słowo „pedagog” oznacza „prowadzący dziecko”. A więc ten, kto wychowuje. Czy może „ślepy prowadzić kulawego”, żeby obaj nie napytali sobie biedy, jak obrazowo przestrzegają polskie przysłowia. W podobnej sytuacji jest matka czy ojciec, który uwierzył, że tzw. poradniki wychowawcze, instruujące szczegółowo, jak rozwiązać każdą sytuację wychowawczą, są gwarancją sukcesu pedagogicznego. „Scjentystyczne pola”, zaminowane ludzką pychą, dla których ostateczną gwarancją prawdy jest nasz „puchatkowy” mały rozumek, niejedną szlachetnie brzmiącą teorię rozsypały w pył. No cóż, nie od dziś wiadomo, że ludzie, którzy usiłują zbawiać innych bez Chrystusa i jego nauki Krzyża (ofiarności, poświęcenia, empatii, odpowiedzialności) skazani są na porażkę. A reedukacja  wiedzie przez ozdrowieńczą lekcję pokory, która zawsze jest szansą zobaczenia Mądrości Chrystusa , bez Którego „nic uczynić nie możecie”.

Wpisy naszych biskupów na Twitterze w Tygodniu Wychowania - esencjonalne proste myśli, nie są emanacją ich biskupiej mądrości, lecz przypomnieniem rodzicom i wychowawcom Chrystusowych wektorów i wskazań.
Przywołajmy na wstępie wpis abp. Stanisława Gądeckiego, który porównał wychowanie do.. „chodzenia po wodzie”. Bez Chrystusa nie poradzisz”.
I to jest najgłębszy realizm chrześcijański. Aby doświadczyć prawdy tych słów, trzeba byśmy w swoim życiu rodzicielskim zaznali własnej niemocy, ograniczeń i tak jak św. Piotr, który zwątpił idąc po falach Jeziora Galilejskiego, zawołali z ufnością”. Jezu, ratuj!
Tylko On , Jezus Chrystus , wcielony Bóg człowiek jest władny skorygować nasz ludzki błąd wychowawczy, powodowany zbytnią ufnością we własne siły. Matka, ojciec, nauczyciel, dziennikarz … każdy z nas, który swój rozum uczynił „wszechmiarą” rzeczy, detronizując w swoim życiu Chrystusa, niechybnie pobłądzi.

Jak usłyszałam o „ćwierkaniu „  na Twitterze , pierwszej akcji naszych biskupów na tym narzędziu komunikacji, przypomniała mi się radosna piosenka z dzieciństwa. „Ćwierkają wróbelki od samego rana, ćwir, ćwir , dokąd idziesz Marysiu kochana ?” – do dziś pamiętam, jak śpiewałam idąc i podrygując do pierwszej klasy, wywijając przy tym workiem na kapcie. Uśmiech dzieciństwa, gdzie wszystko się zaczęło. Pierwsze kroki w szkole, wychowawcy, którzy „nie dymisjonowali” ze swojej szlachetnej misji formowania nas na dojrzałych ludzi w ścisłej współpracy z pierwszymi wychowawcami czyli rodzicami. I chociaż zapędy totalitarnej lewicowej władzy, ujawniały raz po raz swój apetyt na „upaństwowienie wychowania” i ograniczenie wpływu rodziców na dzieci, to przecież i w tych warunkach nie brakowało odpowiedzialnych i wymagających, bo kochających uczniów nauczycieli.

Ówczesna totalitarna władza postawiła sobie za nadrzędny cel: wychowanie socjalistyczne człowieka „nowoczesnego, postępowego”, który w miejsce Bożej mądrości implantuje „światopogląd naukowy”. Ludzie, którzy nie poddali się tej operacji na swoim człowieczeństwie, komentowali te apetyty komunistów w lapidarny sposób: „ indoktrynacja od żłobka do nagrobka”.

Niestety, „ bakteria Marksa” okazała niezwykłą zdolność mutacji i dziś te same totalitarne apetyty okazują niektóre media, autorzy programów rozrywkowych, katedry na Uniwersytetach, fundacje itp. Zgodnie zresztą z radą lewackiego guru Antonio Gramsciego, który zalecał powolny „marsz przez instytucje”, by komunistyczny raj ziścił się na ziemi  (notabene nawrócił się na łożu śmierci)…

Ćwierkający wróbelek to taki niepozorny ptaszek. I choć w konkurencji z uwodzącym śpiewem słowika nie ma szans, to przecież „ćwierkanie „ naszych biskupów w V Tygodniu Wychowania brzmiało najczystszym dźwiękiem, tak miłym dla ucha wysterowanego na prawdę. W przeciwieństwie do fałszujących „słowiczych” dźwięków medialnych, które ukrywają „lisie zamiary”.

Wsłuchajmy się w to „Boże ćwierkanie”:
Abp Stanisław Gądecki: Wychowywanie dzieci jest jak chodzenie po wodzie. Bez Jezusa - nie poradzisz.
Abp Michalik :Chrystus jest najlepszym wychowawcą. Kto mu zaufa nigdy się nie zawiedzie!
Głębia ma w sobie tajemnicę i bogactwo, którego nie znasz. Zaufaj Bogu.
Trudno ci szło? Miałeś trudności w szkole, w życiu? Nie bój się, spróbuj jeszcze raz, zarzuć sieci, wypłyń na głębię!
Bp Solarczyk :Coraz więcej zagubienia, zranień, poczucia bezsensu i głodu miłości. A przecież „Człowiek nie może żyć bez miłości”
Abp Józef Kupny :Łatwo przebaczajcie i nigdy nie wracajcie do spraw raz przebaczonych. (św.) Jan Bosco
Abp Michalik :Jak powinno przebiegać wychowanie prezentuje przypowieść o siewcy, który sieje i nie zraża się, że nie każda gleba przynosi stokrotny plon.
Bp Andrzej Czaja : wychowanie odbywa się w rodzinie. A dziś jest ona w kryzysie. Liberalne media ubóstwiają pieniądz, promują kontestację, szydzą z zasad.
Bóg-Wychowawca kształtuje udzielone nam człowieczeństwo, okazując Miłość. Jej owocowanie zakłada współdziałanie każdego z nas.
Abp Michalik :Trzeba nade wszystko pozwolić działać Bogu (a mniej liczyć na własną aktywność), stawiać komunikowanie Boga na pierwszym miejscu.
Bp Marek Mendyk: Św. St. Kostka spotkał w swoim życiu świętych ludzi i sam został świętym. Dorastał wśród mistrzów, którzy umieli go prowadzić.
Abp Michalik: Św. Stanisławie z Rostkowa, Boży buntowniku i uparciuchu, miej w opiece naszą młodzież.
Abp Michalik: Niekiedy trzeba długich lat, żeby ludzie uznali pewne autorytety czy wartości.
Abp Polak : 5 latka na katechezie -Jak myślicie, kim jest Pan Bóg?- dziewczynka: Pan Bóg jest moim Tatusiem. Uczmy się od dzieci.
Bp Piotr Libera : Pomimo niesprawiedliwości i cierpień zwycięstwo Pana jest pewne.
Abp Michalik: Prawdziwie wielki jest ten człowiek, który chce się czegoś nauczyć - Jan Paweł II.
Bp Piotr Libera: "Nadszedł czas, aby ojcowie i matki powrócili ze swego wygnania i w pełni podjęli swoją rolę edukacyjną" @Pontifex_pl
Abp Michalik: Jednym z kryteriów dojrzałości człowieka jest pragnienie, by żyć w świecie rzeczywistym, a nie w świecie fikcji.
Abp Józef Kupny: Wielu świętych miało trudny charakter. Ale trafili na mądrych wychowawców, mieli roztropnych rodziców wymagających miłością.
Bp Andrzej Czaja: namnożyło się sporo tzw. „ekspertów”, którzy zajęli miejsce rodziców, nawet w najbardziej intymnych aspektach edukacji (pp. Franciszek)…
bp Marek Mendyk: W wychowaniu chodzi zawsze o każdego i o całego człowieka, jego umysł, serce, duszę i ciało.
Biskup Libera w dniu 68 urodzin bł. Ks. Jerzego Popiełuszki wskazał na ostatnią homilię męczennika. Czy trzeba większej wiarygodności lekcji wychowawczej , która mówi o wychowaniu do wolności i miłości?

Święty Ksiądz Bosco – przyjaciel młodych
Inicjatywę polskiego duchowieństwa - V Tydzień Wychowania pt. „Wychować do pełni człowieczeństwa” zauważył papież Franciszek, który powiedział: „Wychowywać do pełni człowieczeństwa” to hasło odbywającego się w tych dniach w waszym kraju Tygodnia Wychowania. Nawiązując do postaci św. Jana Bosko w 200. rocznicę jego urodzin, biskupi polscy pragną przypomnieć aktualność i skuteczność stosowanych przez niego metod wychowawczych. Niech jego słowa powtarzane do młodzieży: «Dla was żyję, dla was pracuję, dla was jestem gotowy oddać moje życie», będą wskazówką dla wszystkich wychowawców: rodziców, katechetów i nauczycieli.

Wszyscy wychowujący dzieci i młodzież dobrze wiedzą, bo doświadczyli, że łatwiej jest zapobiegać niż leczyć. A polskie przysłowia tę mądrość ujęły w stwierdzeniach: „Czego Jaś się nie nauczył, tego Jan nie będzie umiał” oraz „Czym skorupka za młodu nasiąknie, tym na starość trąci”.

Święty ks. Bosco kochał młodych , nikogo nie spisywał na straty. I dobrze wiedział, że lepiej „działać prewencyjnie, niż wymierzać kary”. Kierował się przekonaniem, że „młody człowiek nie jest z natury zły”, dlatego lepiej umocnić w nim naturalne dobro, niż leczyć zranienia wynikające z błędów wychowawczych, doznanych krzywd, złego przykładu wychowujących. Dobre wychowanie – to była jego recepta na naprawę społecznego zła. Przypomnijmy również, że w szkole wychowania włoskiego świętego Salezjanina praktykował inny błogosławiony polski kapłan, ks. Bronisław Markiewicz, założyciel Księży Michalitów. To zgromadzenie zakonne ma także charyzmat wychowawczy – pracę duszpasterską z zaniedbaną wychowawczo młodzieżą.
Ci dwaj święci wychowawcy, ks. Bosco i ks. Markiewicz, dali przykład gorliwości, heroizmu i niezwykłej kreatywności w formowaniu młodych do dojrzałego człowieczeństwa.

Życie księdza Bosco było odpowiedzią Miłości Chrystusa na głód miłości w czasach wielkich wyzwań społecznych w Turynie w końcu XIX w. To czas rewolucji przemysłowej, wielkiej migracji ze wsi do miast i społeczne konsekwencje tych zjawisk. Więzienia zapełniły się młodocianym przestępcami, ulice ludźmi bezdomnymi, bez grosza przy duszy i dachu nad głową. - „Idea oratoriów narodziła się z nawiedzania więzień miasta”, wyznał po latach Apostoł Turynu i czciciel Matki Bożej Wspomożycielki Wiernych. Jej słynny wizerunek w Turynie został namalowany na zamówienie św. Jana Bosco, który oprócz salezjanów założył także zgromadzenie sióstr Córek Matki Bożej Wspomożenia Wiernych. Wielu świętych miało szczególne nabożeństwo do Matki Bożej Wspomożycielki Wiernych (24 maja). Wystarczy wspomnieć Prymasa Hlonda, Prymasa Wyszyńskiego.

System wychowawczy św. Jana Bosco opierał się na trzech filarach: rozum, religia i miłość wychowawcza.
Rozumny wychowawca jest wyrozumiały, cierpliwy w rozmowie z wychowankiem, mądrze rozwiązuje konflikty oraz otwiera na świat wartości, pociągających młodego człowieka.
Gdy dziś lewicowe środowiska „ nierozumnie” naciskają na zlikwidowanie religii w szkole , strzelają sobie jako rodzice wychowawczego samobójczego gola.

 Święty praktyk wychowania, Ksiądz Bosco, wiedział jak fundamentalne znaczenie w procesie wychowawczym odgrywa religia, która ukierunkowuje na prawdę i dobro, dostarczając właściwych instrumentów wyboru miedzy dobrem i złem
Według ks. Bosco, głębokie zjednoczenie z Panem Jezusem wyzwala człowieka od lęku przed złem i śmiercią, obdarza  siłą do zmagań o dojrzałą wiarę, zdolną do jej obrony.

Trzecim filarem jego metody wychowawczej była miłość wychowawcza, której istotą była gotowość całkowitego poświęcenia się, podjęcia największych trudów, pokonania największych przeciwności, gdy w grę wchodziło dobro wychowanka, z najwyższym dobrem na czele – jego zbawieniem. „Dla was żyję, dla was pracuję, dla was jestem gotowy oddać moje życie” – to deklaracja serca świętego wychowawcy.

Życie Jana Bosco wypełnione było ciężką pracą, wynikającą z troski o życie doczesne i przyszłe swoich bliźnich, jak również z przekonania, że „największym wrogiem człowieka jest bezczynność”. Nadmiar obowiązków, które przyjął na siebie, spowodował jednak, że w 1846 roku bardzo podupadł na zdrowiu i był bliski śmierci. Wychowankowie podjęli wówczas wiele wyrzeczeń, modląc się i poszcząc w intencji zdrowia swojego księdza. Miłość ofiarna, hojna spotkała się odpowiedzią miłości jego podopiecznych , bo oni czuli ,jak są dla swojego wychowawcy ważni. Zostali wysłuchani.

Do swoich duchowych braci, Salezjanów św. Jan Bosco mówił: „Chcecie zrobić rzecz dobrą? Wychowujcie młodzież. Chcecie zrobić rzecz świętą? Wychowujcie młodzież. Chcecie zrobić rzecz najświętszą? Wychowujcie młodzież. Chcecie uczynić rzecz boską? Wychowujcie młodzież. Co więcej, wśród rzeczy boskich ta jest najbardziej boska”.

Głosu świętych nie można ignorować, jeśli zależy nam na przyszłości. Tej doczesnej i tej wiecznej.

Elżbieta Szmigielska - Jezierska

 
 
ORDYNARIAT-FB
Nasza Służba 17/2017
Informator
Diecezji Polowej

Copyright © Kuria Polowa WP 2004 - 2017
ul. Tokarzewskiego-Karaszewicza 4; 00-911 Warszawa 62
tel. c. (0-22) 826-05-68; w. 261-87-31-93; fax c. (0-22) 826-93-37
e-mail: opwp@ron.mil.pl;