Środa, 23 sierpień 2017 r.
Apolinarego, Miły, Róży
wyszukaj na stronie:   
You need to upgrade your Flash Player This is replaced by the Flash content.
Upiększajmy naszym rodzicom wieczór ich życia tak, jak oni upiększali nasz świt.

N. Tommaseo
1% podatku dla Caritas Ordynariatu Polowego Wojska Polskiego ORDYNARIAT POLOWY WP na FACEBOOK
Polecamy
2015-06-10
12 czerwca - „Serce Kapłana”. Uroczystość Najświętszego Serca Pana Jezusa i Światowy Dzień Modlitw o Uświęcenie Kapłanów (Elżbieta Szmigielska-Jezierska)

O Jezu, Najwyższy Kapłanie, zachowaj czystymi ich serca naznaczone wspaniałą pieczęcią Twojego kapłaństwa – modliła się za kapłanów  św. mała Tereska – „Dziewczyna niebieska” , jak śpiewają o niej dzieci z Arki Noego. A drugi francuski święty z XIX w. św. Jan Maria Vianney, ustanowiony patronem Roku Kapłańskiego przez Benedykta XVI, mawiał, że „nie ma złych kapłanów, są tylko tacy, za których wierni za mało się modlą”…

Jeśli kapłan przestaje żyć czyli umierać dla Chrystusa, odnawiać siły ducha w zjednoczeniu z Najświętszym Sercem Pana Jezusa, a wierni przestaną się za niego modlić – to mamy rzeczywisty powód kryzysu kapłaństwa i osłabienia wiary świeckich. Słabnąca świadomość , czym jest sakrament kapłaństwa, a wraz z nią postępująca erozja świadomości eklezjalnej (czym jest Kościół) – to moim zdaniem  najpoważniejsze dziś przyczyny osłabienia ducha wielu ochrzczonych katolików.   I nawet jeśli wielu z nich głośno dziś artykułuje (powtarzając argumenty „zatroskanych” reformatorów Kościoła spoza Kościoła), że zamiast kapłana o sercu na miarę Serca Jezusa chce działacza socjalnego, ojca rodziny otoczonego dziatwą ( zniesienie celibatu) trefnisia bądź telewizyjnego celebryty, to pewnie nawet nie zdaje sobie sprawy, jak bardzo samobójcze duchowo to projekcje.

Gdy kapłan poddaje się chciejstwu niektórych współczesnych świeckich  i zaczyna płynąć z nurtem świata, nieuchronnie  straci tożsamość „znaku sprzeciwu”. Prędzej czy później jego serce zostanie zainfekowane światowością i dla Chrystusa zabraknie miejsca. A przecież kapłan będąc ze świata nie jest dla świata. Każdym słowem , gestem, milczeniem , całym sobą ma wskazywać na świat niewidzialny dla oczu.  O każdej porze, w każdych okolicznościach, w chwilach próby, cierpienia, odrzucenia, radości i pociechy.   I nie chodzi tu bynajmniej o sterylną, nieskazitelną świętoszkowatość, bezbłędność. Bo nie na tym polega świętość, która jest siłą Kościoła. Świętość to nieustająca walka duchowa i podnoszenie się  z upadków mocą Chrystusa, nierezygnowanie i ufne zawierzenie w  moc  Najświętszego Serca Pana Jezusa i Niepokalanego Serca Maryi . – - O Boski i Najwyższy Kapłanie , niech moc miłosierdzia Twego towarzyszy im wszędzie i chroni ich od zasadzek i sideł diabelskich, które ustawicznie zastawia na dusze kapłana – modliła się za kapłanów św. siostra Faustyna. A Sługa Boża Rozalia Celakówna, krakowska pielęgniarka, ofiarowywała swoje cierpienia za świętość kapłanów.

 Czy można zatem i czy nam wolno akceptować , godzić się na letniość, kompromisy ze światem, zamiast ewangelicznego radykalizmu? Nikomu to szczęścia prawdziwego nie przyniesie w dłuższej czyli transcendentnej perspektywie duchowej. Ani kapłanom ,którzy w imię fałszywej fraternizacji,  tak łatwo rezygnują nie tylko z sutanny , ale  ze swojej tożsamości, ani powierzonym ich misji wiernym świeckim, którzy coraz bardziej tracą orientację duchową. W świecie „marketingu duchowego”, dewaluujących się z dnia na dzień idei, letni katolicy na pół etatu zatracają poczucie wartości skarbu, który otrzymali na Chrzcie św.  Nieodkryty, wzgardzony (z lenistwa, analfabetyzmu religijnego, ulegania hedonizmowi?) skarb katolicyzmu trafia więc do serc… rzekomo niegodnych , choć gotowych na jego przyjęcie , bo szczerze poszukujących prawdy.

Serce Jezusa jest hojne i suwerenne w swoich wyborach. A  „ludzie świata” wciąż jak zgrana płyta  bajdurzą coś o „ciemnogrodzie , grzesznych katolach , bądź nawiedzonych nawróconych” ,choć sami nie zamierzają nic zrobić ze swoimi grzechami, atakując ignoranctwem (to dopiero ciemnota) sakrament spowiedzi.

Jeśli kapłan traci z oczu  Serce Jezusa, rezygnuje z drogi świętości nie jest w stanie doprowadzić nikogo do zbawienia.  Czy warto bowiem słuchać nauczyciela ,który nie jest świadkiem Chrystusa, a więc nie ma w sobie gotowości oddania dla Niego życia?   Wszyscy święci kapłani, zapatrzeni w to jedno Najświętsze Serce, rodzili duchowo zastępy kolejnych świętych. Jeden z nich błogosławiony ks. Bronisław Markiewicz, założyciel Zgromadzenia Księży Michalitów, mawiał, że gdy brakuje świętych, w narodzie robi się ciemno.

A tej ciemności i pustki nie rozproszą nawet najpiękniejsze kościelne iluminacje i złotouści kaznodzieje. W naszym strategicznym „interesie „ jest więc, by nie zabrakło nam świętych kapłanów promieniujących bezinteresowną miłością ,Jego Milością. Myślę, że z tej tęsknoty świeckich za świętymi kapłanami narodził się piękny niesformalizowany apostolat modlitwy za kapłanów – Margaretki.

Geneza tego modlitewnego pospolitego ruszenia sięga lat 50. XX w. i łączy się z nazwiskiem Kanadyjki Margaret   O; Donnell , która całkowicie sparaliżowana przez 27 lat modliła się za kapłanów. Symbolem Apostolatu Margaretki jest skromny kwiatek o siedmiu płatkach. To kolejne dni tygodnia , kiedy grupa siedmiu osób „adoptuje” modlitewnie wybranego kapłana.

W Ordynariacie Polowym również funkcjonują tego rodzaju inicjatywy, omadlające kapelanów wojskowych.

Po mszy św. w Grocie Massabielskiej 23 maja 2010 roku w Lourdes, w czasie Międzynarodowej Pielgrzymki Żołnierzy zrodziły się dwie takie grupy modlitewne. A był to dzień szczególny – Niedziela Zesłania Ducha św. Najświętsza Maryja Panna z Lourdes ,oblubienica Ducha św. wskazała nam kapelanów, których otaczamy modlitwą już piąty rok.
Taka metafizyczna więź pomoże im, naszym kapłanom, i nam bezpiecznie dotrzeć do celu  ziemskiej pielgrzymki.

Elżbieta Szmigielska - Jezierska                                               

ORDYNARIAT-FB
Nasza Służba 13/2017
Informator
Diecezji Polowej

Copyright © Kuria Polowa WP 2004 - 2017
ul. Tokarzewskiego-Karaszewicza 4; 00-911 Warszawa 62
tel. c. (0-22) 826-05-68; w. 261-87-31-93; fax c. (0-22) 826-93-37
e-mail: opwp@ron.mil.pl;