Czwartek, 23 marzec 2017 r.
Feliksa, Konrada, Zbysławy
wyszukaj na stronie:   
You need to upgrade your Flash Player This is replaced by the Flash content.
Nie zapominaj, że ból jest miarą miłości.

J. Escrivá
1% podatku dla Caritas Ordynariatu Polowego Wojska Polskiego ORDYNARIAT POLOWY WP na FACEBOOK
Polecamy
2015-02-04
O specyfice misji w Afryce w pierwszym numerze ”Misjonarze Kombonianie” z 2015 r. (oprac. D. Berezowska)

KOMBONIANIE – to dwumiesięczny katolicki informator misyjny. W pierwszym numerze tego roku (1 (126) redaktor naczelny pisma o. Krzysztof Zębik zwraca uwagę na Jubileusz 25 – lecia istnienia zgromadzenia Kombonianów w Polsce. Obecnie w naszym kraju mamy dwie wspólnoty Kombonianów, w Warszawie i Krakowie. Aktualnie na świecie pracuje siedemnastu Polaków z komboniańskiej rodziny, w trakcie formacji są dwie osoby przygotowujące się do kapłaństwa oraz jedna do służby jako brat. W ciągu tych 25 lat działalności na łamach swojego wydawnictwa misjonarze Kombonianie przekazywali nam swoje przemyślenia i wrażenia z odwiedzin w polskich parafiach, szkołach, ale także, a może przede wszystkim przybliżali nam sytuację misyjną w krajach pierwszej ewangelizacji. Mamy nadzieję, że w dalszym ciągu będą to czynić z taką samą gorliwością i wrażliwością nieustannie zaszczepiając charyzmat założyciela zgromadzenia - św. Daniela Comboniego.

Nawiązując do tego Jubileuszu w czasopiśmie co dwa miesiące pojawi się seria artykułów poświęcona założycielowi Zgromadzenia Kombonianie. W tym wydaniu czasopisma O. Miąsik przybliżył nam dzieciństwo i młodość św. Daniela, który jako jeden z siedmiorga rodzeństwa pochodził z ubogiej, kochającej się rodziny. Jako mały chłopiec przejawiał wybitne zdolności intelektualne, dlatego też już w wieku 11 lat rodzice wysłali go do Werony, szkoły z internatem, gdzie mógł się kształcić. Tam też - dzięki misjonarzom, którzy powracali z Afryki i opowiadali o swoich doświadczeniach - u małego chłopca zaczęło rodzić się powołanie misyjne. Jako 17 letni młodzieniec postanowił zostać misjonarzem na kontynencie afrykańskim, który w tamtych czasach był bardziej tajemniczy niż jakikolwiek inny… Daniel zaczął uczyć się języków obcych i podstaw medycyny, a idąc za głosem serca odkrył w sobie też powołanie do kapłaństwa i ukończył seminarium w wieku 26 lat. Gdy już zdawało się, że młodzieńcze marzenia urzeczywistniły się, miał być skierowany na wyprawę misyjną na tereny dzisiejszego Sudanu Południowego, odezwały się wątpliwości jako jedynego żyjącego dziecka, czy może pozostawić starzejących się rodziców. Nie mogąc samemu podjąć decyzji, jako człowiek silnej wiary zaufał Bogu udając się na rekolekcje. W końcu podjął ostateczną decyzję o wyjeździe na pierwszą wyprawę w 1857 roku, z której po powrocie  mówił, że pozostawił tam swoje serce.

Afryka to drugi pod względem wielkości
kontynent na Ziemi o najwyższym na świecie przyroście naturalnym (24‰ rocznie). Jest też „najmłodszym” kontynentem na Ziemi, gdzie dzieci (0–14 lat) stanowią ok. 44% populacji. Afryka ma też najniższy PKB na 1 mieszkańca (895 dolarów USA), najniższą średnią długość życia (47 lat), a także największą liczbę zakażonych wirusem HIV (ok. 24,9 mln, czyli ok. 64,3% zakażonych na całym świecie).

Z drugiej strony, Afryka jest najbiedniejszym kontynentem, dotkniętym wieloma plagami – a także miejscem, gdzie większa część ludności cierpi z powodu niedożywienia lub nawet głodu. W kilku krajach Afryki wciąż trwają
wojny domowe i innego rodzaju konflikty zbrojne. Według danych Fundacji na Rzecz Pokoju za rok 2014 sześć państw afrykańskich znajduje się na liście najbardziej niestabilnych krajów świata. Są to Sudan Południowy, Somalia, Republika Środkowoafrykańska, Demokratyczna Republika Konga, Sudan i Czad.

Javier Martin pochyla się nad tym zagadnieniem w swoim opracowaniu pt. „Słabe strony Afryki”. Autor artykułu zaznacza, że nie jedynym, ale najważniejszym elementem podlegającym analizie w tej klasyfikacji jest przemoc. Napięcia etniczne przeradzają się w konflikty zbrojne, które mogą mieć potencjał rozprzestrzeniania się. Opierając się na przykładach np. Sudanu Południowego obrazuje napięcia między grupami etnicznymi, które są konsekwencją starć dwóch liderów Sudanu Południowego – obecnym prezydentem Salva Kiir i byłym wiceprezydentem Riek Machar, pochodzącymi z plemienia Dinków i Nuerów. Konflikt ten doprowadził do masakr i pogwałceń praw człowieka na ludności tego kraju. Wszystkie te konflikty doprowadzają do masowych emigracji i ucieczek z kraju, wykorzystywaniu dzieci w konfliktach zbrojnych. Niesie to za sobą ogromne konsekwencje dla rodzin.

12 lutego (od 2002 roku) obchodzony jest Międzynarodowy Dzień Dzieci Żołnierzy. W tym dniu wszedł w życie Fakultatywny Protokół do Konwencji Praw Dziecka o zakazie wykorzystywania dzieci poniżej 18. roku życia jako żołnierzy w konfliktach zbrojnych. Wykorzystywanie dzieci do tego celu traktowane jest jako zbrodnia wojenna. Obecnie w walkach na całym świecie (m.in. w demokratycznej republice Konga, Sudanie, Sierra leone i Sri lance) bierze udział ok. 250 tys. dzieci.

Jak wygląda afrykańska rodzina? Rodzina i więzi rodzinne to temat nieustających debat kapłanów, psychologów, pedagogów, wreszcie i nas samych, matek, ojców, rodzeństwo. Rodzina afrykańska inaczej pojmuje sposób życia, tradycje i więzy krwi niż my, mieszkający np. na kontynencie europejskim. Omówieniem tego zagadnienia zajął się José Luis Cortés Lópes. Założenie rodziny w Afryce nie jest prywatną sprawą i nie zależy tylko od podjęcia tej decyzji przez narzeczonych, ale angażuje całą strukturę społeczną: tj. rody, klany i plemiona. Pokrewieństwo w Afryce określa się poprzez plemiona, grupy czy klany. Dlatego też wybór męża czy żony jest wynikiem negocjacji między członkami obydwu rodzin oraz osoby, która zna normy, jakimi rządzą się umowy ślubne. W niektórych plemionach płaci się za żonę ilością sztuk bydła, w innych przedmiotami, ozdobami lub pieniędzmi. Ci, którzy nie są w stanie przekazać rodzinie córki „rekompensaty”, zawierają tzw. „małżeństwo ubogich”, które polega na oferowaniu ciągłego usługiwania rodzinie dziewczyny, np. przez ustalony wspólnie okres. Zasadniczą cechą tradycyjnej rodziny afrykańskiej jest poligamia, która w tym przypadku nie posiada konotacji moralnych tylko ekonomiczne, ponieważ im więcej dzieci i kobiet się posiada tym większą siłą roboczą się dysponuje do wytwarzania dóbr, a zarazem daje możliwość rozszerzenia „klienteli”, dzięki czemu wzrasta prestiż głowy rodziny. Miejsce, jakie zajmuje każda z żon w strukturze rodzinnej zależy od tradycyjnych norm danego ludu. Autor bardzo szczegółowo opisuje tradycje więzi rodzinnych w poszczególnych plemionach i grupach etnicznych, opisując dalej życie wdów, sposoby ustalania rozwodów itd. Ale – zaznacza na koniec swojego opracowania – rola kobiet w rodzine afrykańskiej jest dominująca. To kobieta jest podporą rodziny, wykonuje prace polowe, godzinami poszukuje i nosi wodę oraz drewno na potrzeby domowe. Walczy o przetrwanie swoje i dzieci, gdy mąż jest na emigracji zarobkowej. Sumując, to kobieta wychodząc za mąż i stając się matką odpowiada za przetrwanie grupy, staje się podstawą afrykańskiego społeczeństwa.

W rozdziale Młodzi i Misje – młodzi misjonarze opisują swoje przeżycia w krajach misyjnych. Ci młodzi, dzieląc się swoim skarbem młodości, zarażają zaufaniem do Boga, entuzjazmem, radością, swoim uśmiechem w każdej sytuacji i mimo wszystko. Dlatego o. Krzysztof Zębik we wprowadzeniu redakcyjnym w tematykę tego wydania zwrócił się do nas z prośbą o modlitwę nie tylko za całą rodzinę komboniańską, ale także o nowe powołania misyjne do tego zgromadzenia.

„Wszyscy powinni móc doświadczyć radości czucia się kochanym przez Boga, radości zbawienia! Jest to dar, którego nie wolno zatrzymać dla siebie, ale trzeba się nim dzielić”. (Papież Franciszek - orędzie na Światowy Dzień Misyjny 2014 roku).

oprac. Danuta Berezowska
na podst. „Misjonarze Kombonianie”
1(126) styczeń/luty 2015

ORDYNARIAT-FB
Nasza Służba 05/2017
Informator
Diecezji Polowej

Copyright © Kuria Polowa WP 2004 - 2017
ul. Tokarzewskiego-Karaszewicza 4; 00-911 Warszawa 62
tel. c. (0-22) 826-05-68; w. 261-87-31-93; fax c. (0-22) 826-93-37
e-mail: opwp@ron.mil.pl;