Poniedziałek, 26 czerwiec 2017 r.
Jana, Pauliny, Rudolfiny
wyszukaj na stronie:   
You need to upgrade your Flash Player This is replaced by the Flash content.
Żył w świecie, ale nie dla świata. Taka ma być nasza dewiza.

bł. S.W. Frelichowski
1% podatku dla Caritas Ordynariatu Polowego Wojska Polskiego ORDYNARIAT POLOWY WP na FACEBOOK
Polecamy
2014-01-21
Babunie i dziadkowie. Babciom i Dziadkom na ich święto 21 i 22 stycznia (Elżbieta Szmigielska – Jezierska)

Miały czas, bo już wiedziały, kto jest Panem czasu. Miały czas, by pokazywać swoim kilkuletnim wnukom i wnuczkom tę Najpiękniejszą Kobietę świata  - Maryję. A ten obraz, pokazany i opowiedziany przez Babunię, pozostawał pod powiekami i w sercu. Nawet wtedy, gdy pogoń za  złudami tego świata, sprawiła, że nieco zblakł. Aż przyszedł taki dzień, gdy dojrzałymi oczami serca odkryliśmy jego blask  na nowo… A „vertatis splendor”(blask prawdy) rozświetlił nieposprzątane zakątki naszej duszy.

To one, nasze babunie, wprowadzały nas,jak umiały, w ten piękny i tajemniczy świat Boga i jego Matki. Często po latach odkrywamy, co dla nas zrobiły. Nad moim biurkiem, z prawie stuletniego portretu, przygląda mi się z lekkim uśmiechem szesnastoletnia dziewczyna w pensjonarskim fartuszku. To mój ulubiony portret  babci z 1919 r.- jako pensjonarki warszawskiej pensji Heleny Rzeszotarskiej.

Gdy poznałam dzieje założonej przez nią szkoły, zrozumiałam, jak wiele babcia, a dzięki niej i ja, zawdzięczamy temu przekazowi mądrych pokoleń. Helena Rzeszotarska swój ziemski majątek przeznaczyła na założenie szkoły dla panien na warszawskiej Pradze. A priorytetową sprawą dla Pani Heleny , nauczycielki z powołania, była szkolna kaplica.

Przez lata odkrywałam pozostawione w rodzinnym domu „skarby” i ślady babcinej mądrości. I odczytywałam ten przekaz ,który mi pozostawiła do odczytania i przekazania moim wnuczkom. Choćby ta pożółkła maleńka legitymacja, świadectwo z 1947 r. przynależności do wspólnoty modlitewnej- Stowarzyszenia Cudownego Medalika, zatwierdzonego przez świętego papieża Piusa X… Jako pierwsze to modlitewne stowarzyszenie maryjne zostało zdelegalizowane przez stalinowskich komunistów, a  przywrócone w 1980 r. z okazji 150. rocznicy objawień wraz z solidarnościowym zrywem narodu polskiego. Albo te odbijane na powielaczu kazania Prymasa Wyszyńskiego, gdy wyszedł z więzienia i podniósł naród, i zgromadził na Jasnej Górze zwycięstwa, u stóp Maryi. Pieczołowicie przechowywane przez moją babunię…

 W jasnogórskiej fosie ojcowie paulini urządzili jak co roku piękną szopkę. To wielka atrakcja, zwłaszcza dla dzieci. Przesuwamy się wolno, wzdłuż zagród ,gdzie żywe zwierzęta, bydlątka wszelkiej maści, wielbią Pana Jezusa.
Kilkuletni chłopczyk za moimi plecami głośno, z przejęciem i z dumą kreśli na sobie znak Krzyża. Odwracam się…
W oczach babci, która go tu przyprowadziła, uśmiechnięte babcine szczęście.
- Chodź, tu prędko – ciągnie za rękę dziadka trzylatka po Mszy św. w zabytkowym kościele.
- Patrz – pokazuje z dziecięcą dumą obraz Matki Bożej Nieustającej Pomocy – „to Mama Bozi”.

Elżbieta Szmigielska - Jezierska
ORDYNARIAT-FB
Nasza Służba 12/2017
Informator
Diecezji Polowej

Copyright © Kuria Polowa WP 2004 - 2017
ul. Tokarzewskiego-Karaszewicza 4; 00-911 Warszawa 62
tel. c. (0-22) 826-05-68; w. 261-87-31-93; fax c. (0-22) 826-93-37
e-mail: opwp@ron.mil.pl;