Piątek, 24 luty 2017 r.
Boguty, Bogusza, Macieja
wyszukaj na stronie:   
You need to upgrade your Flash Player This is replaced by the Flash content.
Zwycięstwo należy do najwytrwalszych.

Napoleon Bonaparte
1% podatku dla Caritas Ordynariatu Polowego Wojska Polskiego ORDYNARIAT POLOWY WP na FACEBOOK
Polecamy
2013-11-07
„Chiny dzisiaj”. Problem ludzi w podeszłym wieku w Chinach w optyce filozofii Konfucjusza i chrześcijaństwa (Danuta Berezowska)

Problem starzenia się społeczeństw dotyczy szczególnie krajów silnie rozwiniętych lub rozwijających się. Szybki rozwój gospodarczy, migracja ludności oraz tempo zmian demograficznych z jednej strony, a drakońskie prawa kontroli polityki urodzeń i zjawisko małych rodzin z drugiej stawiają przed rządem i społeczeństwem chińskim nowe wyzwania. Polityka jednego dziecka doprowadziła do tego, że na każdej parze, jako że żadne z małżonków nie posiada rodzeństwa - spoczywa cała odpowiedzialność za opiekę nad czworgiem starszych rodziców. Przesadna miłość rodziców wobec jedynaka może spowodować, że wyrastają oni na egocentryków. Jeżeli nie zaszczepi im się chociażby poczucia obowiązku względem rodziców, to jak można oczekiwać, że w przyszłości będą gotowe, aby poświęcać się dla państwa i społeczeństwa oraz wypełniać należycie swoje obowiązki?

W Państwie Środka żyje obecnie ok. 200 mln ludzi w wieku powyżej 60 roku życia, a 1/3 żyje w ubóstwie. Media coraz częściej podają informacje o zaniedbywaniu ich przez dorosłe dzieci, zerwaniu kontaktu, a nawet o złym ich traktowaniu. Państwo próbuje łagodzić te niepokojące zjawiska, tworząc domy spokojnej starości, wprowadzając system ubezpieczeń oraz (od 1 lipca 2013 roku) znowelizowaną wersję ustawy o ochronie praw osób starszych. Ustawa ta nakłada na dzieci obowiązek opieki nad rodzicami i nawiązuje do kultywowanej tradycji „nabożności synowskiej”, która przyświecała wielu pokoleniom chińczyków od czasu Konfucjusza.

Konfucjusz pojawił się w Chinach w VI wieku przed naszą erą. Sam nigdy nie zdobył znaczącego stanowiska w państwie, ale jego uczniowie dali początek filozofii, która później stała się oficjalną ideologią cesarstwa chińskiego i była nią przez około 2000 lat. Jako pierwszy prywatny nauczyciel w historii chińskiej nauczał jak być „człowiekiem szlachetnym”. Przekonywał, że wartość ta nie pochodzi z miejsca urodzenia, ale wynika ze sposobu postępowania, które kultywuje człowieczeństwo, prawość, umiejętność postępowania zgodnego z rytuałami i normami obyczajowymi, wiarygodność. W zależności od statusu danej osoby należało okazywać szacunek władcy, rodzicom, starszemu rodzeństwu, pracodawcy. Nabożność synowska również należała do tych cnót.

W czasie rewolucji kulturalnej (1966-1976), budując „nowe Chiny” konsekwentnie niszczono normy i obyczaje wynikające z nauki konfucjańskiej. Podkreślano ważność miłości do ojczyzny nawet za cenę zdrady i okazywania pogardy rodzicom i nauczycielom. Mimo to, w wielu rodzinach pielęgnowany jest po dziś dzień zwyczaj, że dorosłe dziecko dba o pogodną i godną starość swoich rodziców. W ten sposób według Konfucjusza spłaca ono wobec nich dług za troskę okazywaną im w okresie niemowlęcym i dziecięcym.

Wartości konfucjańskie nadal pozostały żywe w społeczeństwie chińskim, choć ulegały przemianom. Niektóre z nich wręcz trudno jest obecnie zastosować; np. słynne konfucjańskie powiedzenie: „gdy żyją twoi rodzice nie podróżuj daleko”. Wraz z rozwojem urbanizacji zwiększyła się liczba pracowników-migrantów, którzy mieszkają z dala od miejsca zamieszkania swoich rodziców. Obecnie jest ich ok. 260 mln. W Chinach pracownik nie może uzyskać urlopu w dowolnym terminie, tylko w okresie Chińskiego Nowego Roku oraz przy okazji innych świąt państwowych. Tak więc budowanie od nowa „harmonijnego społeczeństwa”, które nawiązuje do tradycyjnych wartości konfucjańskich nie jest łatwe, tym bardziej że nie zawsze starsi rodzice rozumieją potrzeby współczesnego świata i życia kształtowanego przez nowoczesne technologie oraz gospodarkę rynkową. Oznacza to, że nie mogą już zawiadywać całym życiem swojego potomstwa, które zaczyna być coraz bardziej niezależne w swoich decyzjach. Na tym tle rodzą się konflikty między rodzicami a dziećmi. Należy przy tym podkreślić, że wybór własnego zdania i całkowite nieliczenie się ze zdaniem rodziców należy jednak do rzadkości
.

Tłumaczy to m.in. fakt, że Chińczycy wybierając męża lub żonę szukają kandydatów mieszkających w pobliżu ich domu rodzinnego. Niektórzy z nich w ogóle nie zakładają rodzin, tłumacząc to tym, że posiadanie dzieci jest bardzo kosztowne. Będąc bezdzietnym i bez zobowiązań finansowych można bardziej zatroszczyć się o swoich rodziców.

Nawiązując do Ustawy o ochronie praw osób starszych, w mediach pojawiły się słowa krytyki, że rząd obecny nawiązując do filozofii konfucjańskiej fałszuje i zakrywa swoją odpowiedzialność jako partii rządzącej, która przez ostatnie 63 lata propagowała z lojalności synowskiej - lojalność jedyną – wobec Komunistycznej Partii Chin. Z kolei dotychczasowe Dynastie cesarskie panujące w Chinach podkreślały ważność bycia lojalnym zarówno wobec władcy i państwa, jak i bycia troskliwym i uległym wobec rodziców. Postępowały wg zasady Konfucjusza, który mówił: „nie czyń drugiemu co tobie niemiłe”, ucząc że szlachetne człowieczeństwo kształtuje się przez słuchanie własnego serca i „czynienie innym tego, co chcemy aby i nam czyniono”.

Osiągnięcie zamierzonych celów w dziedzinie opieki nad osobami starszymi będzie dla rządu Chin zadaniem trudnym. Tworzone domy spokojnej starości obejmują sprawnych i aktywnych seniorów, z kolei opieka nad tymi, którzy z uwagi na swoją niepełnosprawność muszą pozostać w domach praktycznie nie istnieje. Ponadto, brak personelu, szczególnie wykwalifikowanego powoduje, że zamierzony cel nie może być osiągnięty. Statystyki mówią, że sektor usług dla osób w podeszłym wieku potrzebuje 10 mln opiekunów; obecnie pracuje 300 tys., a wykwalifikowanych jest tylko 100 tys. osób.

Kościół katolicki w Chinach od lat włącza się w opiekę nad osobami potrzebującymi pomocy. Wynika to z misyjności Kościoła, jednak i tu pojawiają się trudności. Brak funduszy na prowadzenie domów opieki wpływają na niewystarczający poziom opieki nad osobami starszymi i chorymi. Kościelne inicjatywy pokrywane są w większości ze środków zagranicznych, a przecież dom taki musi spełniać szczególne wymogi, które w krajach zachodnich są normą, np.: podjazdy do wózków inwalidzkich, windy, odpowiednie rozwiązania sanitarne, grzewcze czy podstawowe zaplecze kuchenne. Pojawia się również problem personalny, brak środków na szkolenie, podnoszenie jakości opieki. Wobec zaistniałej sytuacji próbuje się w inny sposób nieść duchowe i materialne wsparcie dla wiekowych parafian. Nadzieją na organizowanie pomocy dla najuboższych i niepełnosprawnych są grupy wolontariuszy i świeckich katolików, które przynoszą im Komunię świętą czy wspólnie odmawiają różaniec. Jednak nie tylko osoby wierzące, które są katolikami, potrzebują tego wsparcia. Sektor oparty na wolontariacie, gdzie Kościół spełniłby się jako posługujący biednym i starszym, nie jest wspierany przez lokalne organizacje: brak zorganizowanej całości usług: dostawy żywności, odzieży, prania, zapewnienia podstawowej opieki medycznej. Niepodważalna jest opinia, że sektor ten jest najtańszy i najłatwiejszy w dostaniu się do samotnego, starego człowieka, dlatego też zagraniczne fundacje powinny dawać pierwszeństwo finansowaniu tych inicjatyw lokalnych. Tymczasem społeczeństwo chińskie nie zaakceptowało jeszcze faktu, iż opieka nad osobami starszymi sprawowana w lokalnych społecznościach, jest koniecznością i uzupełnieniem opieki instytucjonalnej, chociaż Kościół katolicki w Chinach pokazał, że pragnie otoczyć miłością osoby starsze, szczególnie na terenach wiejskich. Jak ważny jest to sektor działalności nie trzeba uzasadniać, jednak bez wsparcia z zewnątrz ma niewielkie szanse aby się rozwijać. Model wspólnotowy jako uzupełnienie opieki instytucjonalnej zawsze sprawdza się w małych, lokalnych społecznościach.

Tymczasem policyjne statystyki odnotowują wzrost kradzieży i rozbojów – tłumaczy się to faktem, że wielu przestępców biorą się do "pracy", by zgodnie z tradycją uhonorować swoich rodziców świątecznym podarkiem…

opr. Danuta Berezowska
na podst. wydawnictwa Chiny Dzisiaj nr 3 (28)

„Chiny dzisiaj” - jest to kwartalnik wydawany przez Komisję Episkopatu Polski ds. Misji, Polską Prowincję Zgromadzenia Słowa Bożego oraz Polską Prowincję Chrystusa Króla Stowarzyszenia Apostolstwa Katolickiego. Poświecony jest problematyce religii w Chinach ze szczególnym uwzględnieniem chrześcijaństwa, a zwłaszcza Kościoła Katolickiego w ChRL.

 
ORDYNARIAT-FB
Nasza Służba 03/2017
Informator
Diecezji Polowej

Copyright © Kuria Polowa WP 2004 - 2017
ul. Tokarzewskiego-Karaszewicza 4; 00-911 Warszawa 62
tel. c. (0-22) 826-05-68; w. 261-87-31-93; fax c. (0-22) 826-93-37
e-mail: opwp@ron.mil.pl;