Wtorek, 17 październik 2017 r.
Antonii, Ignacego, Wiktora
wyszukaj na stronie:   
You need to upgrade your Flash Player This is replaced by the Flash content.
Powierzcie Bogu wszystkie wasze zmartwienia, a On zatroszczy się o was.

Św. Piotr Apostoł
1% podatku dla Caritas Ordynariatu Polowego Wojska Polskiego ORDYNARIAT POLOWY WP na FACEBOOK
Polecamy
2013-08-28
Posłuszeństwo biskupowi… czyli Komu? (Elżbieta Szmigielska-Jezierska)

Permisywizm czyli bezgraniczna tolerancja wobec zachowań innych osób jest dziś wyznacznikiem postaw wielu ludzi. To niemal życiowe credo, dogmat ludzi, którzy deklarują przywiązanie do „wolności” w duchu młodzieżowej rewolty z 1968 r.: „zabrania się zabraniać”. Przy czym często wielu ludzi przyjmuje ten dogmat bezrefleksyjnie, nie zdając sobie sprawy ani ze źródeł (toksycznych), ani z owoców, których gorzki smak doświadcza dziś wielu ludzi Zachodu. To był ówczesny ideologicznie sterowny bunt młodych na Zachodzie Europy przeciw wszelkim autorytetom i instytucjom „burżuazyjnego świata” pokolenia rodziców. Wśród nich na celowniku lewackiej ideologii był oczywiście Kościół Katolicki – depozytariusz Bożego prawa, wpisanego w Dekalog i 8 Błogosławieństw.

Wszelkie zakazy obyczajowe, wszelkie normy, z  dekalogiem na czele, ulegały po rewolcie 1968 r. stopniowej erozji aż do całkowitego wypłukania ich z umysłów, serc i sumień. A jak dobrze wiedzą praktycy życia duchowego, człowiek, który nie wierzy w Boga, uwierzy we wszystko. Gdy więc wyprosimy ze swego życia duchowego Pana Boga, to nie znaczy , że zostało puste miejsce. Życie duchowe nie uznaje próżni. To puste miejsce natychmiast zagospodaruje szatan i jego słudzy ze swoją „niezwykle bogatą i atrakcyjną ofertą” dla „wyzwolonych”. Tylko od czego ? Od prawdziwej miłości, od prawdziwej wolności? Ogromne zapotrzebowanie na posługę księży egzorcystów, którzy w posłudze Bożej miłości, przywracającej prawdziwą wolność (jaką jest egzorcyzm), ratują nieszczęśników, którzy ulegli zwodniczym ofertom szczęścia autoryzowanego przez odwiecznego Kłamcę o rozdwojonym języku, pokazuje skalę dzisiejszego duchowego zniewolenia. Przeciwnik Pana Boga, już od czasów pierwszego kuszenia w raju, zawsze oferował człowiekowi pseudowartosci w sugestywnym i pociągającym opakowaniu. A zatrutym jądrem tej zwodniczej strategii zawsze było, jest i będzie nieposłuszeństwo czyli zwątpienie w mądrość i dobroć Boga.- Non serviam ( nie będę Ci służył) - to deklaracja buntu wobec Boga upadłego anioła czyli Szatana. Ten pierwszy buntownik jest specjalistą od podkopywania zaufania do Boga i Jego praw w ludzkich umysłach i sercach. A więc przede wszystkim do Mistycznego Ciała Chrystusa , jakim jest Kościół Katolicki - święta (bo jego Głową jest Jezus Chrystus ) wspólnota słabych ludzi.

Szatan jako osoba o niezwykłej inteligencji zawsze uderza w najsłabszy punkt człowieka i wspólnoty. Szczególnie nienawidzi sakramentu spowiedzi i posłuszeństwa, zwłaszcza posłuszeństwa kapłańskiego. Jakże piękną i głęboką (bo zakorzenioną w najgłębszych treściach Ewangelii Jezusa Chrystusa) wymowę ma obrzęd święceń kapłańskich.
To wtedy następcy Apostołów, przyszli kapłani o potencjale świętości - który może zostać zaprzepaszczony, jeśli będą bardziej słuchać ludzi niż Boga - ślubują swojemu biskupowi posłuszeństwo...

Nagłaśniany medialnie festiwal nieposłuszeństwa kapłanów to dla ludzi dojrzałych w wierze kolejna odsłona dobrze znanej strategii. A także powód do żarliwej modlitwy w ich intencji, a nie czczego towarzyskiego zgorszenia. Tym publicznym manifestacjom kapłańskiej grzeszności, przedstawianej w mediach jako „reformatorska odwaga kościoła tolerancyjnego i otwartego” (skąd my znamy ten przewrotny kamuflaż i próby dzielenia Kościoła) towarzyszy oczywiście zamęt w sercach i umysłach, zwłaszcza młodych ludzi. To naturalne , że młodzieńcza wrażliwość to czas poszukiwania wzorców bez skazy, a więc i kapłanów, duchowych przewodników o niezłomnej duchowości. A przecież takich na ziemi nigdy nie było i nie będzie. Pan Jezus nie wybiera do realizacji swojego planu zbawienia cyborgów , ale ludzi z krwi i kości, a na naturze skażonej słabością buduje swoje Królestwo Łaski w ludzkich wnętrzach.

Papież Franciszek powiedział niedawno, że chrześcijanin nie ma wrogów, bo wszyscy mamy jednego wroga – Szatana. Ten największy nieprzyjaciel  człowieka zrobi wszystko, aby odebrać nam skarb zbawienia – czyli wiecznego szczęścia z Bogiem. A ma dziś do dyspozycji instrumentarium o globalnej sile rażenia…

Ufam kapłanom posłusznym. Zaufanie do kapłanów posłusznych biskupom jest gwarancją, że Pan Jezus i Matka Kościoła, Maryja, przeprowadzą nas bezpiecznie (co wcale nie znaczy bezboleśnie) przez doczesne burze medialno-polityczne.
Źródłem ich posłuszeństwa jest bowiem posłuszeństwo Bogu i odczytywanie na modlitwie Jego woli. To są ludzie prawdziwe wolni, bo w każdej chwili gotowi zrezygnować z woli własnej, by Pan Bóg mógł działać. Nie gonią za tanim poklaskiem tłumów, uznaniem ludzi władzy i pieniądza, więc przy takich pasterzach my świeccy możemy czuć się bezpiecznie.
Strategia zniechęcania do Kościoła, zwłaszcza ludzi chwiejnych w wierze, rozwija się w najlepsze. Wakacyjne rozmowy między nami „katolikami” zdradzają niestety ogromną ignorancję religijną, którą wykorzystuje nieprzyjazna Kościołowi propaganda medialna.

Do roku 2017 r., kiedy to „środowiska oświecone” (przez mrok?) będą świętować 300 lecie powstania masonerii, pewnie będziemy jeszcze nie raz świadkami podobnych spektakli.

Otwórzmy oczy i podnieśmy głowy, bo wiemy Komu zaufaliśmy. Bramy piekielne nie przemogą, a Niepokalana zwycięży. To obietnica samego Boga Wcielonego, naszego Pana, Jezusa Chrystusa i Jego posłusznych Sług: Prymasa Hlonda, Prymasa Wyszyńskiego i Jana Pawła II.

Elżbieta Szmigielska - Jezierska

ORDYNARIAT-FB
Nasza Służba 17/2017
Informator
Diecezji Polowej

Copyright © Kuria Polowa WP 2004 - 2017
ul. Tokarzewskiego-Karaszewicza 4; 00-911 Warszawa 62
tel. c. (0-22) 826-05-68; w. 261-87-31-93; fax c. (0-22) 826-93-37
e-mail: opwp@ron.mil.pl;