Czwartek, 17 sierpień 2017 r.
Anity, Elizy, Mirona
wyszukaj na stronie:   
You need to upgrade your Flash Player This is replaced by the Flash content.
Fundamentem wiedzy jest bojaźń Boża, wiedza świętego jest inteligencją.

Księga Przysłów
1% podatku dla Caritas Ordynariatu Polowego Wojska Polskiego ORDYNARIAT POLOWY WP na FACEBOOK
Polecamy
2013-05-11
Serce w agonii… (Elżbieta Szmigielska-Jezierska)

- Jestem tym bardziej wolny, im bardziej „uzależniam się” od Miłości Jezusa –wyznaje włoski lekarz Sergio Antonelli z Lanciano - miasta słynnego i najstarszego cudu eucharystycznego.
 -Gdy przyjmuję Pana Jezusa w Komunii św., mam odczucie niezwykłego pokoju wewnętrznego, bycia najukochańszym dzieckiem Boga, mówi dalej. A na jego twarzy pojawia się uśmiech człowieka szczęśliwego. Od 11 lat, czyli od swojego nawrócenia, pozostaje w coraz głębszej zażyłości z Chrystusem. To jedno ze świadectw, które słyszymy w filmie „Ja Jestem” - tak pięknym i prawdziwym, jak piękny i prawdziwy jest Chrystus obecny w małym kawałeczku konsekrowanego Chleba - w Przenajświętszej Hostii.
- Bez jego miłości nie ma mnie, nie istnieję - mówi dalej włoski lekarz – nic nie mogę zrobić. To prawda, którą kiedyś odrzucałem. 11 lat temu wydawałem się być, stwarzałem pozory człowieka dobrego, porządnego, zdolnego, doskonałego lekarza, lecz wewnątrz byłem pusty, w bezruchu, przegrany. Dopiero gdy Jezus w Eucharystii stał się dla mnie łaską i źródłem życia, otrzymałem od Niego miłość, czułem, że znikają moje ograniczenia. Doktor Antonelli już wie, że nie wszystko, co nas spotyka, musimy rozumieć. Wie też, że Pan Jezus zawsze odpowiada; wystarczy cierpliwie poczekać na odpowiedź. Przytoczyłam obszerny fragment tego świadectwa, ponieważ ono klarownie oddaje duchowe doświadczenie cudu nad cudami – substancjalnej obecności Jezusa w chlebie życia.  

Film „Ja Jestem” Macieja Bodasińskiego i Lecha Dokowicza z muzyką Michała Lorenca i aktorskim głosem Marcina Dorocińskiego (w roli lektora czytającego fragmenty Ewangelii) to dla ludzi wiary przeżycie niemal mistyczne. Wiele słyszałam o tym filmie z różnych źródeł i przekazów, aż włożyła mi go w ręce… Matka Boża na Jasnej Górze. Bo tylko w tej logice nadprzyrodzonej można spróbować dotknąć tej wielkiej tajemnicy, o której film opowiada.

„Wątpliwości faryzeuszy” z Ewangelii, którzy wyrzucają Panu Jezusowi, że każe karmić się swoim ciałem, wciąż są przecież aktiualne , a ich argumentacja powtarzalna w różnych  sytuacjach i czasach.  To wciąż te same "wątpliwości" serc zamkniętych na największą Miłość, jaka ich może spotkać. Miłość, która czeka na każdego bez wyjątku w tabernakulach świata.

Autorzy zapraszają widzów do peregrynacji po różnych zakątkach świata i spotkań z ludźmi , którzy „skosztowali i zobaczyli, jak dobry jest Pan” – od Jerozolimy, przez Boliwię, Nowy York, Rwandę, na naszej Sokółce kończąc.

- „Pozostałem w kawałku chleba, bo nie chciałem, aby ci, których tak kocham, pozostali sierotami” – mówił Pan Jezus do Cataliny Rivas, boliwijskiej mistyczki i stygmatyczki.
 To jej książka „ Tajemnica Mszy św.”, będąca zapisem objawień, zatwierdzonych przez biskupa miejsca, odsłania głębię i piękno daru Bożej Miłości i prawdę słów Jezusa : „Ja Jestem chlebem żywym, który zstąpił z nieba”. Żaden z proroków wielkich religii, żaden z duchowych nauczycieli ludzkości nie wygłosił takiej autodefinicji. Czy doceniamy skarb dany nam przez prawdziwego Boga – Jezusa Chrystusa, jedynego Zbawiciela człowieka?..
Wyznania boliwijskiej mistyczki z Cochabamba, Cataliny Rivas, są kanwą tego filmu. – Żadne pożywienie nie daje takiej siły, jak ten Chleb. Bez wiary w obecność Bożą w tym Chlebie nie możemy walczyć z szatanem… Potrzebujemy tej siły, komunii z Bogiem. Jezus jest tam żywy, dlatego hostie krwawią , mówi z mocą Rivas. Catalina jedzie ulicami boliwijskiego miasta, w stronę miejsca, gdzie były odprawiane rytuały satanistyczne , a potem stanął Krzyż i odprawiona została Msza św., a dziś stoi Kościół. Słyszymy modlitwę mistyczki i  przytoczone przez nią słowa Pana Jezusa, skierowane do niej: „Moja córko, kochaj mnie we wszystkich, w tych, którzy cię nienawidzą… którzy cię kochają”…
 Jesteśmy świadkami żarliwej modlitwy zakonnika w Lanciano, przed ampułką, gdzie adorowany jest cud krwawiącej Hostii: „Panie Jezu, dziękuję Ci za miłość, którą wlewasz we mnie, abym kochał wszystkich, których stawiasz na mojej drodze. Bardzo często nie umiałem ich kochać, przepraszam Cię za to. Zabierz moje serce kamienne …”

W Rwandzie, w sanktuarium Miłosierdzia Bożego w Ruhango, O. Stanisław Urbaniak, pallotyn, opowiada o jednym z cudów modlitwy przed Jezusem Eucharystycznym. 13 maja 1992 r. w Sanktuarium ukryło się 500 Tutsi. Przed kościół podjechało wojsko i policja. To był dla Rwandy czas próby - wyniszczającej krwawej nienawiści między plemionami Hutu i Tutsi. Zakonnik zdobył się na odwagę i odtrącił skierowany weń karabin Kałasznikow. Po czym wszedł do kościoła, ukląkł przed tabernakulum :- Ocal tych ludzi, błagał Jezusa Eucharystycznego. Była godzina 15. Godzina Miłosierdzia. Agresorzy odjechali, nic się nikomu nie stało.
Dziś do sanktuarium Miłosierdzia Bożego w Ruhango ściągają tłumy. – Ten teren należy do jego Miłosiernego Serca, mówi z wiarą O. Urbaniak, świadek wielu cudów uzdrowień duchowych i fizycznych w tym miejscu. Cud w Ruhango zaowocował zjednoczeniem chrześcijan w poranionej wojną Rwandzie. Tutsi, Hutu i biali ruszyli wspólnie pomagać najbardziej cierpiącym i potrzebującym pomocy. W sanktuarium trwa wieczysta adoracja; są liczne nawrócenia, spowiedzi innowierców.

Na Manhattanie, w Nowym Yorku, idzie procesja Bożego Ciała. Tam w kościele, przed obrazem Matki Bożej Częstochowskiej, modli się Leokadia Głogowska, kobieta, którą uratowała Msza św. dziękczynna w Polsce w jej intencji 11 września 2001 r. To był jedyny wolny termin w kościele w Zielonej Górze. – Gdy na oczach świata runęły dwie wieże World Trade Center – Jezus darował jej nowe życie. - Prowadziła mnie modlitwa, i wewnętrzny głos: uciekaj z tego miejsca, mówi uratowana Polka.

Ostatnie kadry filmu przenoszą nas do Sokółki, gdzie zdarzył się ostatni Cud Eucharystyczny.
- W Sokółce cud wiary umocniony został cudem empirycznym, mówi w homilii Biskup Edward Ozorowski. Kiedy krew na hostii poddano badaniom patomorfologicznym, okazało się, że zawiera cząsteczkę mięśnia serca w agonii… W czasie misterium Mszy św. jesteśmy przecież świadkami Golgoty…

Żaden film o miłości nie dorówna temu pięknemu obrazowi.  Film opowiada o Największej Miłości, przerastającej wszystkie ludzkie wyobrażenia, marzenia, zdolność pojmowania, stereotypy. Tak może człowieka kochać tylko Bóg. Bez żadnych warunków wstępnych, mimo naszej duchowej mizerii i braku jakiejkolwiek zasługi z naszej strony. Kocha nas, bo jesteśmy.

Elżbieta Szmigielska - Jezierska

ORDYNARIAT-FB
Nasza Służba 13/2017
Informator
Diecezji Polowej

Copyright © Kuria Polowa WP 2004 - 2017
ul. Tokarzewskiego-Karaszewicza 4; 00-911 Warszawa 62
tel. c. (0-22) 826-05-68; w. 261-87-31-93; fax c. (0-22) 826-93-37
e-mail: opwp@ron.mil.pl;