Czwartek, 30 marzec 2017 r.
Amelii, Dobromira, Leonarda
wyszukaj na stronie:   
You need to upgrade your Flash Player This is replaced by the Flash content.
Bez umartwienia nie ma świętości. Umartwienie to wyrzeczenie się czegoś, co można mieć, dla miłości Chrystusa.

bł. ks. S.W. Frelichowski
1% podatku dla Caritas Ordynariatu Polowego Wojska Polskiego ORDYNARIAT POLOWY WP na FACEBOOK
Polecamy
2013-01-21
Jak katolik z ateistą przy jednym stole… (Elżbieta Szmigielska-Jezierska)

„Epoka pewników minęła bezpowrotnie, a człowiek powinien nauczyć się żyć w sytuacji całkowitego braku sensu, pod znakiem tymczasowości i przemijalności”. W ten sposób papież Jan Paweł II scharakteryzował największą tragedię wielu współczesnych, wyznających „wiarę w ateizm” lub co gorsza żyjących w letargu duchowym -  całkowitej obojętności religijnej.

 To charakterystyka stanu ducha człowieka, zniewolonego, który uległ „dyktaturze relatywizmu” i obwieścił „śmierć Boga”. Czy człowiek „wyzwolony” od Boga może być człowiekiem szczęśliwym?
Jak pokazują rozmowy ateistów z katolikami za atakami, pytaniami, zarzutami, szyderstwami często kryje się …głód Boga.

 Oczywiście można zarechotać głos Boga w swoim wnętrzu, ale czy warto? Jak wiemy, my katolicy, tylko Bóg jest jedynym gwarantem i źrodłem ludzkiego szczęścia. A próby „samozbawienia” są tyleż bezowocne, co tragiczne. To przecież jedna z najbardziej złudnych, szatańskich ofert wpisanych w pseudoduchowść „new age”…

Siedziałam na przystanku na Krakowskim Przedmieściu z lekturą książki Sławomira Zatwardnickiego „Katolicki pomocnik towarzyski” , a obok dwóch młodzieńców. Najwyraźniej tytuł wzbudził ich żywe zainteresowanie, bo zaczęli lustrować mnie ostentacyjnie z ironicznymi uśmiechami, które wymieniali między sobą. Chwyciło, poruszyło? To jedna z całej gamy spotykanych dziś reakcji na samo słowo „katolicki” w tzw. sytuacjach towarzyskich i ulicznych. „Podobno jest Pan praktykującym katolikiem. To dziwne, przecież sprawia Pan wrażenie człowieka myślącego” – nie tylko autor zacytowanych słów spotyka się z podobnymi reakcjami i pytaniami w stylu:” jak można dziś wierzyć w Zmartwychwstanie, nieomylność papieża ?”. „Po co ci ten kościół, przecież można wierzyć i nie chodzić do kościoła”. Można iść do lasu na rozmowę z Bogiem”… „Ksiądz to tylko człowiek”… „Budda , Konfucjusz czy Chrystus” – to przecież tacy sami duchowi nauczyciele, czy nie wszytko jedno w kogo wierzysz?”

Ataki, pytania, zarzuty, wątpliwości, fałszywe wyobrażenia na temat naszej wiary, z którymi spotykają się katolicy przy różnych okazjach, zwłaszcza towarzyskich, mogą wielu z nas przysporzyć trudności z odpowiedzią. A ateistom nasze nierzetelne odpowiedzi , powodowane lenistwem i ignorancją, przynieść więcej szkody niż korzyści. A przecież katolik, człowiek wiary, kochający Chrystusa, powinien być przygotowany do obrony swojej największej miłości. Kto kocha prawdziwie, dąży całym sobą do poznania Boga wcielonego w Jezusa Chrystusa, by dzielić się NIM z innymi.

Katolicy, którzy chcą się przygotować do słownego fechtunku na rzeczowe argumenty w starciu z ateistami mogą znaleźć w książce wiele praktycznych i użytecznych wskazówek. Są tu argumenty dotyczące istnienia Boga, natury Trójcy Świętej, o historyczności Jezusa, prawdziwości chrześcijaństwa na tle innych religii. Katolicy, zderzeni z kwestionowaniem potrzeby praktyk religijnych, życia sakramentalnego, znajdą tu argumenty głębokie, poparte myślą największych mocarzy ducha i intelektu. Dowody na prawdę o Zmartwychwstaniu Chrystusa - najważniejsze uzasadnienie naszej wiary i nadziei. Piękne fragmenty o wartości mszy świętej, wadze tradycji katolickiej. W książce odnaleźć można argumentację o wyższości katolicyzmu, którą odkrył m.in. nawrócony protestant, a dziś święty kościoła katolickiego kard. Newmann.

Podważone są tak stereotypowe argumenty ateistów, jak choćby to, że wiara nie jest do pogodzenia z osiągnięciami nauki, czy rzekomej odpowiedzialności religii za wojny. Czytelnicy w poradniku znajdą też informacje o kłamstwach antyklerykałów na temat historii kościoła oraz innych propagandzistów sowieckiego bezbożnictwa w różnych mutacjach światopoglądowych.

Autor publikacji poruszył także „gorące” tematy debaty publicznej: antykoncepcja, naturalna regulacja poczęć, in vitro, aborcja, eutanazja, homoseksualizm itp. Książka Sławomira Zatwardnickiego, wydana przez „Frondę”, ma prowokacyjny podtytuł „Jak pojedynkować się z ateistą”, a na okładce dwie skrzyżowane szpady. To szlachetna forma pojedynku, która zakłada respektowanie zasad honoru i uczciwości. Jedną z nich jest szacunek do przeciwnika w dyskusji na tematy naszej wiary. I założenie , że nawet bolesne zarzuty pod naszym adresem, wynikają z autentycznego poszukiwania prawdy o Chrystusie przez uczestnika dyskusji. Bo jak podkreśla autor, ateista - w przeciwieństwie do ”letniego” czyli obojętnego religijnie - stawia pytania o Boga…

 Często wówczas, gdy jego sumienie zostanie poruszone autentycznym świadectwem wiary katolików.

Na „Rok wiary” i misji ewangelizacyjnej – pozycja godna polecenia.

Elżbieta Szmigielska - Jezierska

ORDYNARIAT-FB
Nasza Służba 06/2017
Informator
Diecezji Polowej

Copyright © Kuria Polowa WP 2004 - 2017
ul. Tokarzewskiego-Karaszewicza 4; 00-911 Warszawa 62
tel. c. (0-22) 826-05-68; w. 261-87-31-93; fax c. (0-22) 826-93-37
e-mail: opwp@ron.mil.pl;