Czwartek, 30 marzec 2017 r.
Amelii, Dobromira, Leonarda
wyszukaj na stronie:   
You need to upgrade your Flash Player This is replaced by the Flash content.
Bez umartwienia nie ma świętości. Umartwienie to wyrzeczenie się czegoś, co można mieć, dla miłości Chrystusa.

bł. ks. S.W. Frelichowski
1% podatku dla Caritas Ordynariatu Polowego Wojska Polskiego ORDYNARIAT POLOWY WP na FACEBOOK
Polecamy
2010-09-18
W 71. rocznicę agresji sowieckiej na Polskę (Elżbieta Szmigielska-Jezierska)

Bólów ból…

W najstarszym chińskim podręczniku sztuki wojny z VI w. p.n.e. mistrza Sun Tse można przeczytać następujące rady dotyczące skutecznej strategii podboju przeciwnika , niekoniecznie w drodze bezpośredniej konfrontacji zbrojnej : „Siejcie waśń i niezgody między obywatelami wrogiego kraju. Buntujcie młodych przeciwko starym. Ośmieszajcie tradycje waszych przeciwników”. Co ciekawe wskazania mistrza Sun Tse nadal są wykorzystywane w szkoleniu armii za naszą wschodnią granicą.

Doprawdy czy już zapomnieliśmy w szumie propagandowych haseł i medialnych manipulacji mądrość starożytnych Si vis pacem para bellum?

I wcale nie chodzi tu o nawoływanie do nakręcania spirali zbrojeń, ale o roztropność. Tak zwana „zgoda i pojednanie”, nieoparte na prawdzie, mądrości i doświadczeniu pokoleń zawsze były bezlitośnie wykorzystywane przez przeciwnika do skutecznego „rozbrojenia”ducha, znieczulenia sumień, a wreszcie osłabienia potencjału obronnego…

Chcemy być sobą, chcemy być sobą – wyśpiewywała na koncertach młodzież polska lat 80. Do góry wyciągały się ręce ułożone w znak V. Wyraz buntu pokolenia Solidarności przeciw systemowi komunistycznego kłamstwa i zniewolenia. Tamto kłamstwo było preparowane tak prymitywnie, że łatwo je było zidentyfikować i zdemaskować. Przyzwoici ludzie w czasie stanu wojennego za komuny wiedzieli, że w czasie Dziennika TV, bierze się psa i wychodzi na spacer. A Trybunę Ludu bierze do ręki, aby poznać strategię kłamstwa i przygotować się do obrony. Albo… w celach „higienicznych”zamiast deficytowego papieru w rolkach.

Na murach młodzi pokolenia Solidarności wypisywali „TV kłamie”i słuchali Kaczmarskiego, żyjąc nadzieją, że „mury runą”. Młodzież broniła krzyży w Miętnem, bo komuniści wydali zarządzenie zdjęcia ich ze ścian szkoły. śp. Biskup siedlecki Jan Mazur bronił Krzyża i młodych przed represjami władz…

Minęło 30 lat. Pokolenie Solidarności posiwiało , przygarbiło pod ciężarem życiowych trosk czy wręcz represji i prześladowań ( mowa oczywiście o tej części Solidarności, która została wykluczona z udziału w beneficjach pookragłostołowych). Prawdziwi bohaterowie tamtych dni zostali nazwani oszołomami i ciemnogrodem i skazani na banicję we własnej Ojczyźnie, której oddali swoją lojalność, odwagę, miłość, żarliwość… Nie wszyscy doczekali się nawet słowa przepraszam ,nie mówiąc o innym zadośćuczynieniu. Jakże smutne były tegoroczne obchody 30. lecia Solidarności…

W Wielki Czwartek, na 10 dni przed śmiercią na pokładzie Tupolewa, Annę Walentynowicz odwiedził znajomy z Solidarności . Pani Anna , zaniepokojona kierunkiem w ,jakim zmierza Jej ukochana Ojczyzna , zapytała go : „Co będzie z Polską? – W niedzielę Jezus zmartwychwstanie - padła odpowiedź. To świadectwo złożone nad grobem Pani Anny na cmentarzu Srebrzysko, gdzie spoczęła obok swojego męża Kazimierza Walentynowicza.

„Gdyby wróg kazał Annie wybrać miejsce, w którym ma ją zabić, na pewno wybrałaby Katyń – mówił nad grobem Pani Anny Krzysztof Wyszkowski - Anna zginęła dlatego, że miała odwagę towarzyszyć prezydentowi Rzeczypospolitej w jego żądaniu, by Rosja uznała swoją nieprzedawnialną odpowiedzialność za mord na narodzie polskim za zbrodniczy plan likwidacji państwa polskiego. Zginęła, razem ze swoim starym przyjacielem z Wolnych Związków Zawodowych ( Prezydentem Lechem Kaczyńskim), dlatego, że oboje byli wierni prawdzie o systemie sowieckiej antycywilizacji, która zniszczenie Polski uznawała za pierwszy krok w podboju całego świata. Zginęli dlatego, że Rosja nadal odmawia uznania swojej winy za katyńskie ludobójstwo.”

 Dokąd zmierzasz, Polsko?– pyta nas już z tamtej strony Anna Solidarność, „tułacze dziecko”, jedna z ofiar Golgoty Wschodu, gdy widzi młodych pod Krzyżem na Krakowskim Przedmieściu. Młodych znieważających krzyż i siwe włosy pokolenia, które walczyło o wolność z krzyżem w ręku i sercu.

„Niczym Sybir, niczym knuty, lecz narodu duch zatruty to dopiero bólów ból”- cytował często w swoich kazaniach Zygmunta Krasińskiego śp. Biskup Tadeusz Płoski.
Pasterz, który tak troszczył się o zbawienie młodych – profetycznie ostrzegał…
Krzyż z puszek po piwie to apogeum tego bólu.

Elżbieta Szmigielska - Jezierska

 
 
ORDYNARIAT-FB
Nasza Służba 06/2017
Informator
Diecezji Polowej

Copyright © Kuria Polowa WP 2004 - 2017
ul. Tokarzewskiego-Karaszewicza 4; 00-911 Warszawa 62
tel. c. (0-22) 826-05-68; w. 261-87-31-93; fax c. (0-22) 826-93-37
e-mail: opwp@ron.mil.pl;