Sobota, 19 sierpień 2017 r.
Emilii, Julinana, Konstancji
wyszukaj na stronie:   
You need to upgrade your Flash Player This is replaced by the Flash content.
Tęsknota - głód bliskości.

Karol Wojtyła ,Odkupienie
1% podatku dla Caritas Ordynariatu Polowego Wojska Polskiego ORDYNARIAT POLOWY WP na FACEBOOK
Polecamy
2010-09-18
W 71. rocznicę agresji sowieckiej na Polskę (Elżbieta Szmigielska-Jezierska)

Bólów ból…

W najstarszym chińskim podręczniku sztuki wojny z VI w. p.n.e. mistrza Sun Tse można przeczytać następujące rady dotyczące skutecznej strategii podboju przeciwnika , niekoniecznie w drodze bezpośredniej konfrontacji zbrojnej : „Siejcie waśń i niezgody między obywatelami wrogiego kraju. Buntujcie młodych przeciwko starym. Ośmieszajcie tradycje waszych przeciwników”. Co ciekawe wskazania mistrza Sun Tse nadal są wykorzystywane w szkoleniu armii za naszą wschodnią granicą.

Doprawdy czy już zapomnieliśmy w szumie propagandowych haseł i medialnych manipulacji mądrość starożytnych Si vis pacem para bellum?

I wcale nie chodzi tu o nawoływanie do nakręcania spirali zbrojeń, ale o roztropność. Tak zwana „zgoda i pojednanie”, nieoparte na prawdzie, mądrości i doświadczeniu pokoleń zawsze były bezlitośnie wykorzystywane przez przeciwnika do skutecznego „rozbrojenia”ducha, znieczulenia sumień, a wreszcie osłabienia potencjału obronnego…

Chcemy być sobą, chcemy być sobą – wyśpiewywała na koncertach młodzież polska lat 80. Do góry wyciągały się ręce ułożone w znak V. Wyraz buntu pokolenia Solidarności przeciw systemowi komunistycznego kłamstwa i zniewolenia. Tamto kłamstwo było preparowane tak prymitywnie, że łatwo je było zidentyfikować i zdemaskować. Przyzwoici ludzie w czasie stanu wojennego za komuny wiedzieli, że w czasie Dziennika TV, bierze się psa i wychodzi na spacer. A Trybunę Ludu bierze do ręki, aby poznać strategię kłamstwa i przygotować się do obrony. Albo… w celach „higienicznych”zamiast deficytowego papieru w rolkach.

Na murach młodzi pokolenia Solidarności wypisywali „TV kłamie”i słuchali Kaczmarskiego, żyjąc nadzieją, że „mury runą”. Młodzież broniła krzyży w Miętnem, bo komuniści wydali zarządzenie zdjęcia ich ze ścian szkoły. śp. Biskup siedlecki Jan Mazur bronił Krzyża i młodych przed represjami władz…

Minęło 30 lat. Pokolenie Solidarności posiwiało , przygarbiło pod ciężarem życiowych trosk czy wręcz represji i prześladowań ( mowa oczywiście o tej części Solidarności, która została wykluczona z udziału w beneficjach pookragłostołowych). Prawdziwi bohaterowie tamtych dni zostali nazwani oszołomami i ciemnogrodem i skazani na banicję we własnej Ojczyźnie, której oddali swoją lojalność, odwagę, miłość, żarliwość… Nie wszyscy doczekali się nawet słowa przepraszam ,nie mówiąc o innym zadośćuczynieniu. Jakże smutne były tegoroczne obchody 30. lecia Solidarności…

W Wielki Czwartek, na 10 dni przed śmiercią na pokładzie Tupolewa, Annę Walentynowicz odwiedził znajomy z Solidarności . Pani Anna , zaniepokojona kierunkiem w ,jakim zmierza Jej ukochana Ojczyzna , zapytała go : „Co będzie z Polską? – W niedzielę Jezus zmartwychwstanie - padła odpowiedź. To świadectwo złożone nad grobem Pani Anny na cmentarzu Srebrzysko, gdzie spoczęła obok swojego męża Kazimierza Walentynowicza.

„Gdyby wróg kazał Annie wybrać miejsce, w którym ma ją zabić, na pewno wybrałaby Katyń – mówił nad grobem Pani Anny Krzysztof Wyszkowski - Anna zginęła dlatego, że miała odwagę towarzyszyć prezydentowi Rzeczypospolitej w jego żądaniu, by Rosja uznała swoją nieprzedawnialną odpowiedzialność za mord na narodzie polskim za zbrodniczy plan likwidacji państwa polskiego. Zginęła, razem ze swoim starym przyjacielem z Wolnych Związków Zawodowych ( Prezydentem Lechem Kaczyńskim), dlatego, że oboje byli wierni prawdzie o systemie sowieckiej antycywilizacji, która zniszczenie Polski uznawała za pierwszy krok w podboju całego świata. Zginęli dlatego, że Rosja nadal odmawia uznania swojej winy za katyńskie ludobójstwo.”

 Dokąd zmierzasz, Polsko?– pyta nas już z tamtej strony Anna Solidarność, „tułacze dziecko”, jedna z ofiar Golgoty Wschodu, gdy widzi młodych pod Krzyżem na Krakowskim Przedmieściu. Młodych znieważających krzyż i siwe włosy pokolenia, które walczyło o wolność z krzyżem w ręku i sercu.

„Niczym Sybir, niczym knuty, lecz narodu duch zatruty to dopiero bólów ból”- cytował często w swoich kazaniach Zygmunta Krasińskiego śp. Biskup Tadeusz Płoski.
Pasterz, który tak troszczył się o zbawienie młodych – profetycznie ostrzegał…
Krzyż z puszek po piwie to apogeum tego bólu.

Elżbieta Szmigielska - Jezierska

 
 
ORDYNARIAT-FB
Nasza Służba 13/2017
Informator
Diecezji Polowej

Copyright © Kuria Polowa WP 2004 - 2017
ul. Tokarzewskiego-Karaszewicza 4; 00-911 Warszawa 62
tel. c. (0-22) 826-05-68; w. 261-87-31-93; fax c. (0-22) 826-93-37
e-mail: opwp@ron.mil.pl;