Poniedziałek, 26 czerwiec 2017 r.
Jana, Pauliny, Rudolfiny
wyszukaj na stronie:   
You need to upgrade your Flash Player This is replaced by the Flash content.
Żył w świecie, ale nie dla świata. Taka ma być nasza dewiza.

bł. S.W. Frelichowski
1% podatku dla Caritas Ordynariatu Polowego Wojska Polskiego ORDYNARIAT POLOWY WP na FACEBOOK
Polecamy
2010-09-13
Na święto Podwyższenia Krzyża (Elżbieta Szmigielska-Jezierska)

Poniżony - Wywyższony

Tajemnicą tajemnic, Krzyż Twój
To dzieje nasze
 Zygmunt Krasiński

 

Dłoń ze śladami po gwoździach wskazuje na otwarte serce ściśnięte cierniową koroną. W tle  panorama Warszawy. Ten nowy obraz Pana Jezusa został umieszczony  w Bazylice św. Krzyża na Krakowskim Przedmieściu w bocznym ołtarzu po remoncie. Jeszcze przed wydarzeniami na Krakowskim Przedmieściu.

Po przeciwnej stronie ołtarz Ojczyzny – Pan Jezus w przededniu swojej Męki podczas ostatniej wieczerzy, kiedy rozdaje siebie do końca. A w środku, w prezbiterium  apogeum  czyli ukrzyżowanie.

Trzy sceny, trzy odsłony „klęski”, która prowadzi do ostatecznego zwycięstwa. Kościoła nad antykościołem. Innej drogi – poza Chrystusem , innej prawdy, poza Chrystusem, innego sensu życia poza Nim po prostu nie ma. Wszystkie inne „drogi”, „prawdy”, wszystkie „sensy” kakofonii duchowej , w jakiej dziś żyjemy,  są szatańskim zwodzeniem.

Duchowość, która ma nam chwilowo poprawić samopoczucie to zatruty towar , tyle wart co ucieczka w złudne raje narkotykowe. Po tych duchowych eksperymentach zostanie nam puste serce, lęki , frustracja i depresje. To towar bez znaku jakości i gwarancji czyli z usuniętym krzyżem. 

 Rzadko dziś przytaczane są słowa proroka naszych czasów Jana Pawła II, które wypowiedział na początku swojego pontyfikatu w USA , kiedy ostrzegał, że wchodzimy w w czasy ostatecznego starcia między Kościołem a antykościołem.  Dlatego jednym z ostatnich kół ratunkowych, jakie nam zostawił przy końcu swojego pontyfikatu było ofiarowanie świata Miłosierdziu Bożemu, którego najwyższym wyrazem jest krzyż.

Krzyż w centrum historii świata od początku dzielił a precyzyjniej -  oddzielał. Nie ulegajmy więc medialnej manipulacji, że można zmieszać dobro ze złem, światło z ciemnością, prawdę z kłamstwem. Takie połączenia nigdy nie zaowocują zgodą tylko szatańskim zamętem.  Od początku chrześcijaństwa krzyż  był dla jednych wyrzutem sumienia, a dla innych ratunkiem. Nawet najwierniejsi pouciekali spod krzyża, gdy złowieszcza tłuszcza ponad dwa tysiące lat temu bluźniła, szydziła, urągała.  Pokusa znalezienia się w „lepszym” towarzystwie, bliżej władzy zawsze aktualna. „Najmniejsi” przeważnie byli źle ubrani , nieatrakcyjni , czasem źle pachnący, bo nie stać ich na Chanel 5, o twarzach zmęczonych, pooranych cierpieniem.   Z krzyżem im do twarzy , bo i do serca.

Żeby zrozumieć, co się dzieje dziś na Krakowskim Przedmieściu, trzeba spojrzeć Panu Jezusowi w oczy, za patrzyć się w jego Serce w Kościele św. Krzyża i zrobić rachunek sumienia. Wziąć do ręki Ewangelię o ukrzyżowaniu, wezwać pomocy Ducha św. I wszystko stanie się jasne. Pan Jezus dźwigający Krzyż przed Bazyliką pokazuje cel i sens.

Krzyż jak skalpel oddziela w sumieniu człowieka kłamstwo od prawdy. Znieprawione sumienie zawsze będzie dążyło do usunięcia tego znaku nie tylko sprzed oczu , ale i z serca.  Trzeba zabić tę miłość, żeby  „nie bolała”, nie odsłaniała naszej czarnej niewdzięczności?! Nie pokazywała, jakimi jesteśmy nędznikami, zaprzańcami, zdrajcami, grzesznikami, oprawcami, którzy wciąż przybijają GO do krzyża.  My Polacy , tak obdarowani i tak niewdzięczni. Już siostra Faustyna Kowalska , która miała wizje mistyczne dotyczące przyszłości Polski pisała: „Polsko, ile ty mnie kosztujesz”. Ofiarowała swoje cierpienia, by Bóg oddalił od nas sprawiedliwe kary.

Miłość jest dziś niekochana, mówił Jan Paweł II. I mówił o krzyżu, który jest testem prawdziwej miłości.
Człowiek, który kocha, przywiera do krzyża. Nie wydziela mu miejsca , bo on jest zawsze i wszędzie u siebie.
Prosty i trudny jak prosta i trudna jest miłość:  „dlaczego Krzyż… rana głęboka , widzisz to takie proste kiedy się kocha”. (ks. Jan Twardowski).

Elżbieta Szmigielska - Jezierska
ORDYNARIAT-FB
Nasza Służba 12/2017
Informator
Diecezji Polowej

Copyright © Kuria Polowa WP 2004 - 2017
ul. Tokarzewskiego-Karaszewicza 4; 00-911 Warszawa 62
tel. c. (0-22) 826-05-68; w. 261-87-31-93; fax c. (0-22) 826-93-37
e-mail: opwp@ron.mil.pl;